Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling Cazalet, którego ojciec był niższym urzędnikiem w Chunarze, napomykał tu i ówdzie półgębkiem, że pieczołowitość, jaką okazywał pułkownik Creighton Kimowi, płynęła wręcz z rodzicielskich pobudek; Kim, zamiast odeprzeć potwarz, nie raczył nawet ust otworzyć. Rozmyślał nad czekającym go nie lada kawałem, nad wczorajszym listem Mahbuba, bardzo porządnie napisanym po angielsku, a naznaczającym mu dziś po południu spotkanie w domu, którego sama już nazwa zjeżyłaby grozą wszystkie włosy na głowie przełożonego. Tego wieczora na stacji lucknowskiej, ponad wagą towarową, Kim mówił do Mahbuba: — Bałem się, czy na koniec nie zawali się dach nade mną i czy mnie nie wystrychną na dudka. Czy naprawdę już wszystko się skończyło, o mój ojcze? Mahbub strzyknął w palce, na znak, że wszystko na amen skończone, a oczy mu płonęły jak rozżarzone węgle. — Więc gdzież mój pistolet? Niechże już go sobie przywieszę. — Powoli, powoli! Przez pół roku możesz sobie pobiegać bez postronka u pęcin. Wyjednałem ci to u sahiba-pułkownika Creightona. No, i dwadzieścia rupii miesięcznie. Stary czerwony kapelusz wie, że przyjeżdżasz. — Zapłacę ci dastoorie (faktorne) z mej trzymiesięcznej pensji — rzekł Kim posępnie. — O tak, dwie runie miesięcznie. Ale wpierw musisz mnie uwolnić od tych łachów (skubnął się w cienkie płócienne porcięta i szarpnął kołnierzyk). — Przyniosłem z sobą wszystko, co potrzeba do drogi. Kufer odesłałem do sahiba Lurgana. — …który zasyła ci salaamy (ukłony)… sahibie. — Sahib Lurgan to człek wielce grzeczny. Lecz co ty porabiasz? — Jadę znów na północ, by uczestniczyć w wielkiej grze. I cóż by więcej? Czy jeszcze się wciąż napierasz, by iść za starym czerwonym kapeluchem? — Nie zapominaj, że on mnie zrobił, czym jestem… choć sam o tym nie wiedział. Rok rocznie posyłał pieniądze na moją naukę. — I ja bym to zrobił… gdyby ta myśl mi weszła w twardą łepetę! — burczał Mahbub. — Pódzi no ze mną. Lampy już zapalono i na rynku nikt cię nie spostrzeże. Podrałujemy do domu Huneefy. Gdy tam szli, Mahbub udzielał mu takich samych przestróg, jakich Lemuelowi udzielała jego matka i, rzecz osobliwa, Mahbub wprost usiłował dowieść, jak Huneefa i jej podobne niewiasty niejednego króla przyprawiły o zgubę. — Przypominam sobie też — (podchwytywał złośliwie) — czyjeś słowa: „Ufaj wężowi bardziej niż kobiecie rozwiązłej, a kobiecie rozwiązłej więcej niż Pathanowi Mahbub Ali”. Otóż, pominąwszy Pathanów, do których i ja się zaliczam, słowa powyższe są w zupełności prawdziwe. Najprawdziwsze zaś bywają w wielkiej grze, ponieważ właśnie dzięki kobietom wszystkie zamysły spełzają na niczym, a nas samych potem ludziska o świcie znajdują z poderżniętym gardłem. Tak właśnie przydarzyło się jednemu… — i opowiedział całą rzecz, nie pomijając najjaskrawszych szczegółów. — Więc cóż…? Kim zatrzymał się przed obskurną klatką schodową, co wspinała się w parne pomrocze pokoju na piętrze, w tej połaci domu, która znajduje się za sklepem tytoniowym Azima Ullaha. Ci, którzy znają tę izbę, nazywają ją „klatką ptaszęcą” — tyle tu szeptów, poświstywań, świegotów. Izba, zawalona brudnymi poduszkami i niedopalonymi hookah, cuchnęła obrzydliwie zatęchłym tytoniem. W jednym kącie spoczywało ogromne, niezdarne babsko, odziane w zielonkawą gazę; jej brwi, nos, uszy, przeguby rąk, ramiona, kibić i kostki były obwieszone ciężkimi ozdobami krajowego wyrobu. Gdy się odwróciła, rozległ się chrzęst niby garnków miedzianych. Na balkonie za oknem miauczało zgłodniałe, chude kocisko. Kim oszołomiony stanął przy kotarze w drzwiach. — Czy to nowy towar, Mahbubie? — odezwała się Huneefa gnuśnie, ledwie racząc wysunąć z ust cybuch. — O Buktanoo! — (jak większość kobiet jej cechu, zaklinała się na dżinny — o Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Wiktor Gomulicki, Joseph Conrad, Denis Diderot, Marceline Desbordes-Valmore, Léon Deubel, E. T. A. Hoffmann, Casimir Delavigne, Wincenty Korab-Brzozowski, Frances Hodgson Burnett, Eurypides, Honore de Balzac, René Descartes, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Rudolf G. Binding, Maria Konopnicka, Stanisław Korab-Brzozowski, Fagus, Aleksander Brückner, Tadeusz Boy-Żeleński, Homer, Charles Baudlaire, Charles Guérin, Pedro Calderón de la Barca, Anatol France, Anatole France, Théodore de Banville, Hans Christian Andersen, Theodor Däubler, Francis Jammes, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Guillaume Apollinaire, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Michał Bałucki, Charles Cros, Dōgen Kigen, Bolesław Prus, Charles Baudelaire, Hugo von Hofmannsthal, Daniel Defoe, Klemensas Junoša, , George Gordon Byron, Adam Asnyk, Konstanty Gaszyński, Joachim Gasquet, Fryderyk Hölderlin, Karl Gjellerup, Aloysius Bertrand, Władysław Anczyc, nieznany, Michaił Bułhakow, Stefan Grabiński, Julius Hart, Tristan Derème, Alojzy Feliński, Max Elskamp, Fryderyk Hebbel, Antoni Czechow, Seweryn Goszczyński, Marija Konopnicka, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Aleksander Fredro, Max Dauthendey, Aleksander Dumas, Franciszek Karpiński, Rudyard Kipling, Jan Kasprowicz, Louis le Cardonnel, Maria Dąbrowska, Deotyma, Alfred Jarry, Wiktoras Gomulickis, Antonina Domańska, Henry Bataille, Stanisław Brzozowski, Maria De La Fayette, Jean-Marc Bernard, Anton Czechow, Johann Wolfgang von Goethe, Björnstjerne Björnson, Jacob i Wilhelm Grimm, Zygmunt Gloger, Alter Kacyzne, Anatole le Braz, James Oliver Curwood, Stefan George, brak, Miguel de Cervantes Saavedra, Andrzej Frycz Modrzewski, Gustave Kahn, Józef Czechowicz, Louis Gallet, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: zdrada Lutnista Pieśń pogrzebowa poległemu rycerzowi Do Kreolki w boju Marzenie ciekawego Hanusia Wierzynkówna Żarcik przedświt Die Leiden des jungen Werther kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bestrolety.pl |
www.mmlek.eu |