Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Puk z Pukowej Górki
Autor: Rudyard Kipling

komina. Rzekł tedy Hugon schylając się nad kamieniami paleniska: „Widziałem, jako ten kamień poruszył się pod stopą Gilberta, gdy mu ją Odo obwąchiwał. A potrzyjcie, co się tam ukryta!” De Aquila rozgrzebał mieczem popiół, a podważywszy kamień, znalazł pod nim zwój pergaminu opatrzony następującym nagłówkiem: „Słowa, jakie mówił nasz dziedzic, Pan na Pevenseyu, przeciwko Królowi. Część wtóra”. Hugo przeczytał nam szeptem całe owo pismo. Były tam wymienione wszystkie żarty i drwiny, jakie w naszej przytomności czynił był De Aquila względem osoby królewskiej, czy to gdy wołał na mnie ze swej strzelnicy, czy to gdy powiadał, co by zdziałał, gdyby był królem angielskim. Dalibóg, wszystkie te klektania i. przemówki, których po wsze dni nigdy sobie De Aquila nie skąpił, Gilbert zapisywał dzień za dniem, przekręcając i wypaczając ich właściwe znaczenie, wszelakoż czynił to tak zmyślnie, iż ktokolwiek znał De Aquilę, nie mógł zaprzeczyć, iż on bodajże użył słów takich. Rozumiecie, jak to było? Dan i Una skinęli głowami. — Tak — z powagą przemówiła Una. — Trzeba uważać przede wszystkim nie na to, *co* ktoś mówi, ale *kiedy* to mówi. Na przykład nie stałoby się nic złego, gdybym przez żart nazwała Dana osiołkiem albo cielątkiem. Tylko że starsi nie zawsze rozumieją się na żartach. — „Więc on to spisywał dzień po dniu, tu przed naszymi oczyma?” — spytał De Aquila. „Ba! Nawet z godziny na godzinę! — odpowiedział Hugon. — Wszak dopiero co, gdy Aquila w tej tu świetlicy mówił o Sasach i Normandach, widziałem, jako Gilbert zapisywał na pergaminie, leżącym koło rejestru dworskiego, że De Aquila zapowiedział, iż niebawem w Anglii nie będzie Normandów, o ile jego wojownicy będą sprawiali się należycie”. „Na relikwie Wszystkich Świętych! — zawołał De Aquila. — Jakąż ostoję ma cześć ludzka i miecz wobec pióra? A gdzież to Gilbert schował wspomnianą przez siebie pisaninę? Będzie musiał, łotr, zjeść to paskudztwo!” „Ukrył ją na piersiach, wybiegając z izby — odpowiedział Hugon. — To właśnie mnie skłoniło, bym poszukał, gdzie to on przechowuje gotowe już rękopisy. Widziałem był, jako mu się twarz mieniła, gdy Odo począł skrobać ten tu kamień. Odtąd jużem był upewnion o wszystkim”. „Śmiały to człek! — rzecze De Aquila. — Trzeba przyznać sprawiedliwie, że mój Gilbert to człek śmiały”. „Aż nazbyt śmiały — odrzekł Hugon. — Posłuchajcie no, co on tu pisze dalej! — I jął czytać: — »W dzień świętej Agaty nasz pan, dziedzic na Pevenseyu, spoczywając w górnej swej izbie, a odziany w kożuch podbity królikami…«” „A bodajże go! Czy on jest u mnie garderobianą albo klucznicą?” — zawołał De Aquila. Zaśmiałem się i ja, i Hugon, po czym czytaliśmy dalej: „»…podbity królikami, pojrzał na mgłę ścielącą się na żuławach, a obudziwszy słaniającego się mości Ryszarda Dalyngridge, który mu był towarzyszem przy szklenicy wina (tu oni obaj poczęli śmiać się ze mnie), rzekł: Wyjrzyj no przez okno, stary lisie, bo mi się widzi, że Pan Bóg sprzyja książęciu Normandii«”. „Wierę, takom powiedział — rzecze De Aquila. — Mgła była gęsta i ciemna jak smoła. Robert mógłby wylądować choćby z dziesięcioma tysiącami ludzi, a my byśmy o niczym nie wiedzieli. A czy ten gryzipiórek raczył opowiedzieć, jakośmy przez dzień cały jeździli po mokradłach, jak

Czytaj dalej: 1 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 10 | 11 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Anatole le Braz, Jean-Marc Bernard, nieznany, E. T. A. Hoffmann, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Jacob i Wilhelm Grimm, Aleksander Brückner, Léon Deubel, Julius Hart, Marceline Desbordes-Valmore, Théodore de Banville, Władysław Anczyc, brak, Andrzej Frycz Modrzewski, James Oliver Curwood, Joseph Conrad, Antonina Domańska, Max Elskamp, Charles Baudlaire, Aloysius Bertrand, Rudolf G. Binding, Max Dauthendey, Anton Czechow, Jan Kasprowicz, Deotyma, Marija Konopnicka, Hugo von Hofmannsthal, Wincenty Korab-Brzozowski, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, René Descartes, Stefan George, Hans Christian Andersen, Charles Cros, Francis Jammes, Alojzy Feliński, Gustave Kahn, Denis Diderot, Johann Wolfgang von Goethe, Björnstjerne Björnson, George Gordon Byron, Wiktoras Gomulickis, Klemensas Junoša, Fryderyk Hölderlin, Casimir Delavigne, Frances Hodgson Burnett, Alfred Jarry, Anatole France, Michaił Bułhakow, Charles Baudelaire, Guillaume Apollinaire, Bolesław Prus, Karl Gjellerup, Stefan Grabiński, Maria Konopnicka, Aleksander Dumas, Louis le Cardonnel, Maria De La Fayette, Józef Czechowicz, Daniel Defoe, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Pedro Calderón de la Barca, Maria Dąbrowska, Fryderyk Hebbel, , Rudyard Kipling, Joachim Gasquet, Louis Gallet, Adam Asnyk, Honore de Balzac, Eurypides, Stanisław Brzozowski, Charles Guérin, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Homer, Zygmunt Gloger, Franciszek Karpiński, Theodor Däubler, Wiktor Gomulicki, Stanisław Korab-Brzozowski, Alter Kacyzne, Tristan Derème, Anatol France, Konstanty Gaszyński, Seweryn Goszczyński, Antoni Czechow, Aleksander Fredro, Tadeusz Boy-Żeleński, Miguel de Cervantes Saavedra, Fagus, Michał Bałucki, Dōgen Kigen, Henry Bataille,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Długi język
Wilk i człowiek
Życie snem
Oczarowały noce letnie
Powrót z Warszawy na wieś
Gaj święcony
Olbrzymka
Zmrok poranny
Wańka
śmierć

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
itever.net




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.