Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Córa Albionu
Autor: Anton Czechow

Przed dwór obywatela ziemskiego Griabowa zajechał piękny powóz na gumowych kołach o aksamitnym siedzeniu i z tłustym stangretem. Z powozu wysiadł powiatowy marszałek szlachty Fiodor Ilicz Otcow. W przedpokoju przywitał go zaspany lokaj. — Państwo w domu? — spytał marszałek. — Nie ma. Pani z dziećmi pojechała z wizytą, a pan z mamzelą guwernantką łowi ryby od samego rana. Otcow postał chwilę i poszedł nad rzekę szukać Griabowa. Znalazł go o dwie wiorsty od domu. Spojrzawszy w dół ze stromego brzegu rzeki i ujrzawszy Griabowa, Otcow parsknął śmiechem… Griabow, wysoki gruby mężczyzna, siedział na piasku, podgiąwszy nogi po turecku i łowił ryby. Kapelusz zesunął mu się na tył głowy, krawat wykrzywił. Obok niego stała cienka Angielka, z wyłupiastymi, jak u raka, oczyma i wielkim ptasim nosem, podobnym bardziej do haczyka, niż do nosa. Ubrana była w białą muślinową suknię, przez którą wyraźnie przeświecały jej chude, żółte ramiona. Ze złotego paska zwisał złoty zegarek. Łowiła również ryby. Otaczała ich zupełna cisza. Byli nieruchomi, jak rzeka, na której unosiły się pływaki ich wędek. — Nie miała baba kłopotu! — zaśmiał się Otcow. — Witaj, Iwanie Kuzmiczu! — A, to ty! — wyrzekł Griabow, nie odrywając oczu od wody. — Przyjechałeś? — Jak widzisz… A ty wciąż zajmujesz się jeszcze tym bzdurstwem? Nie odzwyczaiłeś się? — Jakiego diabła… Cały dzień łowię od samego rana… Źle się jakoś łowi. Nic nie złowiłem ani ja, ani ta małpa zielona. Siedzimy, siedzimy — i żeby to choć jakieś licho. Choć gwałtu krzycz! — Pluń lepiej… Pójdziemy pić wódkę. — Poczekaj… Może przecież coś złowimy. Koło wieczora ryba lepiej bierze. Siedzę tu, bracie, od samego rana. Takie nudy, że opowiedzieć trudno. Licho mnie skusiło, przyzwyczajać się do łowienia. Wiem, że to niedorzeczność, ale siedzę! Siedzę, jak hultaj jakiś, jak kajdaniarz, i patrzę na wodę, jak idiota. Należałoby pojechać na sianokosy, a ja łowię ryby. Wczoraj w Chaponiewie sam biskup nabożeństwo odprawiał, a ja ryby łowiłem z tą ropuchą, z tą diablicą… — Ale… czyś ty zwariował? — spytał Otcow, skonfudowany, zerkając na Angielkę. — Wymyślasz przy damie… i to na nią. — A niech ją diabli! Wszystko jedno, ani słówka nie rozumie po rosyjsku. Czy ją chwalić, czy ganić — jej wszystko jedno. Spojrzyj tylko na nos! Od samego widoku tego nosa można zemdleć! Siedzimy po całych dniach razem, ale żeby wyrzekła choć jedno słóweczko! Stoi, jak strach na wróble, i gały na wodę wytrzeszcza. Angielka ziewnęła, zmieniła robaka i zarzuciła wędkę. — Nie mogę wyjść ze zdumienia — ciągnął dalej Griabow — mieszka oślica dziesięć lat w Rosji i żeby choć jedno słowo po rosyjsku! Jakiś nasz arystokracik pojedzie do nich i prędko nauczy się paplać po tamecznemu, a oni… diabli ich wiedzą! Spojrzyj na nos! Na nos spojrzyj! — Przestań… niezręcznie… Czemu napadasz na kobietę? — To nie jest kobieta, to dziewica… O kawalerach, prawdopodobnie, marzy, kukła diabelska… I pachnie od niej jakąś zgnilizną. Znienawidziłem ją, bracie. Nie mogę na nią patrzeć obojętnie, kiedy spojrzy na mnie swoimi ślepiami, to się wzdrygam cały, jakbym się łokciem o kant uderzył. Także lubi łowić ryby! Spojrzyj, łowi i celebruje… Z pogardą na wszystko patrzy… Stoi, bestia, i ma świadomość, że jest człowiekiem, a więc

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 |
Powrót do wykazu prac niniejszego autora: > Anton Czechow <
Spis autorów:

- Antoni Czechow
- Max Elskamp
- Honore de Balzac
- Stanisław Brzozowski
- Eurypides
- Wiktor Gomulicki
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Aloysius Bertrand
- Michaił Bułhakow
- Joseph Conrad


Polecamy:

Do czytelnika
O, jak się trapię
Rozmaryn
Kariera Nikodema Dyzmy
Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza
Kwiaty
Order
Potwarz
Wstęp do filozofii
Zaproszenie do podróży
Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Rudyard Kipling, Marceline Desbordes-Valmore, Stefan George, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Maria De La Fayette, Charles Guérin, Frances Hodgson Burnett, Dōgen Kigen, Joseph Conrad, Guillaume Apollinaire, Jan Kasprowicz, Antonina Domańska, Tristan Derème, Alter Kacyzne, Anatole France, Adam Asnyk, Fryderyk Hölderlin, Zygmunt Gloger, George Gordon Byron, Julius Hart, , nieznany, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Alojzy Feliński, Miguel de Cervantes Saavedra, Anton Czechow, Michaił Bułhakow, Fryderyk Hebbel, Joachim Gasquet, Michał Bałucki, Johann Wolfgang von Goethe, Léon Deubel, Charles Cros, Charles Baudlaire, Maria Konopnicka, Stanisław Korab-Brzozowski, Aloysius Bertrand, Honore de Balzac, Anatole le Braz, Francis Jammes, Max Elskamp, Hugo von Hofmannsthal, Charles Baudelaire, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Daniel Defoe, Denis Diderot, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Jean-Marc Bernard, Louis le Cardonnel, Konstanty Gaszyński, Fagus, Casimir Delavigne, Władysław Anczyc, Seweryn Goszczyński, Max Dauthendey, Homer, Wiktor Gomulicki, James Oliver Curwood, Louis Gallet, Hans Christian Andersen, Stanisław Brzozowski, Bolesław Prus, Wincenty Korab-Brzozowski, Aleksander Brückner, René Descartes, Józef Czechowicz, Wiktoras Gomulickis, Franciszek Karpiński, Antoni Czechow, Aleksander Fredro, Théodore de Banville, Eurypides, Theodor Däubler, Jacob i Wilhelm Grimm, Gustave Kahn, brak, Alfred Jarry, Björnstjerne Björnson, Anatol France, Pedro Calderón de la Barca, Maria Dąbrowska, Klemensas Junoša, Stefan Grabiński, Henry Bataille, Marija Konopnicka, Karl Gjellerup, E. T. A. Hoffmann, Rudolf G. Binding, Deotyma, Aleksander Dumas, Tadeusz Boy-Żeleński, Andrzej Frycz Modrzewski,

najbardziej profesjonalny zakład pogrzebowy warszawa usugi pogrzebowe na poziomie
nauka angielskiego dla dzieci skierniewice
regały warsztatowe jezdne
siem
sprzedaż nieruchomości pruszków
© 2015 Zbiór książek.