Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Mała księżniczka
Autor: Frances Hodgson Burnett

oczywiście okno poddasza. Gdy plac zaczynał nagle lśnić jak zaczarowany i przybierał wygląd przepiękny pomimo zadymionych drzew i balkonów, Sara wiedziała, że coś wyrabia się na niebie; gdy zaś tylko mogła opuścić kuchnię, wiedząc, że nie będzie przywołana z powrotem ani potrzebna przy robocie, natychmiast wymykała się po cichu, biegła po schodach na poddasze i stanąwszy na starym stole, wychylała się z okna jak tylko mogła najdalej. Dokonawszy tego, nabierała tchu pełną piersią i rozglądała się wokoło. Zdawało jej się wtedy, że całe niebo i świat cały do niej tylko należy. Z innych poddaszy nikt wtedy nie wychylał głowy. Zazwyczaj okna były przymknięte; ale nawet jeżeli stały otworem, przepuszczając powierze do wnętrza, nikt do nich nie podchodził. Sara stała i stała, to zwracając twarz ku błękitowi niebios, który wydawał się jej taki przyjazny i bliski — całkiem podobny do pięknie sklepionego sufitu — to obserwując te cuda, które się działy na zachodzie. Obłoczki rozpływały się, mieszały z sobą, żeglowały po niebie lub dumały z cicha, mieniąc się barwą to różową, to karmazynową, to śnieżno-białą, to purpurową, to popielatą. Czasami kształtowały się w wyspy lub łańcuchy górskie, wśród których taiły się jeziora bądź turkusowo-błękitne, bądź bursztynowe, bądź zielone, jak chryzoprazy; czasami znowu tworzyły się z nich olbrzymie, ciemne pustynie, opasane bezmiarem dzikich, bezludnych oceanów; kiedy indziej zaś wysnuwały się z nich długie i wąskie pasemka przedziwnych lądów, powiązanych z sobą. Były też takie miejsca, gdzie — jak się Sarze wydawało — można było stać, chodzić, biegać, wdrapywać się… a może i płynąć hen w bezbrzeżną dal. Słowem, Sara nigdy nie przyglądała się takim cudom i dziwom, jak wtedy, gdy stała na stole, na wpół wychylając się przez okno i wsłuchując się w ciche, przedzachodnie ćwierkanie wróbelków. Taki właśnie zachód słońca — pełen blasków, barw cudnych i cichego, stłumionego ćwierkania wróbelków — trafił się wkrótce po wprowadzeniu się przybysza z Indii; los szczęśliwy zrządził, że Sara tego dnia uporała się prędko z zajęciami w kuchni i że nikt nie wysyłał jej ani po zakupy, ani do żadnej roboty, przeto łatwiej niż kiedykolwiek przyszło jej wymknąć się niepostrzeżenie na górę. Wdrapała się na stół i wyjrzała przez okno. Chwila była czarowna. Strugi roztopionego złota zalewały zachodnią połać nieba — jakby jakaś powódź blasków szerzyła się nad światem. Soczysta, suta światłość nasycała przestworze; ptaki, latające ponad dachami domów, wydawały się na jej tle całkiem czarne. — Wspaniały zachód — odezwała się Sara cicho do siebie. — Jego widok przejmuje mnie niemal lękiem… jakimś przeczuciem bojaźliwym, jakby teraz miało dokonać się coś dziwnego. Zawsze w takiej chwili miewam podobne uczucie. Nagle odwróciła głowę, słysząc jakiś głos w pobliżu. Był to głos dziwny, podobny do rozmowy, prowadzonej piskliwie w nieznanym języku. Dochodził z okna na sąsiednim poddaszu! Widocznie kogoś skusiło, jak i ją, by wyjrzeć tędy na świat i przypatrzeć się zachodowi słońca. Z okna istotnie wychylała się czyjaś głowa i ramiona; nie była to jednak głowa małej dziewczynki ani służącej. — Laskar! — wyrwało się z ust Sary. W rzeczy samej był

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 59 | 60 | 61 | 62 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Jean-Marc Bernard, Casimir Delavigne, Dōgen Kigen, Guillaume Apollinaire, Klemensas Junoša, Gustave Kahn, Andrzej Frycz Modrzewski, Jacob i Wilhelm Grimm, Zygmunt Gloger, Louis le Cardonnel, Rudolf G. Binding, Anatole le Braz, Aloysius Bertrand, Alter Kacyzne, Maria Konopnicka, Konstanty Gaszyński, Michaił Bułhakow, , Björnstjerne Björnson, Henry Bataille, Aleksander Dumas, E. T. A. Hoffmann, Tadeusz Boy-Żeleński, Francis Jammes, Theodor Däubler, Aleksander Fredro, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Aleksander Brückner, Anatol France, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Marija Konopnicka, René Descartes, Charles Cros, brak, Anton Czechow, Stefan Grabiński, Deotyma, Antonina Domańska, Tristan Derème, Joseph Conrad, Adam Asnyk, Fagus, Wincenty Korab-Brzozowski, Daniel Defoe, Johann Wolfgang von Goethe, Fryderyk Hölderlin, Louis Gallet, Rudyard Kipling, Jan Kasprowicz, Alfred Jarry, Bolesław Prus, Frances Hodgson Burnett, Fryderyk Hebbel, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Théodore de Banville, Max Dauthendey, George Gordon Byron, Homer, Stanisław Korab-Brzozowski, Stanisław Brzozowski, Władysław Anczyc, Léon Deubel, Miguel de Cervantes Saavedra, Marceline Desbordes-Valmore, Honore de Balzac, Pedro Calderón de la Barca, Antoni Czechow, Charles Baudlaire, Charles Baudelaire, Charles Guérin, nieznany, Michał Bałucki, Józef Czechowicz, James Oliver Curwood, Julius Hart, Franciszek Karpiński, Hugo von Hofmannsthal, Karl Gjellerup, Wiktoras Gomulickis, Denis Diderot, Hans Christian Andersen, Joachim Gasquet, Eurypides, Max Elskamp, Stefan George, Seweryn Goszczyński, Maria De La Fayette, Alojzy Feliński, Maria Dąbrowska, Wiktor Gomulicki, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Anatole France,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

śpiewny pocałunek
Heautontimoroumenos
deszcz w concarneau
Mazur z 1831 roku
elegia uśpienia
Śnieg spadnie
Do Justyny O wdzięczności
Z Narodzenia Pana
Przesolił
Życie wymarzone

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bdb-biuro.eu




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.