Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling jaśniej. Cały świat może opowiadać łgarstwa, prócz ciebie i mnie. Albowiem i twoje życie również zależy od mojej woli, jeśli mi przyjdzie ochota choćby palcem kiwnąć. — Wiem i to! — rzekł Kim, przykładając do cygara żarzący się węgielek. — Rzecz ta stanowi silny węzeł pomiędzy nami. Oczywiście, twój chwyt jest silniejszy nawet od mojego, bo któż by odczuł stratę chłopca zatłuczonego na śmierć albo może nawet wrzuconego do przydrożnej studni? Natomiast wielu ludzi i tutaj, i w Simli, i poza przełęczami górskimi pytałoby: „cóż się przydarzyło Mahbubowi Ali?”, gdyby znaleziono go nieżywego wśród tabunu koni. Zapewne i pułkownik wszcząłby śledztwo Lecz zresztą — (tu twarz Kima zmarszczyła się przebiegle) — nie przeciągałby nazbyt śledztwa, żeby ludzie nie pytali: „cóż to ten sahib-pułkownik zajmuje się tak owym szkapowłókiem?”. Ale ja… gdybym żył… — Ależ zginąłbyś na pewno… — Być może; lecz powiadam, *gdybym* żył, to tylko sam… ja jedynie… wiedziałbym, że ktoś tam, może niby pospolity złodziejaszek, przyszedł nocą do zagrody Mahbuba Alego w seraju i tam go zabił; przedtem zaś lub potem ów złodziejaszek przetrząsnąłby dokładnie jego kulbaki i podeszwy jego pantofli. Czy należałoby tę wiadomość zanieść pułkownikowi, czy też powiedziałby mi (nie zapomniałem, jak posłał mnie po pudełko z cygarami, którego wcale nie zostawił)… powiedziałby mi może: „A cóż mnie obchodzi Mahbub Ali?”. Kłąb ciężkiego dymu wytrysnął w górę. Nastała długa chwila ciszy, następnie Mahbub Ali przemówił głosem pełnym podziwu: — Więc mając to wszystko w głowie, chcesz przycupnąć jak trusia i znów ukazać się pomiędzy małymi synami sahibów w madrissah i potulnie przyjmować wskazówki swych nauczycieli. — Taki jest rozkaz — rzekł Kim słodko. — Kimże ja jestem, bym miał krytykować dane mi rozkazy? — Jesteś najsprawniejszym z synów Eblisa — odrzekł Mahbub Ali. — Ale cóż to oznacza owa bajka o złodzieju i poszukiwaniach? — To, com widział — rzekł Kim — w ową noc, gdyśmy obaj z lamą nocowali koło twej izby w Seraju Kaszmirskim. Drzwi pozostawiono niezaryglowane, co, jak mi się zdaje, nie jest twoim obyczajem, Mahbubie. Ten człowiek wszedł do środka, jakby upewniony, że nierychło powrócisz. Przytknąłem oko do dziury w przepierzeniu, pozostałej po wypadłym sęku. Przybysz jakby czegoś szukał… nie derki, nie strzemienia, nie wędzidła, nie garnka mosiężnego… szło mu o jakąś rzecz drobną i starannie ukrytą. Gdyby było inaczej, to czemuż by rozpruwał żelazem podeszwy twych pantofli? — He! — uśmiechnął się Mahbub Ali. — A jakie wysnułeś przypuszczenia na ten widok, o studnio prawdy? — Żadnych. Położyłem rękę na amulecie, który noszę zawsze na samym ciele, i przypomniawszy sobie rodowód siwego ogiera, który wygryzłem z kromki chleba muzułmańskiego, odjechałem do Umballi, domyślając się, że widocznie powierzono mi ważne zlecenie. Gdyby mi się spodobało, byłoby już w ową godzinę po tobie! Wystarczyłoby, żebym odezwał się do owego człowieka: „Mam tu jakiś papier tyczący się pewnego konia i nie mogę nic z tego odczytać”. A wtedy?… Kim spojrzał przenikliwie spod brwi na Mahbuba. — Wtedy byś się napił wody jeszcze dwa razy… a może trzy… Zdaje mi się, że nie więcej jak trzy razy!… — rzekł Mahbub bez ogródek. — To prawda. Myślałem po trosze i o tym, ale najwięcej myślałem o tym, że kocham cię, Mahbubie. Dlatego pojechałem, jak wiesz, do Umballi, ale (o czym nie wiesz) potem przyczaiłem się na trawniku ogrodowym, by zobaczyć, co uczyni pułkownik Creighton, odczytawszy rodowód białego ogiera. — A co on zrobił? — zapytał Mahbub, gdyż Kim na tym uciął rozmowę. — Czy *ty* dostarczasz wiadomości z amatorstwa, czy też sprzedajesz? Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i skuteczna pomoc w awaryjnych sytuacjach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i skuteczna pomoc w awariach mapa kanalizacji klucz do efektywnego zarzadzania siecia wodno kanalizacyjna znaczenie mapy kanalizacji w nowoczesnym planowaniu miast pogotowie kanalizacyjne w Chrzanowie Elewacje w Wieliczce Ocieplanie poddasza w Krakowie Żaluzje Katalog stron internetowych Hugo von Hofmannsthal, Karl Gjellerup, Maria Konopnicka, Pedro Calderón de la Barca, Alter Kacyzne, Julius Hart, Théodore de Banville, Stefan Grabiński, Daniel Defoe, Louis Gallet, Stefan George, , Casimir Delavigne, René Descartes, Miguel de Cervantes Saavedra, Anatol France, Eurypides, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Michaił Bułhakow, Stanisław Korab-Brzozowski, Homer, Bolesław Prus, Björnstjerne Björnson, Marceline Desbordes-Valmore, Jean-Marc Bernard, Konstanty Gaszyński, Rudolf G. Binding, Jan Kasprowicz, Antoni Czechow, Frances Hodgson Burnett, Louis le Cardonnel, Marija Konopnicka, Charles Baudlaire, Johann Wolfgang von Goethe, Maria Dąbrowska, Adam Asnyk, Klemensas Junoša, Wincenty Korab-Brzozowski, Józef Czechowicz, Léon Deubel, Joachim Gasquet, Theodor Däubler, Joseph Conrad, Anatole le Braz, Franciszek Karpiński, Wiktor Gomulicki, Michał Bałucki, Guillaume Apollinaire, Aleksander Fredro, nieznany, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Seweryn Goszczyński, Honore de Balzac, Dōgen Kigen, Stanisław Brzozowski, Tristan Derème, Aleksander Brückner, Antonina Domańska, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Henry Bataille, Władysław Anczyc, Denis Diderot, Fryderyk Hölderlin, Charles Guérin, Hans Christian Andersen, Max Dauthendey, Alfred Jarry, Fryderyk Hebbel, Deotyma, Fagus, Anton Czechow, George Gordon Byron, Wiktoras Gomulickis, James Oliver Curwood, Charles Baudelaire, Rudyard Kipling, Aloysius Bertrand, Maria De La Fayette, Anatole France, Gustave Kahn, Aleksander Dumas, Charles Cros, Tadeusz Boy-Żeleński, Zygmunt Gloger, Francis Jammes, E. T. A. Hoffmann, Alojzy Feliński, Max Elskamp, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Jacob i Wilhelm Grimm, Andrzej Frycz Modrzewski, brak, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Olbrzymka Piekło kobiet Utwory drobne Rocznica Cały świat byś ściągnęła Wincenty Korab-Brzozowski Pamiątka Nieszczęście Monna Kerywel Wino gałganiarza kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage it-ever.pl |