Tytuł: Znachor Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz przez nas spotkały, zająłbym się pańską sprawą. Teraz już niedługo będzie pan tu siedział. Zrobimy wszystko, by przyśpieszyć apelację, a po apelacji, jestem przekonany, wypuszczą pana. Jakże się pan czuje? — Dziękuję, ot, jak w więzieniu… — Kochany stryjcio tak zmizerniał — powiedziała Marysia. — A tyś wydobrzała, gołąbeczko — uśmiechnął się do niej. Skinęła głową. — To ze szczęścia. — Ze szczęścia?… — Tak, z wielkiego szczęścia, jakie mnie spotkało. — Jakież to szczęście? — zapytał Kosiba. Marysia wzięła Leszka pod rękę i powiedziała: — On wrócił do mnie i już nigdy nie rozstaniemy się. — Marysia zgodziła się zostać moją żoną — dodał Czyński. Znachor chwycił się oburącz za kratę, która oddzielała go od nich, jakby bojąc się, że zachwieje się i upadnie. — Jak to? — zapytał zdławionym głosem. — Tak, stryjciu — z uśmiechem odpowiedziała Marysia. — Leszek wyleczył się i wrócił. Widzisz, że niesprawiedliwie go potępiałeś. On mnie bardzo kocha, prawie tak mocno jak ja jego… — Przeciwnie — przerwał wesoło Leszek — ja znacznie mocniej! — To niemożliwe. I wkrótce się pobierzemy. Przyjechaliśmy tu razem z mamą Leszka. I mama kupiła mi te wszystkie wspaniałości. Jakże ci się podobam, stryjciu?… Dopiero teraz spostrzegła dziwne przygnębienie swego starego przyjaciela. — Nie cieszysz się, stryjciu, moim szczęściem? — zapytała i nagle zrozumiała. — Ależ to bardzo niedelikatnie z naszej strony, gdy ty tutaj musisz przebywać. Nie gniewaj się za to! Znachor wzruszył ramionami. — A któż się gniewa… Ot… nie spodziewałem się… Daj wam, Boże, jak najlepiej… — Dziękujemy, serdecznie dziękujemy — podchwycił Leszek. — Ale proszę nie smucić się swoim losem. Powierzyliśmy pańską sprawę najlepszemu tutejszemu adwokatowi, mecenasowi Korczyńskiemu. Korczyński twierdzi, że potrafi pana uwolnić. A jemu można wierzyć. Kosiba machnął ręką. — A, szkoda zachodu!… — Co stryjcio mówi! — oburzyła się Marysia. — Niczego nie szkoda — zapewniał Leszek. — Pan jest naszym największym dobroczyńcą. Przez całe życie nie zdołamy wywdzięczyć się panu. I niech pan wierzy, że na głowie stanę, a odzyska pan wolność, panie Kosiba. Na twarzy znachora zjawił się smutny uśmiech. — Wolność?… A… co mi po wolności?… Młodzi zdumieni spojrzeli na siebie i Leszek potrząsnął głową. — To chwilowe przygnębienie. Niechże pan tak nie myśli… — Dlaczego stryjcio tak mówi? — Pewno, gołąbeczko — westchnął Antoni — i mówić nie trzeba. Nie ma o czym mówić. Daj ci, Boże, radość i spokój, gołąbeczko… No, na mnie czas, żegnajcie… A mną, starym, nie zawracajcie sobie głowy… Skłonił się ciężko i zawrócił do drzwi. — Panie Kosiba! — zawołał Leszek. Lecz on przyśpieszył kroku i już był na korytarzu. Szedł coraz prędzej, aż dozorca nie mógł za nim nadążyć i zirytował się: — Co tak lecisz! Wolniej tam! Nogi mam przez ciebie pogubić? Znachor zwolnił i szedł z opuszczoną głową. — Kto ona dla ciebie jest ta panienka? — zapytał dozorca. — Krewna czy dobra znajoma?… — Ona? — znachor spojrzał nań nieprzytomnie. — Ona?… Czy ja mogę wiedzieć… — Niby w jaki sposób nie możesz wiedzieć? — Ano człowiek dla człowieka jednego dnia może być Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: René Descartes, Frances Hodgson Burnett, Léon Deubel, Rudyard Kipling, Aleksander Fredro, Michaił Bułhakow, Max Elskamp, Deotyma, Louis le Cardonnel, Francis Jammes, Henry Bataille, Max Dauthendey, Björnstjerne Björnson, Charles Cros, Casimir Delavigne, Anatole le Braz, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Alter Kacyzne, Alfred Jarry, Théodore de Banville, Marija Konopnicka, Guillaume Apollinaire, Homer, Fagus, Marceline Desbordes-Valmore, Fryderyk Hölderlin, Wincenty Korab-Brzozowski, E. T. A. Hoffmann, Joseph Conrad, Stanisław Korab-Brzozowski, brak, Wiktoras Gomulickis, Charles Baudelaire, Stefan Grabiński, Władysław Anczyc, Tadeusz Boy-Żeleński, Dōgen Kigen, Bolesław Prus, Seweryn Goszczyński, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, nieznany, Julius Hart, Klemensas Junoša, George Gordon Byron, Daniel Defoe, Anatol France, Gustave Kahn, Joachim Gasquet, Maria Konopnicka, , Louis Gallet, James Oliver Curwood, Franciszek Karpiński, Andrzej Frycz Modrzewski, Hugo von Hofmannsthal, Theodor Däubler, Denis Diderot, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Aloysius Bertrand, Zygmunt Gloger, Adam Asnyk, Anton Czechow, Jan Kasprowicz, Wiktor Gomulicki, Charles Guérin, Alojzy Feliński, Jacob i Wilhelm Grimm, Pedro Calderón de la Barca, Honore de Balzac, Aleksander Dumas, Hans Christian Andersen, Michał Bałucki, Miguel de Cervantes Saavedra, Józef Czechowicz, Aleksander Brückner, Maria De La Fayette, Charles Baudlaire, Maria Dąbrowska, Fryderyk Hebbel, Tristan Derème, Antoni Czechow, Anatole France, Stanisław Brzozowski, Stefan George, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Konstanty Gaszyński, Antonina Domańska, Johann Wolfgang von Goethe, Eurypides, Jean-Marc Bernard, Karl Gjellerup, Rudolf G. Binding, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Syrena Pod baldachimem drzew Łuk miłości ranek Żądza nicestwa Cudna mieszczka Idzie stary wiarus Akordy jesienne Ritter Gluck jednakowo kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage it-ever.pl |
www.mmlek.eu |