Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling uległem tęsknocie. Spiesz się, chelo. Kim zwrócił się do kobiety w turkusowym czepku, która bawiła się niefrasobliwie staczaniem kamyków ze skały. Uśmiechnęła się doń bardzo uprzejmie. — Znalazłam go… tego babu… w zbożu niby zbłąkanego bawołu; parskał i kichał z zimna. Był tak głodny, że zapomniał o swej godności i prawił mi słodkie słówka. Sahibowie nie mają nic — to mówiąc, wyrzuciła przed siebie pustą dłoń. — Jeden jest bardzo chory. Czy to twoja sprawka? Kim skinął głową, a oczy mu się zaiskrzyły. — Mówiłam najpierw z Bengalczykiem… a potem z mieszkańcami sąsiedniej wioski. Sahibowie dostaną jadła, ile im będzie potrzeba… i ludziska nie będą od nich brać pieniędzy. Zdobycz już rozdzielono. Ten babu okłamuje wciąż sahibów w żywe oczy. Czemu ich on nie opuści? — Bo ma tak wielkie serce. — Jeszcze nie było Bengalczyka, który by miał serce większe od dziurawego orzecha. Ale mniejsza o to… A teraz pogadamy względem tych orzechów. Za przysługę winna być zapłata. Powiedziałam, że wieś należy do ciebie. — Jakaż to dla mnie strata! — zaczął Kim. — Dopiero układałem sobie w sercu urocze plany, że… Nie potrzeba przytaczać komplementów, dostosowanych do tego rodzaju okoliczności. Westchnął głęboko… — Ale mój mistrz porwany widzeniem… — Phh! Cóż stare oczy mogą widzieć, prócz pełnej misy? — …chce powracać z tej wsi znów na niziny. — Proś go, by pozostał. Kim potrząsnął głową. — Znam mego świątka i wiem, jak się gniewa, gdy mu się kto sprzeciwi — odparł przekonywająco. — Jego klątwa wstrząsa posady gór. — Szkoda, że go nie uchroniła od rozbicia sobie głowy! Słyszałam, że tyś to był owym tygrysem, co poharatał sahiba. Pozwól staruszkowi jeszcze trochę pomarzyć. Zostań! — Góralko! — rzekł Kim z powagą, która nie zdołała nadać surowości rysom jego młodej owalnej twarzy. — Te sprawy są dla ciebie nazbyt wzniosłe. — Bądźcież nam, bogi, miłościwe! Odkądże to mężczyźni i kobiety są czym innym jak kobietami i mężczyznami? — Kapłan jest kapłanem. *On* powiada, że pójdzie za godzinę. Ja jestem jego chelą, więc pójdę wraz z nim. Potrzeba nam żywności na drogę. On jest w każdej wiosce mile widzianym gościem, ale — tu zrobił grymas iście urwisowski — nie masz jadła jak tutaj. Daj mi trochę. — Cóż będzie, jeżeli ci nie dam? Jestem panią tej wsi. — Wtedy cię przeklnę… trochę… nie bardzo… ale tyle, że popamiętasz. Nie mógł powstrzymać się od uśmiechu. — Jużeś mnie przeklął swą rzęsą obwisłą i zadartym podbródkiem. Phi, przekleństwa? Co mi się ta troszczyć o próżne słowa?… — i złożyła ręce na piersiach. — Ale nie chciałabym, żebyś odchodził ode mnie zagniewany, myśląc lada co o mnie… bo choć jam tu w Shamlegh ino zbieraczka krówskiego nawozu i paszy, to jestem kobieta majętna. — Nic nie myślę — odrzekł Kim — co najwyżej martwię się, że odchodzimy, bo jestem zmęczony i potrzeba nam strawy. Oto sakwa. Kobieta porwała ją ze złością. — Byłam głupia — odezwała się. — Jakąż masz tam dzierlatkę na nizinach? Rumianą czy czarną? Ja kiedyś byłam urodziwa. Śmiejesz się ze mnie? Kiedyś, dawno, możesz wierzyć lub nie wierzyć, podobałam się bardzo pewnemu sahibowi. Kiedyś, już dawno, ubierałam się po europejsku… tam daleko, w domu misyjnym — wskazała w stronę Kotgarh. — Kiedyś, lat temu wiele, byłam Ker-listi (chrześcijanką) i mówiłam po angielsku… jak sami sahibowie. Tak, tak! Mój sahib mówił, że powróci i poślubi mnie… tak, poślubi mnie. Odjechał… pielęgnowałam ci go przódziej, gdy był chory… ale on już nigdy nie powrócił. Wtedy przekonałam się, że bogowie chrześcijan kłamią, i powróciłam do swych rodaków… Odtąd już Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: James Oliver Curwood, Karl Gjellerup, Charles Cros, Charles Guérin, Max Elskamp, Alfred Jarry, Marceline Desbordes-Valmore, Władysław Anczyc, Klemensas Junoša, Homer, Michał Bałucki, Wincenty Korab-Brzozowski, Joseph Conrad, , Seweryn Goszczyński, Fagus, Tristan Derème, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Fryderyk Hebbel, Konstanty Gaszyński, Léon Deubel, René Descartes, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Anton Czechow, Miguel de Cervantes Saavedra, Maria De La Fayette, Alter Kacyzne, Antonina Domańska, Rudyard Kipling, Dōgen Kigen, Julius Hart, Johann Wolfgang von Goethe, Marija Konopnicka, Adam Asnyk, Aloysius Bertrand, Stanisław Korab-Brzozowski, Józef Czechowicz, Gustave Kahn, E. T. A. Hoffmann, Hans Christian Andersen, Theodor Däubler, Casimir Delavigne, Anatole France, Frances Hodgson Burnett, Bolesław Prus, Joachim Gasquet, Maria Dąbrowska, Franciszek Karpiński, Charles Baudelaire, Anatol France, Stanisław Brzozowski, Wiktor Gomulicki, Zygmunt Gloger, Francis Jammes, Deotyma, Antoni Czechow, Jan Kasprowicz, Henry Bataille, nieznany, Eurypides, Fryderyk Hölderlin, Stefan George, Charles Baudlaire, Tadeusz Boy-Żeleński, Hugo von Hofmannsthal, Aleksander Brückner, Wiktoras Gomulickis, Louis Gallet, brak, Maria Konopnicka, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Louis le Cardonnel, Stefan Grabiński, Honore de Balzac, Daniel Defoe, Denis Diderot, Max Dauthendey, Guillaume Apollinaire, Björnstjerne Björnson, Anatole le Braz, Aleksander Fredro, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Jacob i Wilhelm Grimm, Jean-Marc Bernard, Théodore de Banville, Alojzy Feliński, Aleksander Dumas, Michaił Bułhakow, Rudolf G. Binding, Andrzej Frycz Modrzewski, George Gordon Byron, Pedro Calderón de la Barca, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Do Kreolki jednakowo Das Fräulein von Scuderi ballada z tamtej strony Pod baldachimem drzew Podrzutek daleko Motinai przeczucia Zaczarowana Królewna kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage it-ever.pl |
www.mmlek.eu |