Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Historia żółtej ciżemki
Autor: Antonina Domańska

na ławie, pan Mikołaj rozpytywał o nowiny: czy król miłościwy nie zamierza syna odwiedzić, czy ołtarz mariacki ma się już ku wykończeniu, co porabia brat Żegota, nagle… urwał w pół zdania i skoczył na równe nogi, rumieniąc się jak żaczek. We drzwiach ukazała się podobnie chuda i zasuszona jak mąż, ale o głowę odeń wyższa pani Salomea Proszowska. Pan Mikołaj pobiegł ku żoneczce. — Nie było cię doma, dziewko najmilejsza, gdy Opatrzność Boska zesłała nam gości. — Widziałam już — odparła pani zimno — bryka, cztery konie, parobek… — Aha, com to chciał rzec — wpadł jej mąż pośpiesznie w mowę — pozwólcie, wasze miłoście, że was zapoznam: syn mistrza Wita z towarzyszami; a to mój przyjaciel dozgonny, sercem ukochana Salusia. Od rana mróz cierpią, dziewko najmilejsza, przydałaby się piwna poleweczka na rozgrzanie. Dozgonny przyjaciel uśmiechnął się słodziutko. — Już się warzy; właśnie sama przyprawiłam — a w ucho mężowi syknęła — na jeden krok z domu niesposób się ruszyć, wiecznie jakichś darmozjadów naprowadzasz, ino ja za progiem. — Z twarogiem świeżym, powiadasz, Salusiu? Z twarogiem? Dziewkoż ty moja! Widzicie, wasze miłoście, czego ino myślą zażądam, z oczu mi chęć odgaduje, na każdym kroku mię psowa, jedynaczka moja! — Dla asana ani kropli… żebyś mi się nie ważył tknąć! Masz być chory… — zaszemrało ukochanie jedyne. — Aż dwa gąsiory, drogości moje? Wiesz przecie, że od wczoraj niedomagam, nawet nie pokosztuję. Tym ci lepiej, goście nie wzgardzą, niech będzie i dwa. Grzanek misę kopiastą, nie zapomnij, ptaszyno. Salusia wymknęła się z izby spiesznie, nie chcąc karcić małżonka przy obcych, i wlała kwartę wody do piwa gwoli dopełnienia zapowiedzianych dwóch gąsiorów. Po wieczerzy podróżni pożegnali gościnnych gospodarzy, bowiem przed świtem jeszcze mieli wyruszyć dalej. Bez przygód zajechali do Kocka, następnego dnia do Białej, cały dzień wypoczęli w Drohiczynie, gdzie warowny zameczek, przez Konrada Mazowieckiego wzniesiony, z wysokiej góry w błękitnawoszarych wodach Bugu się przegląda. Z Drohiczyna pośpieszyli do Bielska na obiad i zaraz dalej. Dojeżdżają do Narwi, rzeka w lód się zakuła, śnieg na niej; patrzą w prawo, patrzą w lewo, mostu nigdzie ni znaku… Błażej podrapał się w głowę, zlazł z wozu i chodzi nad brzegiem. — Cóż myślicie — spytał go Stanko — przebierzemy się chyba na drugą stronę? Ślady sani, kopyt, widno wszyscy tędy jeżdżą. — Ta, ano niby tak, alebym wolał… — Rzeka stoi, lód mocny, kiedy wozy przechodzą. — Ale nasza bryka ciężka, a piąty już dzień mrozu nie masz. Ano, co robić… nic tu nie wystoimy, trza jechać. Przeżegnał konie batem, poszły. Lód cichy, nie dudni pod kopytami… Błażej strasznie chmurny idzie przy koniach i chłopakom zleźć kazał, żeby jak można ulżyć saniom. — No widzicie, było się czego bać — śmieje się Jurek — już więcej niż pół drogi! Błażej nic nie odpowiedział, oczyma śledził każdy krok koni. Nagle… zachrzęściło coś głucho, woda bryznęła spod kopyt, trzask się rozległ okropny, chlupot… pierwsza para koni zapadła się po brzuchy w wodę. — O Jezu… nie mówiłem! Hej, chłopaki… co tchu!… biegajcie na tamtą stronę… światełka niedaleko… wołajcie ludzi z drągami, niech śpieszą konie ratować. Ino duchem! Na prawo… na prawo… tam bezpieczno! Konie, zanurzone w wodzie, chrapały ze strachu i drżały od zimna; druga para za nimi szarpała się i przysiadała na zadach, a lód pękał coraz dalej… po kilku minutach zapadły się i one. Sanie przechyliły się na bok, jedna paka zesunęła się w wodę; szczęściem nie poszła pod lód, tylko wsparta jednym kantem na zielonej roztrzaskanej tafli, sterczała do góry, grożąc z każdą chwilą osunięciem się w głąb. Biednemu Błażejowi zdawało się, że trzy godziny

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Henry Bataille, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Rudyard Kipling, Fagus, Jacob i Wilhelm Grimm, Julius Hart, Aleksander Dumas, Joachim Gasquet, Aloysius Bertrand, Daniel Defoe, Miguel de Cervantes Saavedra, , Józef Czechowicz, Honore de Balzac, Frances Hodgson Burnett, Björnstjerne Björnson, Władysław Anczyc, Aleksander Fredro, René Descartes, Maria Dąbrowska, Jean-Marc Bernard, Fryderyk Hölderlin, Bolesław Prus, Anton Czechow, Dōgen Kigen, Anatol France, Théodore de Banville, Charles Baudelaire, Fryderyk Hebbel, Karl Gjellerup, Antonina Domańska, Alojzy Feliński, Charles Guérin, brak, Tadeusz Boy-Żeleński, Wiktor Gomulicki, Louis Gallet, Eurypides, Adam Asnyk, Tristan Derème, Charles Cros, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Maria Konopnicka, James Oliver Curwood, Wiktoras Gomulickis, Homer, Léon Deubel, Anatole France, Stefan Grabiński, Michał Bałucki, Alter Kacyzne, Guillaume Apollinaire, Klemensas Junoša, Max Dauthendey, Marija Konopnicka, E. T. A. Hoffmann, Michaił Bułhakow, Charles Baudlaire, Stanisław Brzozowski, Stefan George, Gustave Kahn, Joseph Conrad, George Gordon Byron, Hugo von Hofmannsthal, Antoni Czechow, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Seweryn Goszczyński, Stanisław Korab-Brzozowski, Max Elskamp, Francis Jammes, Denis Diderot, Rudolf G. Binding, Casimir Delavigne, Aleksander Brückner, Jan Kasprowicz, Andrzej Frycz Modrzewski, Konstanty Gaszyński, Hans Christian Andersen, Alfred Jarry, Louis le Cardonnel, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Wincenty Korab-Brzozowski, Zygmunt Gloger, Deotyma, Anatole le Braz, Johann Wolfgang von Goethe, Maria De La Fayette, Pedro Calderón de la Barca, Franciszek Karpiński, Marceline Desbordes-Valmore, Theodor Däubler, nieznany,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Bachantki
Legenda Młodej Polski
Pieśń o Narodzeniu Pańskim
mózg lat 12
Zwierciadło
Oczarowały noce letnie
Latarnie
Pobudka grunwaldzka
Gaj święcony
daleko

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bestrolety.pl




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.