Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Puk z Pukowej Górki
Autor: Rudyard Kipling

Przeznaczone są do dolnego pokładu na statku Andrzeja Bartona. Przezacny, przezacny ten Jan Collins! Więc tu jest jego składnica, jego arsenał, jego zbrojownia! Teraz to już chyba widzisz, czemu twoje krzątanie się i wścibianie wszędzie nosa wywołało diabła na gruntach Sussexu? Od kilku miesięcy przeszkadzałeś Janowi w uczciwych zajęciach kupieckich!” I roześmiał się zataczając się po ziemi.. Ale ponieważ o północy niezbyt ciepło bywa w ceglanej wieżycy, przeto powlekliliśmy się dalej po schodach, aż tu nagle Sebastian znowu się potknął… tym razem na krowiej skórze z rogami i ogonem. „Aha! Naści, diable, kaftan! Twój diabeł zgubił swą cielesną powłokę! Co, podobam ci się w tej nowej skórce, Halu?” Odział się nią i począł skakać, jak szatany, w blasku księżyoowym, przeciskającym się smugami przez okno. Wyglądał jak istny diabeł! Potem usiadł na schodach, waląc ogonem w jakąś deskę. Z tyłu, dalibóg, zdawał się jeszcze straszliwszy niż od przodu. Przez okno wleciała sowa i zaczęła piszczeć z przestrachu na widok jego rogów… „Zamykaj drzwi, jeżeli nie chcesz wpuścić diabła! — szepnął Sebastian. — Ale znów przekonywam się o fałszywości przysłowia, bo oto słyszę, Halu, jak otwierają się drzwi twej dzwonnicy”. „Przecież je zamknąłem!… Czyżby kto miał drugi klucz?” — odpowiedziałem. „Całe bractwo, sądząc z odgłosu kroków — odrzekł Sebastian, starając się wzrokiem przebić ciemności. — Cicho, cicho, Halu! Posłuchaj, jak stękają! Aha, niosą znów kilka mych kolubrynek! Powinienem być im wdzięczny! Jedna… dwie… trzy… już cztery przynieśli! Dalibóg, Andrzej zbroi się niczym admirał! Ogółem dwadzieścia cztery armaty! I oto, jakby echo, doleciał nas głucho brzmiący głos Jana Collinsa: „Dwadzieścia cztery kolubryny i dwa mniejsze działka. Jużeśmy wyrównali rachunek z Andrzejem Bartonem”. „Na grzeczności nikt nie traci! — szepnął Sebastian. — A może mu tak upuścić ostrze sztyletu wprost na głowę?” „W czwartek one sobie pojadą na wozach z wełną, ukryte pod workami. Dirk Brenzett będzie na nie czekał pod Udimore, jak zeszłym razem” — mówił Jan. „Boże! Jakaż to rozgałęziona i poręczna instytucja handlowa! — rzekł Sebastian. — Założyłbym się, że w całej wiosce tylko my dwaj nie ciągniemy zysków z tego przedsiębiorstwa”. Na dole było z górą dwudziestu chłopa, a gwarno było jak na targu przy Robertsbridge. Poznawaliśmy ich po głosie, dzięki czemu mogliśmy sprawdzić ich liczbę. Mistrz Jan Collins mówił piskliwym głosem: „Za miesiąc muszą tu się znaleźć działa dla francuskiej karaweli. Willu, a kiedy ten wasz młody dureń (to miałem być ja, za pozwoleniem!) powróci z Londynu?” „Nie martw się o to! — posłyszałem odpowiedź Willa Ticehursta. — Kładźcie je, gdzie się wam podoba, mistrzu Collinsie. My teraz zanadto boimy się diabła, byśmy mieli zabierać się do tej wieży!” I posłyszałem, jak się drab roześmiał na cale gardło. „Ej, Willu, diabeł nie śpi i nietrudno go zbudzić!” — rzekł jeden z obecnych (poznałem głos Ralfa Hobdena z kuźni). „Aaa-men!” — ryknął Sebastian i nim zdołałem go powstrzymać, zbiegł pędem po schodach w dół, wyjąc przy tym bez przerwy… iście po diabelsku. Zanim zdążył dopaść tego, co stał najbliżej, już oni dali drapaka. Miły Boże! Uciekali, aż się za nimi kurzyło! Posłyszeliśmy, jak się dobijali do

Czytaj dalej: 1 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 10 | 11 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Théodore de Banville, Honore de Balzac, Björnstjerne Björnson, nieznany, Tristan Derème, Anatol France, Hans Christian Andersen, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Rudyard Kipling, Aleksander Dumas, Maria Konopnicka, Zygmunt Gloger, Michaił Bułhakow, Stanisław Brzozowski, Casimir Delavigne, Rudolf G. Binding, Fryderyk Hölderlin, James Oliver Curwood, Homer, Anton Czechow, Wiktor Gomulicki, Frances Hodgson Burnett, Daniel Defoe, Stefan Grabiński, Miguel de Cervantes Saavedra, Marija Konopnicka, Gustave Kahn, Joachim Gasquet, Marceline Desbordes-Valmore, Max Elskamp, Fryderyk Hebbel, Louis Gallet, Franciszek Karpiński, Antoni Czechow, Andrzej Frycz Modrzewski, , Denis Diderot, Józef Czechowicz, Alfred Jarry, Aleksander Fredro, Antonina Domańska, Fagus, Joseph Conrad, Charles Cros, Theodor Däubler, Michał Bałucki, Klemensas Junoša, Alojzy Feliński, Anatole France, Deotyma, Karl Gjellerup, Seweryn Goszczyński, René Descartes, Jean-Marc Bernard, Pedro Calderón de la Barca, Wiktoras Gomulickis, Jan Kasprowicz, Anatole le Braz, Tadeusz Boy-Żeleński, brak, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Maria De La Fayette, Stefan George, Jacob i Wilhelm Grimm, Julius Hart, Léon Deubel, Charles Baudelaire, Guillaume Apollinaire, Charles Guérin, Charles Baudlaire, Maria Dąbrowska, Johann Wolfgang von Goethe, Bolesław Prus, Eurypides, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Francis Jammes, Max Dauthendey, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Adam Asnyk, Louis le Cardonnel, Hugo von Hofmannsthal, George Gordon Byron, Konstanty Gaszyński, Aleksander Brückner, Wincenty Korab-Brzozowski, Alter Kacyzne, Aloysius Bertrand, Stanisław Korab-Brzozowski, Władysław Anczyc, Henry Bataille, Dōgen Kigen, E. T. A. Hoffmann,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Muza chora
Bogurodzica
nic więcej
Północ już była
Ropucha
Piękno
Człowiek i morze
opowiadanie
Kopciuszek
Córa Albionu

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bdb-biuro.eu




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.