Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Kim
Autor: Rudyard Kipling

przyjaźni odwróciła bicz klęski*. Jeszcze jest tu coś niecoś, ale… — Mniejsza o to, czytaj! — *Pewne rzeczy są nieznane tym, którzy jadają z pomocą widelców. Czasami lepiej jest jadać oburącz palcami! Przemów łagodnymi słowy do tych, którzy tego nie rozumieją, i niech mój powrót będzie pomyślny*. Otóż sposób wyrażenia jest niewątpliwie dziełem skrybenta, lecz niech pan zważy, jak dowcipnie ten chłopak ujął samą treść, tak iż dociec jej może tylko wtajemniczony. — Czy ręka przyjaźni ma odwracać bicz klęski? — zaśmiał się pułkownik. — Proszę zważyć, jaki to smyk przebiegły! Chciałby powrócić znów do włóczęgi, jakem przepowiedział. Nic znając jeszcze pańskiego zawodu… — Nie dałbym za to trzech groszy! — burknął pułkownik. — …zwraca się do mnie, bym był rozjemcą między wami. Czy to nie łepak? Mówi, że powróci. On tylko doskonali się w swej umiejętności. Pomyśl, sahibie! Był trzy miesiące w szkole, a on jeszcze za miękki w pysku do tego wędzidła! Ja ze swej strony jestem rad: kucyk uczy się grać w polo. — No, tak! Ale na przyszły raz nie powinien iść sam. — Czemu? Chodził sobie luzem, zanim dostał się pod opiekę sahiba-pułkownika. Kiedy dorośnie do wielkiej gry, będzie musiał chadzać luzem… luzem… i z niebezpieczeństwem nad głową. A *wtedy*, jeżeli splunie, kichnie lub usiądzie inaczej niż ludzie, których podpatruje, ci mogą go zabić. Po cóż mu więc teraz czynić wstręty? Pamiętaj, jak mawiają Persowie: szakal, co przemieszkuje w rozłogach Mazanderanu, da się schwytać jeno ogarom z Mazanderanu. — Prawda. To prawda, Mahbubie Ali. Jeżeli więc temu basałykowi nie zdarzy się nic złego, to nie wiem, czego nadto mam sobie życzyć. Ale z jego strony jest to wielka bezczelność. — On nawet mi nie mówi, dokąd się wybiera — rzekł Mahbub. — Oho, on nie głupi! Gdy minie czas naznaczony, przyjdzie hultaj sam do mnie! Już czas go oddać w ręce Lekarza Pereł… Chłopak za szybko się rozwija… jak utrzymują sahibowie. Przepowiednia ta spełniła się co do joty w miesiąc później. Mahbub udał się znów do Umballi, przywożąc nowy tabun koni; Kim spotkał go o zmierzchu, jadącego samotnie gościńcem kalkańskim. Poprosił go o jałmużnę i otrzymawszy jedynie wymyślanie, odciął się po angielsku. Na odległość głosu nie było nikogo, by mógł usłyszeć, jak Mahbub sapnął z podziwu. — Ho, ho! Kędy żeś to bywał? — Tu i tam… tam i tutaj… — Chodź pod drzewo, gdzie nie jest tak mokro, i opowiedz. — Przez jakiś czas mieszkałem u starego człeka koło Umballi; potem u znajomej mi rodziny w Umballi. W towarzystwie jednego z tej rodziny pojechałem na południe aż do Delhi. To ci cudowne miasto! Potem byłem za poganiacza bawołu u teli (olejarza) jadącego na północ; ale posłyszałem o wielkiej zabawie urządzanej w Puttiali i pojechałem tam w towarzystwie pirotechnika. O, byłoż to wielkie święto! — (Kim pogładził się po brzuchu). — Widziałem radżów i słonie w złotych i srebrnych czaprakach; zapalono naraz wszystkie ognie sztuczne, przy czym zginęło jedenastu ludzi, między nimi mój pirotechnik ja zaś przekopyrtnąłem się przez namiot, ale mi się nic nie stało. Potem powróciłem na *rêl* z pewnym koniuchem sikhijskim, u którego za wikt byłem fornalem… i otom tutaj. — Shabash! — ozwał się Mahbub Ali. — Ale co na to mówił sahib-pułkownik? Bo nie chciałbym brać wnyków! — Ręka przyjaźni odwróciła bicz nieszczęścia, lecz na przyszły raz, gdy puścisz się na wertepy, to już w moim towarzystwie. Teraz jeszcze było za wcześnie. — Dla mnie aż za późno: W madrissah nauczyłem się czytać, a po trosze i pisać po angielsku. Wkrótce będę już do reszty sahibem. — Ciewy! — zaśmiał się Mahbub, spoglądając na małe przemoknięte licho, podskakujące wśród pluchy. — Salaam, sahibie! —

Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 |



Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Denis Diderot, Fryderyk Hölderlin, Jan Kasprowicz, Wiktoras Gomulickis, Fagus, Guillaume Apollinaire, Bolesław Prus, Wincenty Korab-Brzozowski, Henry Bataille, Michał Bałucki, Eurypides, Joseph Conrad, Wiktor Gomulicki, Władysław Anczyc, Antoni Czechow, Deotyma, Casimir Delavigne, Anton Czechow, Aleksander Brückner, Michaił Bułhakow, Aleksander Fredro, Rudolf G. Binding, Franciszek Karpiński, Homer, Theodor Däubler, Tadeusz Boy-Żeleński, Pedro Calderón de la Barca, Stefan Grabiński, Charles Cros, James Oliver Curwood, Seweryn Goszczyński, Théodore de Banville, René Descartes, brak, Zygmunt Gloger, Hans Christian Andersen, Aloysius Bertrand, Honore de Balzac, Maria Konopnicka, Fryderyk Hebbel, Rudyard Kipling, Johann Wolfgang von Goethe, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Stanisław Korab-Brzozowski, Louis Gallet, Daniel Defoe, Miguel de Cervantes Saavedra, Maria Dąbrowska, Anatole le Braz, Francis Jammes, Andrzej Frycz Modrzewski, Tristan Derème, Alfred Jarry, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Julius Hart, Marceline Desbordes-Valmore, Hugo von Hofmannsthal, Karl Gjellerup, Alter Kacyzne, Klemensas Junoša, Józef Czechowicz, Jean-Marc Bernard, Dōgen Kigen, Charles Guérin, Joachim Gasquet, Gustave Kahn, George Gordon Byron, Anatole France, Charles Baudlaire, Marija Konopnicka, Antonina Domańska, Björnstjerne Björnson, Charles Baudelaire, E. T. A. Hoffmann, Max Elskamp, Aleksander Dumas, Frances Hodgson Burnett, Stanisław Brzozowski, Adam Asnyk, Jacob i Wilhelm Grimm, Léon Deubel, Stefan George, Alojzy Feliński, Anatol France, nieznany, Louis le Cardonnel, Maria De La Fayette, , Max Dauthendey, Konstanty Gaszyński,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Pod baldachimem drzew
Znasz-li ten kraj
Przybieżeli do Betlejem
Don Kichot z La Manchy
Plotka o Weselu Wyspiańskiego
melancholia
elegia uśpienia
Miłosierdzie gminy
Żarcik
Skarbo

Taxi bagażowe kraków
kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Mapa przeprowadzek
Mapa wylewek
Fotowoltaika Rzeszów
itever.eu




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.