Tytuł: Historia żółtej ciżemki Autor: Antonina Domańska sędziowie wydadzą wyrok sprawiedliwy, topór go nie minie, to pewna. Tedy nie szukajcie na nim pomsty, a zachowajcie spokój. Tłum oprzytomniał i usłuchał. Nieznajomy, którego mimo pęt na rękach trzymali za ramiona dwaj ceklarze, skorzystał z chwili ciszy i usiłując pokłonić się burmistrzowi, rzekł tonem zupełnie spokojnym: — Zezwólcie, miłościwy burmistrzu, abym — niewinny człowiek, rzeknął słowo w swej obronie. Groźne okrzyki zaczęły się wyrywać z tłumu. — Uciszcie się; niech mówi — nakazał burmistrz. — Szedłem ulicą miasta — mówił nieznajomy — szedłem powoli, zmęczony długą drogą; nie w myśli mi było uciekać ni kryć się; szukałem noclegu, a wszystkie domostwa były pozamykane. Tedy chciałem zapytać pierwszego lepszego przechodnia, gdzie plebania, i księdza proboszcza prosić o kąt i wiązkę słomy, a jutro rano byłbym poszedł dalej, bo do Krakowa zdążam. Aliści, pogrążonego w myślach, napadli ze srogimi okrzykami zbrojni ludzie, skrępowali do krwi i wloką niczym mordercę, gdy nawet nie odgaduję, o co mnie oskarżają. — Oho, wilk w baraniej skórze! — krzyknął stary jakiś mieszczanin. — Po drodze — mówił dalej pojmany — wyrozumiałem coś niecoś, domyślam się, że popełniono tu kradzież. Zali jedną nitkę cudzą mam na sobie? Ubogi jestem, głodny, bezdomny, ale uczciwy. Rozkażcie, panie, aby mnie puszczono wolno. Jeszcze domawiał ostatnich słów, gdy z ulicy najbliższej rogatek wybiegło dwóch wyrostków z radosnymi okrzykami: — Znaleźliśmy święte sprzęty, wielebny panie! — Jest wszystko! Porzucił bezecnik pod płotem! — A co? A co? Jeszcze teraz będziesz świętego udawał? — krzyknął mu ktoś nad samym uchem. — Czyli zaprzeczam, że była kradzież? — odparł, ruszając ramionami. — Złodziej uciekł, a niewinnego dręczycie. — O ludzie… gdzież macie upamiętanie! — krzyknęła ta sama kobieta, która najpierwsza wypytywała Wawrzusia. — Ady zawołajcie dziecko, to nam powie, zali tego widział w kościelnym oknie abo inszego. — A prawda… święte słowa! — Dawajcie chłopaka! — Nie ma go! — Pewno do domu poszedł! — Nie, skrył się za przymurek. Chodź tu, chodź, czego się boisz? Zbój związany. Przyprowadzono Wawrzusia przed oblicze pana burmistrza, ten go ujął za rączkę i rozkazał przywieść bliżej pojmanego. Jeden z ceklarzy oświecał go latarnią. — Przypatrz się dobrze; znasz tego człowieka? — Nie znam go. — Widzi wasza wielmożność… dziecko chyba nie kłamie! — tryumfująco zawołał obcy. — Więc nie jego widziałeś spuszczającego się oknem z kościoła? — Juści, ze jego. — Czemuż tedy gadasz, że go nie znasz? — Bo prawda. Wiem ja, kto to taki? Dziś w lesie pirsy raz w życiu go widziałem. To jakoż mam świadcyć, co go znam? — Zaspanego, głupiego brzdąca robicie moim oskarżycielem — z goryczą rzekł pojmany. — Zaiste, bezpieczno podróżnemu przechodzić przez to sławne miasto. — Powiedz prawdę, możeś niedobrze widział, może ci się ino zdaje? Może to był ktoś podobny, a nie ten sam? — badał burmistrz Wawrzusia. — Cóz mi się ma zdawać? Sami se obaccie, cy ma oba usy. Złodziej nie miał lewego. Stary Mikołaj odgarnął ręką długie włosy nieznajomego. * Gdy straż odprowadzała świętokradcę do tymczasowego więzienia w podziemiach ratusza, zbrodzień odwrócił głowę i długie spojrzenie, straszny wzrok wilka schwytanego w samotrzask, utkwił w twarzy Wawrzusia. Górna warga drgnęła, błysnęły zęby… — Do widzenia, malućki… — rzekł półgłosem. Wawrzuś nagłym ruchem podniósł łokieć ponad głowę i przerażoną twarz wtulił w fałdy rękawa. Gdy znowu spojrzał na świat, pielgrzyma przed nim już nie było. Zakrywał go tłum odprowadzający więźnia do lochu pod ratuszem. Długo jeszcze na rynku roiło się jak w Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne w Libiążu Bramy Spis stron www Katalog witryn internetowych Joseph Conrad, Léon Deubel, Charles Guérin, Jean-Marc Bernard, René Descartes, Anatole le Braz, Johann Wolfgang von Goethe, nieznany, Charles Cros, Alfred Jarry, Antonina Domańska, James Oliver Curwood, Marceline Desbordes-Valmore, Max Elskamp, Dōgen Kigen, Klemensas Junoša, Konstanty Gaszyński, Karl Gjellerup, Henry Bataille, E. T. A. Hoffmann, Aleksander Fredro, Anatole France, Casimir Delavigne, Deotyma, Daniel Defoe, Alojzy Feliński, George Gordon Byron, Julius Hart, Stanisław Korab-Brzozowski, Aleksander Brückner, Maria Dąbrowska, Stanisław Brzozowski, Hugo von Hofmannsthal, Jacob i Wilhelm Grimm, Francis Jammes, Guillaume Apollinaire, Rudyard Kipling, Antoni Czechow, Louis Gallet, Alter Kacyzne, Wincenty Korab-Brzozowski, Zygmunt Gloger, Eurypides, Joachim Gasquet, Stefan Grabiński, Denis Diderot, Józef Czechowicz, Charles Baudlaire, Pedro Calderón de la Barca, Anatol France, Maria De La Fayette, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Théodore de Banville, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Gustave Kahn, Louis le Cardonnel, brak, Rudolf G. Binding, Charles Baudelaire, Tadeusz Boy-Żeleński, Franciszek Karpiński, Jan Kasprowicz, Stefan George, Władysław Anczyc, Anton Czechow, Hans Christian Andersen, Tristan Derème, Michaił Bułhakow, Frances Hodgson Burnett, , Aleksander Dumas, Miguel de Cervantes Saavedra, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Björnstjerne Björnson, Aloysius Bertrand, Theodor Däubler, Honore de Balzac, Maria Konopnicka, Michał Bałucki, Wiktoras Gomulickis, Andrzej Frycz Modrzewski, Homer, Wiktor Gomulicki, Bolesław Prus, Seweryn Goszczyński, Adam Asnyk, Max Dauthendey, Marija Konopnicka, Fryderyk Hebbel, Fryderyk Hölderlin, Fagus, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: pontorson Znasz-li ten kraj Między siebie a życie Zając i jeż Lilia Dym Starożytna Litwa Mali czarodzieje O poprawie Rzeczypospolitej elegia niemocy kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage itever.eu |