Tytuł: Puk z Pukowej Górki Autor: Rudyard Kipling wdzięcznością. „Czynię, co mogę, na mym stanowisku! — Tu imć pan Jan znowu pogładził brodę i przemówił do nas grzmiącym, sędziowskim głosem: — Ale, za pozwoleniem, wy dwaj, moi chłopcy, hulacie sobie o północy (co mi się zgoła nie podoba!), rozbijacie się koło szynkowni i napastujecie mistrza Collinsa podczas jego… — tu zamyślił się na chwilę — …podczas spełniania przezeń dobrych uczynków… pełnił je tak skrycie, iż nie wiedziała lewica, co czyni prawica, a wyście, powtarzam, napastowali go okrutnie”. „Prawdę mówisz, mości panie Janie — odrzekł Sebastian. — A gdybyś widział, jak on uciekał!” „Potem zaś jedziecie na złamanie karku, wpadacie do mnie nocą i zawracacie mi głowę baśniami o jakichś tam korsarzach, wozach z wełną i skórach krowich, które to baśnie, acz wielce ucieszne i rozweseliły mnie niepomiernie, jednakże nie licują z moim rozsądkiem i urzędową powagą. Przeto gotów jestem towarzyszyć wam do owej wieży, wziąwszy z sobą kilku podległych mi ludzi i ze trzy lub cztery wielkie wozy, by dać ci rękojmię, że mistrz Jan Collins odda ci dobrowolnie twoje kolubryny i pomniejsze działa, mości Sebastianie. — Tu znowu wrócił do zwykłego tonu: — Ostrzegałem już dawno starego lisa i jego sąsiadów, że te pokątne frymarki i dorobki przysporzą im kiedyś biedy niemało… jednakowoż nie mogę powywieszać połowy mieszkańców Sussexu za wywóz kilku dział… Cóż, chłopcy, zadowoleni jesteście z wyroku?” „Ja sam dopuściłbym się zdrady za dwie armatki!” — zawołał Sebastian zacierając ręce. „I właśnie za takiego kubana pogodziłeś się z ową zdradą! — rzekł pan Jan. — A teraz na koń! Jedziemy po armaty!” — Ale prawda, że mistrz Collins wciąż jeszcze myślał o przesłaniu tych armat Andrzejowi Bartonowi? — zapytał Dan. — Na pewno myślał o tym — odrzekł Hal. — Ale one już nie do niego należały. Brzask różowił się na niebie, gdy wtargnęliśmy znienacka do wsi. Na czele jechał konno imć pan Jan w lekkiej zbroi z pióropuszem powiewającym na hełmie; za nim kroczyło trzydziestu mocnych chłopów z Brightlingu, po pięciu w jednym rzędzie. Za nimi postępowały cztery wielkie wozy, a koło nich czterej trębacze, trąbiąc hucznie, jakby na urągowisko, ową piosenkę: „Nasz król jegomość do Normandii jedzie…” Gdy stanęliśmy przed wieżą i zaczęliśmy z niej wyciągać działa, przypomniał mi się zupełnie jeden z obrazków wymalowanych przez ojca Rogera w mszale królowej, przedstawiający zdobywanie twierdzy przez Francuzów. — A co myśmy… chciałem powiedzieć, co wtedy zrobiła nasza wioska? — zapytał Dan. — O, zachowała się godnie, bardzo godnie! — zawołał Hal. — Choć mnie oszukali tak brzydko, jednakże byłem z nich dumny. Wyszli sobie z zagród, popatrzyli na nasz zbrojny oddział, jak gdyby na przejeżdżającą pocztę, i sznurując usta poszli każdy do swojej roboty. Żadnego słowa ni znaku! Woleli zginąć niż dopuścić do tego, by Brightling miał triumfować nad nimi. Szubrawiec Will Ticehurst posunął się nawet do tego, że wychodząc z gospody „Pod Dzwonem”, gdzie od rana raczył się piwem, przebiegł tuż przed rumakiem imć pana Jana. „Uważaj, mości diable!” — zawołał pan Jan ściągając cugle. „Ho, ho! — odkrzyknął mu Will. — Czy to dziś targ? Czy przypędziliście tu wszystkie ciołki z Brightlingu?” Bezczelny drab! Miałem go wysmagać Czytaj dalej: 1 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 10 | 11 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Adam Asnyk, Henry Bataille, Rudolf G. Binding, Maria Konopnicka, Aleksander Brückner, Stefan Grabiński, James Oliver Curwood, Daniel Defoe, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Charles Guérin, Pedro Calderón de la Barca, Théodore de Banville, Seweryn Goszczyński, Charles Baudelaire, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Klemensas Junoša, Władysław Anczyc, Guillaume Apollinaire, Tadeusz Boy-Żeleński, Fryderyk Hölderlin, René Descartes, Alfred Jarry, Maria De La Fayette, nieznany, Zygmunt Gloger, Max Elskamp, brak, Joachim Gasquet, Antoni Czechow, Miguel de Cervantes Saavedra, Stefan George, Anton Czechow, Stanisław Korab-Brzozowski, Marceline Desbordes-Valmore, Wiktoras Gomulickis, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Wincenty Korab-Brzozowski, Michaił Bułhakow, Theodor Däubler, Charles Cros, Björnstjerne Björnson, Julius Hart, Francis Jammes, Louis le Cardonnel, Michał Bałucki, Tristan Derème, Hugo von Hofmannsthal, Joseph Conrad, E. T. A. Hoffmann, Aleksander Fredro, Józef Czechowicz, Anatole le Braz, Gustave Kahn, Stanisław Brzozowski, Charles Baudlaire, Deotyma, Louis Gallet, Frances Hodgson Burnett, Honore de Balzac, Andrzej Frycz Modrzewski, Aloysius Bertrand, Alter Kacyzne, Franciszek Karpiński, Homer, Johann Wolfgang von Goethe, Rudyard Kipling, Jean-Marc Bernard, Marija Konopnicka, Fagus, Fryderyk Hebbel, Wiktor Gomulicki, Max Dauthendey, Antonina Domańska, Eurypides, Casimir Delavigne, , Anatole France, Jan Kasprowicz, Alojzy Feliński, Dōgen Kigen, Karl Gjellerup, George Gordon Byron, Anatol France, Konstanty Gaszyński, Hans Christian Andersen, Maria Dąbrowska, Jacob i Wilhelm Grimm, Léon Deubel, Denis Diderot, Aleksander Dumas, Bolesław Prus, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: daleko piosenka czeski domek Zaczarowana Królewna Pieśń pogrzebowa poległemu rycerzowi Giaur bez nut Żarcik Spleen Lśniąco w luny się kołyszę Ukradziony grosik kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage it-ever.pl |
www.mmlek.eu |