Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Boże Narodzenie
Autor: Maria Dąbrowska

Bardzo tęskniliśmy do gwiazdki. Dnie były coraz krótsze, a pogoda wilgotna i ciepła. Wszystkie odgłosy dawały się słyszeć miękko i donośnie. Koguty piały i biły skrzydłami. Wiosna wychylała się ze swego ukrycia nieśmiało i żałośnie, a Gwiazdka oddalała się zasmucona. A potem przychodził mróz i słychać było, że ona znów nadchodzi, tupiąc i dudniąc po zmarzłej ziemi. Padał śnieg i miękką ścielił jej drogę. Rano widać było śród bledniejących mroków, jak drogą za stawem długim rzędem idą ludzie na roraty. Latarnie i kaganki, które nieśli, rzucały długie czerwone smugi poprzez staw, aż prawie do okien dworu. I wielkie cienie kroczyły również do kościoła. Wieczorem, zanim okiennice zamknięto, dzieci przybliżały się niezupełnie pewnym krokiem do okien i patrzyły, jak tam za nimi śni noc prześliczna, obojętna, wyraźna; jak na bladozłotym śniegu leżą granatowe cienie drzew i gałęzi, jak wysoko między białymi konarami wiszą drżące gwiazdy — a na największej wysokości, niedosiężny płynie złotosrebrzysty księżyc. Nareszcie zamykano okiennice. Wtedy dzieci zasiadały przy wielkim stole i zaczynały się roboty na choinkę. Klajstrem z żytniej mąki kleił się pasek do paska. Żółty z fiołkowym, czerwony z granatowym, zielony z szafirowym, srebrny ze złotym. Długie, szeleszczące łańcuchy zarzucaliśmy sobie na szyję i siedzieliśmy dumni przy stole niby królowie dzikich plemion. Opłatki zjawiały się w pierwszej połowie grudnia. Przynosił je organista, którego poznawali wszyscy, ledwo się tylko ukazał w kasztanowej alei ze swym ogromnym koszem i ze swym kijem sękatym. — Idą opłatki, dzieci. — Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus — mówił organista, wchodząc prosto do jadalnego pokoju. Wiało od niego śniegiem i mrozem, a od jego słów pachniało kolędą, choinką, Wigilią. Na stole rozkładał opłatki. Najpierw była gruba paczka dla rodziców, a złoty pasek papieru wyciskanego w gwiazdki przewiązywał ją na krzyż. Na skrzyżowaniu jaśniała wielka gwiazda złocista, siedmioramienna. Środek był z żelatyny, pod którą widniała betlejemska stajenka, ustawiona z papierowych figurek. A po wszystkich rogach miała ta paczka złote gwiazdki i aniołki, podparte jedną rączką na obłoku. Potem wydobywał pięć paczek dla dzieci. Były to małe opłatki na specjalnej formie robione. Wierzchni opłatek ozdobiony był także gwiazdkami i aniołkami, ale nie taki już paradny. Wreszcie była paczka dla służby. Ale obowiązkowo musiały być we wszystkich paczkach opłatki kolorowe — żółte, niebieskie i czerwone — na światy i gwiazdy choinkowe. Opłatków było tyle, żeśmy je potem długo jedli jak łakocie, przypalając nad lampą. Dzieci przepadały za przypalanymi opłatkami. Ale też nie mniej zabierał organista do swego kosza — jajek, słoniny, sera, kiełbasy, chleba. Uginał się pod ciężarem, gdy odchodził z powrotem. Niedługo potem przyjeżdżał ksiądz proboszcz po kolędzie. O, to już Gwiazdka była blisko. Ksiądz Augustyn był stary i zgarbiony. Sutanna jego zdawała się być jeszcze starsza i na plecach świeciła jak zwierciadło, a kolor miała całkowicie zrudziały, tak że czerwieniła się pod światło. Ksiądz proboszcz zasiadał w salonie na starej kanapie i stukał w tabakierkę z czarnej laki, a potem

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
Powrót do wykazu prac niniejszego autora: > Maria Dąbrowska <
Spis autorów:

- Dōgen Kigen
- Charles Cros
- Wiktoras Gomulickis
- Denis Diderot
- Joachim Gasquet
- Adam Asnyk
- Jacob i Wilhelm Grimm
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Zygmunt Gloger
- brak


Polecamy:

Stare miasto
Syrena
o niebie
Don Kichot z La Manchy
Matka
Długi język
Judyta
Wspomnienia niebieskiego mundurka
Źrałe są w ogniu nurzane
Wincenty Korab-Brzozowski

Fotograf Warszawa

Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Antonina Domańska, brak, Fagus, Miguel de Cervantes Saavedra, Anatol France, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Stefan George, Antoni Czechow, Alfred Jarry, Jan Kasprowicz, Maria De La Fayette, Wincenty Korab-Brzozowski, Seweryn Goszczyński, Julius Hart, Charles Baudlaire, Gustave Kahn, Tristan Derème, Théodore de Banville, E. T. A. Hoffmann, Fryderyk Hebbel, Zygmunt Gloger, Alojzy Feliński, Michał Bałucki, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Hugo von Hofmannsthal, Wiktoras Gomulickis, Aloysius Bertrand, Hans Christian Andersen, Marija Konopnicka, Johann Wolfgang von Goethe, Denis Diderot, Pedro Calderón de la Barca, Klemensas Junoša, Józef Czechowicz, Louis le Cardonnel, Max Elskamp, Joachim Gasquet, Theodor Däubler, Fryderyk Hölderlin, George Gordon Byron, Charles Baudelaire, Homer, Charles Guérin, Maria Dąbrowska, Guillaume Apollinaire, nieznany, James Oliver Curwood, Michaił Bułhakow, Rudyard Kipling, Rudolf G. Binding, Jacob i Wilhelm Grimm, Stanisław Korab-Brzozowski, Dōgen Kigen, Honore de Balzac, Anton Czechow, Anatole France, Andrzej Frycz Modrzewski, Stanisław Brzozowski, Charles Cros, Daniel Defoe, Franciszek Karpiński, Władysław Anczyc, René Descartes, Björnstjerne Björnson, Casimir Delavigne, Maria Konopnicka, Aleksander Brückner, Stefan Grabiński, Léon Deubel, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Jean-Marc Bernard, Wiktor Gomulicki, Louis Gallet, Konstanty Gaszyński, Anatole le Braz, Karl Gjellerup, Max Dauthendey, Frances Hodgson Burnett, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Deotyma, Eurypides, Bolesław Prus, , Aleksander Dumas, Joseph Conrad, Aleksander Fredro, Adam Asnyk, Francis Jammes, Alter Kacyzne, Marceline Desbordes-Valmore, Henry Bataille, Tadeusz Boy-Żeleński,

tłumaczenia snów
http://esvatbaxyz.eu
debica.betonoweszamba.com
najładniejsza i profesjonalna sztukateria w najniższych cenach na rynku
© 2015 Zbiór książek.