Tytuł: Puk z Pukowej Górki Autor: Rudyard Kipling Skrzydlatych Kołpaków potykając się i zataczając w śniegu. W ten to sposób, z wolna, dzień za dniem (co najgorszą bywa rzeczą dla wojsk żyjących w niepewności), zbliżała się do nas wojna. Najpierw Skrzydlate Kołpaki wtargnęły do nas od strony morza, jak to bywało dawniejszymi czasy, a my też przywitaliśmy ich po staremu… katapultami. Ponieśli ciężkie straty, jednakże przez długi czas nie ufali snadź swym kaczym nogom, bo nie pojawiali się od strony lądu. Przypuszczam, że gdy doszło do próbowania tej drogi, Drobny Lud bał się albo wstydził pokazywać im tajne przejścia wśród wrzosowisk. Tak przynajmniej wymiarkowałem z zeznań jednego z jeńców piktyjskich. Mieliśmy wśród nich zarówno szpiegów, jak i wrogów, bo Skrzydlate Kołpaki uciskały ich, ograbiając doszczętnie z zimowych zapasów. Głupie, małe plemię! Potem Skrzydlate Kołpaki zaczęły nas naciskać z obu stron Wału. Wysłałem gońców na południe, by dowiedzieć się, co słychać w Brytanii, ale po opustoszałych stanicach, gdzie dawniej przebywało wojsko, rozpanoszyły się w ową zimę wilki, toteż nie powrócił do nas żaden z wysłańców. Poza tym mieliśmy wiele kłopotu z paszą dla koni. Trzymałem ich dziesięć, tyleż miał i Pertinax. Dnie i noce spędzaliśmy w siodle, jeżdżąc to na wschód, to na zachód, a żywiliśmy się mięsem wybrakowanych koni. Ludność miejska też nam przyczyniała niemało zgryzoty, więc spędziliśmy ją całą do jednej kwatery za Hurmo. Wznieśliśmy mur po obu jej stronach, tworząc coś w rodzaju fortecy. Nasi ludzie lepiej walczyli w zwartym szyku. Pod koniec drugiego miesiąca pogrążyliśmy się w wojnie tak głęboko, jak człowiek pogrąża się w sen lub zaspę śniegową. Zdaje mi się, żeśmy walczyli i we śnie. Wiem tylko, żem chodził tam i z powrotem po Wale, nie mogąc sobie nic poza tym przypomnieć, choć gardło mi ochrypło od dawania rozkazów, a miecz, jak miarkowałem, pracował uporczywie. Skrzydlate Kołpaki walczyły jak wilki — gromadą. A gdzie ponosili największe straty, tam właśnie nacierali najzażarciej. Ta więc okoliczność, choć utrudniała nam obronę, nie pozwoliła im na wtargnięcie do Brytanii. W owych to dniach wypisywałem wraz z Pertinaxem na bruku przed cegielnym łukiem wiodącym do Walencji nazwę każdej ze zwalonych wież oraz datę jej runięcia; pragnęliśmy mieć jakąś pamiątkę… A walka? Najzawzięciej walczono zazwyczaj po obu stronach posągu bogini Romy, tuż obok domu Rutilianusa. Na światłość słoneczną! Ten stary grubas, któregośmy w ogóle nie brali pod uwagę, nagle ocknął się i odmłodniał wśród grania surm bojowych! Przypominam sobie, iż twierdził, jakoby miecz jego był wyrocznią! „Poradźmy się wyroczni! — mawiał, przykładając jego rękojeść do ucha, i kiwał poważnie głową. — Dziś jeszcze pozwolono żyć Rutilianowi!” — powiadał i podkasując płaszcz, sapiąc i dysząc, stawał mężnie do walki. Tak, tak! Mieliśmy spory zapas żartów i figlików… które nam miały zastępować topniejące z każdym dniem zapasy żywności… Tak wytrzymaliśmy dwa miesiące i dni siedemnaście. Nacierano na nas coraz ciaśniejszym pierścieniem… coraz mniej miejsca nam pozostawało. Kilka razy Allo przysyłał nam wiadomość, że odsiecz już nadciąga. Nie wierzyliśmy tym wieściom, ale nasi żołnierze czerpali z nich otuchę. Przyszedł wreszcie i koniec… nie wśród radosnych okrzyków, ale, podobnie do wszystkich poprzednich wypadków, jakby we śnie… Skrzydlate Kołpaki ni stąd, ni zowąd pozostawiły nas w spokoju przez całą noc, a potem przez dzień cały… Zbyt długa to była przerwa dla Czytaj dalej: 1 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 10 | 11 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Rudyard Kipling, Franciszek Karpiński, Björnstjerne Björnson, Tristan Derème, Stanisław Brzozowski, Denis Diderot, Marija Konopnicka, Joseph Conrad, Karl Gjellerup, Wiktoras Gomulickis, Bolesław Prus, Zygmunt Gloger, Eurypides, Adam Asnyk, Johann Wolfgang von Goethe, E. T. A. Hoffmann, Hugo von Hofmannsthal, Louis le Cardonnel, Charles Guérin, James Oliver Curwood, Antonina Domańska, Tadeusz Boy-Żeleński, Maria Konopnicka, Louis Gallet, , Michał Bałucki, Charles Cros, George Gordon Byron, Aleksander Fredro, René Descartes, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Wincenty Korab-Brzozowski, Fagus, Homer, Frances Hodgson Burnett, Władysław Anczyc, Alfred Jarry, Seweryn Goszczyński, Gustave Kahn, Andrzej Frycz Modrzewski, Miguel de Cervantes Saavedra, Jean-Marc Bernard, Deotyma, Konstanty Gaszyński, Marceline Desbordes-Valmore, Maria Dąbrowska, Honore de Balzac, Stefan Grabiński, Charles Baudlaire, brak, Józef Czechowicz, Alter Kacyzne, Joachim Gasquet, Stanisław Korab-Brzozowski, Théodore de Banville, Anatole le Braz, Jacob i Wilhelm Grimm, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Julius Hart, Daniel Defoe, Anton Czechow, Guillaume Apollinaire, Antoni Czechow, Fryderyk Hölderlin, Anatole France, Jan Kasprowicz, Fryderyk Hebbel, Klemensas Junoša, Charles Baudelaire, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Anatol France, Hans Christian Andersen, Dōgen Kigen, Max Dauthendey, Stefan George, nieznany, Max Elskamp, Maria De La Fayette, Léon Deubel, Rudolf G. Binding, Aleksander Dumas, Theodor Däubler, Michaił Bułhakow, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Alojzy Feliński, Francis Jammes, Henry Bataille, Wiktor Gomulicki, Pedro Calderón de la Barca, Aleksander Brückner, Aloysius Bertrand, Casimir Delavigne, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Żarcik jednakowo Pies i wróbel Śmierć kochanków O, jak się trapię Fragment Król Drozdobrody śmierć Mazurek Wyznanie artysty kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage BestRolety |
www.mmlek.eu |