Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling Kim odetchnął głęboko i obmacał się dokładnie. W zanadrzu posępnej żałobnej szaty wyczuł niklowany rewolwer, na szyi wisiał amulet; tykwa żebracza, różaniec i sztylet przeciwko upiorom (pan Lurgan o niczym nie zapomniał) — wszystko to było na podorędziu wraz z lekarstwami, pudełkami farb i kompasem; zasię w starej, wyszarzanej kalecie, wyszywanej w różne desenie kolcami jeżowca, spoczywała pensja całomiesięczna. I król nie mógł być bogatszy. U sklepikarza-Hindusa nakupił sobie słodyczy zawiniętych w liść i zajadał je z radosnym zachwytem, póki policjant nie kazał mu się wynosić na cztery wiatry. Rozdział XI Gdyby człek taki, co się nie wykształci W swym fachu, chciał ci Rzucać sztylety — i znów je poławiać, Chwytać monety — i sztuki wyrabiać, Wyrządzać krzywdę mężom — i znów ich uzdrawiać, Narzucać urok wężom — i znów je przywabiać, Ten się skaleczy sam własnym żelazem, Węże nie pójdą za jego rozkazem, Niezgrabność swoją da poznać naocznie: Ludzkie języki nie puszczą mu płazem!… Kuglarz z krwi-kości inaczej se pocznie: Garść piachu, owoc trafem spadły z drzewa, Kwiatek uwiędły albo laska cudza Służy w potrzebie, do czynu zagrzewa, Wiąże czar albo do śmiechu pobudza! Ale człek taki, co itd. Op. 15. Nagle przyszło łatwe do zrozumienia opamiętanie. „Oto jestem sam… samiutki… — rozmyślał. — W całych Indiach nie ma człowieka tak osamotnionego, jak ja! Jeżeli dziś kitę odwalę, to kto zaniesie o tym wieść… i komu? Jeżeli będę żyw, a Pan Bóg łaskaw dla mnie, to na głowę moją nałożą cenę, bom ci jest synem czaru… ja, Kim”. Zdarza się to bardzo niewielu ludziom białym, a za to wielu Azjatom, że zapadają w pewien stan oszołomienia przez ustawiczne powtarzanie własnego nazwiska, przy czym umysł ich zapuszcza się w dociekania co do tzw. tożsamości osobistej. Gdy człek się posunie w latach, siła ta zazwyczaj zanika, lecz dopóki jeszcze trwa, zdolna jest owładnąć człowiekiem o każdej chwili. — Któż jest Kim… Kim… Kim? Przycupnął w kącie gwarnej, echem dzwonnej poczekalni, oderwany od wszelkich innych myśli; założył ręce na brzuchu, a źrenice mu się zrobiły maleńkie ni to koniuszki szpilek. Czuł, że w jednej chwili… może w pół sekundy… doszedłby do rozwiązania tej straszliwej zagadki; lecz jak to bywa, tutaj właśnie jego myśl niby raniony ptak runęła z tych wyżyn… Przetarłszy oczy, potrząsnął głową. Długowłosy bairagi (pokutnik) hinduski, który przed chwilą kupił bilet, stanął w tej chwili przed Kimem i jął się weń wpatrywać uważnie. — Jam także *ją utracił* — ozwał się posępnie. — Jest to jedna z bram ku drodze zbawienia, lecz była mi ona zamknięta przez wiele lat. — O czymże mowa? — rzekł Kim stropiony. — Oto w duchu zastanawiałeś się, czym jest twa dusza. Napadło cię to nagle. Ja się na tym znam. Któż by się znał, jak nie ja? Gdzież to dążysz? — Do Kashi (Benares). — Tam nie ma bogów. Zbadałem ich naturę. Ja wybieram się po raz piąty do Prayag (Allahabad)… szukając drogi oświecenia. Jakiejże ty jesteś wiary? — Jestem również poszukiwaczem — rzekł Kim, używając jednego z ulubionych wyrażeń lamy. — Chociaż… — (zapomniał na chwilę o swym północnym stroju) — chociaż jedynie Allach wie, czego szukam. Stary bairagi wysunął spod pachy dziadowskie szczudło i usiadł na skrawku rudawej skóry lamparciej. Kim powstał, bo oznajmiono nadejście pociągu idącego w stronę Benares. — Idź z ufnością, braciszku — ozwał się świątobliwiec. — Długać to droga do stóp Jedynego, ale tam wędrujemy wszyscy. Po tych słowach Kim nie odczuwał już takiej pustki, a zanim ujechał dwadzieścia mil, już swych sąsiadów w natłoczonym przedziale ubawił całą serią najprzedziwniejszych bajań o zdolnościach czarnoksięskich swoich i Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Andrzej Frycz Modrzewski, Wiktor Gomulicki, Władysław Anczyc, Alojzy Feliński, Michaił Bułhakow, Louis Gallet, Marceline Desbordes-Valmore, Max Dauthendey, E. T. A. Hoffmann, Joachim Gasquet, James Oliver Curwood, Tristan Derème, Antoni Czechow, brak, Fryderyk Hölderlin, Charles Baudelaire, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Léon Deubel, Stanisław Korab-Brzozowski, Denis Diderot, Konstanty Gaszyński, Alfred Jarry, Tadeusz Boy-Żeleński, Fryderyk Hebbel, Aleksander Brückner, Zygmunt Gloger, Louis le Cardonnel, Hugo von Hofmannsthal, Franciszek Karpiński, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Frances Hodgson Burnett, Dōgen Kigen, Michał Bałucki, Francis Jammes, Józef Czechowicz, Wiktoras Gomulickis, Alter Kacyzne, Johann Wolfgang von Goethe, Anatole le Braz, Miguel de Cervantes Saavedra, Charles Cros, Stanisław Brzozowski, Max Elskamp, Théodore de Banville, René Descartes, Anatol France, Pedro Calderón de la Barca, nieznany, Hans Christian Andersen, Joseph Conrad, Eurypides, Anatole France, Marija Konopnicka, Aleksander Dumas, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Rudolf G. Binding, Stefan George, Aleksander Fredro, Fagus, Gustave Kahn, Karl Gjellerup, Maria Konopnicka, Casimir Delavigne, Charles Guérin, Julius Hart, Charles Baudlaire, Wincenty Korab-Brzozowski, , Adam Asnyk, Björnstjerne Björnson, Deotyma, Maria De La Fayette, Homer, Theodor Däubler, Jacob i Wilhelm Grimm, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Henry Bataille, Jean-Marc Bernard, George Gordon Byron, Daniel Defoe, Guillaume Apollinaire, Klemensas Junoša, Maria Dąbrowska, Aloysius Bertrand, Seweryn Goszczyński, Honore de Balzac, Jan Kasprowicz, Bolesław Prus, Stefan Grabiński, Anton Czechow, Antonina Domańska, Rudyard Kipling, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: polacy Listek z nieba Dzwony samobójstwo Gdy śliczna Panna Życie snem Jeszcześ Polsko nie zginęła Kopciuszek nic więcej Żarcik kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage itever.eu |
www.mmlek.eu |