Tytuł: Znachor Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz młodych ludzi. Siedzieli i palili papierosy. — Ej — zawołał jeden — panie Sobek. Chodź pan, zagraj co. — Jakoś ochoty nie mam — Sobek przystanął. — Co tam ochota — odezwał się drugi głos. — Siadaj pan z nami, to i ochota przyjdzie. — A z wami ja nie usiądę — odpowiedział Sobek. — Czemuż to? — Bo między wami jest żulik, a ja z żulikami zadawać się nie będę. Zapanowała chwila milczenia i trzeci głos zapytał: — Kogoż to masz pan na myśli, jeśli łaska? — Na myśli ja jego nie mam — spokojnie wycedził Sobek. — Ja jego mam w pogardzie. A jeśli pan ciekaw, o kim mówię, panie Wojdyłło, to właśnie akurat o panu. — O mnie? — Tak, o panu, panie eks-kleryk! Pan jesteś dla mnie żulik i z panem towarzystwa mieć nie chcę. — Za cóż pan człowieka obrażasz, panie Sobek? — pojednawczo odezwał się inny głos. — Nie człowieka, tylko bydlę. Gorzej bydlęcia, bo chuligana. — Pijany czy co?!… — zawołał Zenon. — Czy pijany?… Nie, panie Wojdyłło, ja nie trunkowy. Trzeźwy ja zupełnie. Nie tak jak pan, co po rynsztokach nocujesz. Co nieprzyzwoite napaści na młode panienki robisz. Tylko pijana świnia, za przeproszeniem, może niewinną i bezbronną dziewczynę na publicznej ulicy parszywymi słowami obrzucać. Ot, co. I brząknął kilka taktów walca z „Manewrów jesiennych”. — Jemu o tę Maryśkę od Szkopkowej chodzi — zauważył ktoś. — Pewnie że o nią — potwierdził Sobek. — O nią, na którą taki żulik, jak szanowny pan Wojdyłło… — Zamilcz pan! — krzyknął Wojdyłło. — Dość mi tego! — Panu dość, a mnie mało!… — Patrz pan swego nosa! — I pan mógłby popatrzeć swojego. Tylko ciemno. Z daleka nie widać. Ale do mnie tu pan nie zejdziesz, bo się boisz. Zenon zaśmiał się. — Czego, czego, ty durniu, mam się bać? — A taki się boisz, żeby nie dostać po mordzie!… — Zostawcie, nie warto — łagodnie poradził ktoś z ganku. — Pewno, że nie warto rąk paskudzić — tymże tonem przyznał Sobek. — Sam dostaniesz po mordzie! — wrzasnął Zenon. I zanim obecni zdążyli go przytrzymać, skoczył z ganku. Zakotłowało się w ciemności. Rozległo się kilka głuchych uderzeń, a potem silny trzask. To piękna mandolina pana Sobka rozleciała się w drzazgi w zetknięciu z głową eks-kleryka. Przeciwnicy zwarli się i zwalili na ziemię. Potoczyli się pod płot. — Puść — odezwał się zduszony głos Zenona. — A ot, tobie, chuliganie, ot tobie, ot, ot, żebyś pamiętał! Głosowi Sobka towarzyszyły odgłosy uderzeń. — Na mnie się narwałeś!… A ot, tobie! A ot! A ot! Będziesz panny zaczepiać?! A? — Nie będę! — To masz, żebyś pamiętał! — Nie będę, przysięgam! — To masz jeszcze, żebyś przysięgę pamiętał też! I jeszcze! I jeszcze! — Bracia, ratujcie! — zaskowytał Zenon. Dookoła zebrało się kilkanaście osób zwabionych bójką. Nikt jednak nie ruszył się na pomoc. Sobek cieszył się powszechnym szacunkiem i nawet ci, którzy nie wiedzieli, o co tu poszło, woleli przypuszczać, że słuszność jest po jego stronie, tym bardziej że przeciwnikiem jego był ogólnie nielubiany awanturnik. Kompani Zenona również nie poczuwali się do obowiązku solidarności. W głębi duszy od początku byli po stronie Sobka. Zresztą bójkę zaczął Zenon. — Panowie — odezwał się jeden z tłumu. — Dosyć, dosyć! — Przestańcie! — Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w awariach kanalizacyjnych pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i skuteczna pomoc w naglych sytuacjach mapa kanalizacji klucz do sprawnego zarzadzania infrastruktura miejska Przetykanie kanalizacji rozwiązania Budownictwo poradnik Budownictwo rozwiązania nieznany, Henry Bataille, Wiktoras Gomulickis, George Gordon Byron, Hans Christian Andersen, Fryderyk Hebbel, Deotyma, E. T. A. Hoffmann, Anatole France, Joseph Conrad, brak, Seweryn Goszczyński, Léon Deubel, Wiktor Gomulicki, Stanisław Brzozowski, Tadeusz Boy-Żeleński, Max Elskamp, Anton Czechow, Max Dauthendey, Hugo von Hofmannsthal, Miguel de Cervantes Saavedra, Alter Kacyzne, Frances Hodgson Burnett, Aleksander Fredro, Maria Konopnicka, Fagus, Francis Jammes, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Alfred Jarry, Casimir Delavigne, Guillaume Apollinaire, Zygmunt Gloger, Bolesław Prus, Rudolf G. Binding, Jacob i Wilhelm Grimm, Fryderyk Hölderlin, Stefan George, Charles Baudlaire, Pedro Calderón de la Barca, Franciszek Karpiński, Denis Diderot, Theodor Däubler, Joachim Gasquet, Stanisław Korab-Brzozowski, René Descartes, Marceline Desbordes-Valmore, Anatol France, Homer, Charles Guérin, Maria De La Fayette, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Louis Gallet, Honore de Balzac, Adam Asnyk, Konstanty Gaszyński, Andrzej Frycz Modrzewski, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Björnstjerne Björnson, Jan Kasprowicz, Anatole le Braz, Daniel Defoe, Wincenty Korab-Brzozowski, Antonina Domańska, Julius Hart, Charles Cros, Louis le Cardonnel, Stefan Grabiński, Aleksander Dumas, Michał Bałucki, Johann Wolfgang von Goethe, Marija Konopnicka, Klemensas Junoša, Tristan Derème, Maria Dąbrowska, Michaił Bułhakow, Karl Gjellerup, Rudyard Kipling, Aleksander Brückner, Dōgen Kigen, Gustave Kahn, Antoni Czechow, Alojzy Feliński, Théodore de Banville, Jean-Marc Bernard, , Józef Czechowicz, James Oliver Curwood, Aloysius Bertrand, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Eurypides, Władysław Anczyc, Charles Baudelaire, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Mali czarodzieje Pastuszek Monna Kerywel Pieśń jesienna Lśnienie jesienne Idzie żołnierz borem, lasem Motylek Chore perły i inne opowiadania polacy Zagubienie aureoli kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.com |