Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling pewna. — Kto jest z nimi? — Tylko paru tych pańszczyźnianych kulisów. Służby nie mają. Są to takie sknery, że sami sobie gotują jadło… — Lecz jakaż mnie tu czeka robota? — Czekaj i miej oczy otwarte. Gdyby się nadarzyła mi jakaś sposobność, będziesz wiedział, gdzie masz szukać papierów. — Lepiej by to było oddać w ręce Mahbuba Alego niż w ręce Bengalczyka — rzekł Kim zgryźliwie. — Zawżdy łatwiej znaleźć sposób zdobycia kochanki niż przebijania muru głową. — Patrzcie, tutaj jest piekło przeznaczone dla skąpstwa i chciwości. Po jego bokach z jednej strony pożądliwość, z drugiej zaś przesycenie. Lama zapalał się do swego dzieła, a jeden z cudzoziemców szkicował jego postać w oświetleniu szybko zmierzchającego się dnia. — Dość już tego — ozwał się w końcu szorstko ów mężczyzna. — Nie rozumiem wcale jego mowy, ale chcę mieć ten obraz. On jest lepszym artystą ode mnie. Zapytaj, czy tego nie sprzeda. — On mówi: „Nie, sar” (panie) — odpowiedział babu. Istotnie, lama nie odstąpiłby swej karty napotkanemu przypadkowo pątnikowi, podobnie jak arcybiskup nie oddałby w zastaw świętych naczyń kościelnych. W całym Tybecie pełno tanich wizerunków Koła żywota; ale lama był artystą, a jednocześnie bogatym przeorem w swoich stronach rodzinnych. — Może za jakie trzy, cztery lub dziesięć dni, skoro się przekonam, że ten sahib jest dociekaczem i to pojętnym, mogę mu z własnej woli narysować drugi taki obraz. Ale *ten* był już używany do wtajemniczania nowicjusza. Powiedz mu to, hakimie. — On chce mieć obraz natychmiast… za pieniądze. Lama potrząsnął z wolna głową i zaczął zwijać arkusz z namalowanym Kołem życia. Moskal ze swej strony widział w nim jedynie niechlujnego dziadygę targującego się o zasmolony kawałek papieru, przeto wyjął garść rupii i półżartem szarpnął kartę; ponieważ lama zacisnął pięść silnie, karta rozdarła się na dwoje. Głuchy pomruk zgrozy rozległ się wśród kulisów… dyć wielu z nich pochodziło ze Spiti i jak na swój poziom oświaty byli dobrymi buddystami. Lama porwał się na tę zniewagę, a ręka mu spoczęła na ciężkim piórniku, który jest orężem kapłana. Babu wił się z przerażenia. — Teraz widzisz… teraz widzisz, czemu chciałem mieć świadków; to są ludzie wyzuci ze wszelkich skrupułów. O sar, sar! Nie wolno ci bić świętego człowieka! — Chelo! On pokalał Pisane Słowo! Było za późno. Zanim Kim zdołał odepchnąć napastnika, już Moskal z całej siły uderzył staruszka w twarz. W tejże chwili Kim pochwycił brutala za grdykę i zaczął się staczać wraz z nim po pochyłości góry. Cios zadany lamie rozpętał w krwi chłopca wszystkie nieznane mu diabły irlandzkie, a nagły upadek wroga dokonał reszty. Lama padł na kolana, na wpół ogłuszony; kulisi, porwawszy bagaże pomknęli na szczyt góry tak chyżo, jak niziniacy biegają po równinie. Oto widzieli niesłychane świętokradztwo, więc wypadało im uciec daleko z tego miejsca, zanim bogowie i strzygonie górskie nie powezmą pomsty. Francuz, szukając nerwowo rewolweru skoczył ku lamie, snadź zamierzając zrobić go zakładnikiem za swego towarzysza, lecz grad ostrych kamieni (a górale rzucają nader celnie) zmusił go do odwrotu, zaś jeden z kulisów pochodzący z Ao-chung pociągnął za sobą lamę w szeregi pierzchających. Wszystko odbyło się tak prędko, jak szybko zapada zmrok w górach. — Oni nam zabrali wszystkie pakunki i całą broń palną! — wrzasnął Francuz, strzelając na oślep w szary półmrok. — Dobrze, sar! Dobrze! Tylko nie strzelaj! Ja idę z pomocą! — zawołał Hurree i zwaliwszy się ze zbocza runął całym ciałem na upojonego i zdumionego Kima, który właśnie rozbijał głowę nieprzytomnego wroga o jakiś okrągły głazik. — Zmykaj do kulisów — szepnął mu babu do ucha. — Oni mają toboły. Papiery są w kilcie o czerwonej pokrywie, ale przeszukaj ją całą Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Charles Guérin, Franciszek Karpiński, Stanisław Korab-Brzozowski, Louis Gallet, nieznany, Frances Hodgson Burnett, Gustave Kahn, Anton Czechow, Marceline Desbordes-Valmore, Charles Cros, Denis Diderot, Deotyma, Rudyard Kipling, Maria Konopnicka, Aleksander Fredro, Józef Czechowicz, Casimir Delavigne, Hans Christian Andersen, Stefan George, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Michał Bałucki, Théodore de Banville, Louis le Cardonnel, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, brak, Rudolf G. Binding, Tristan Derème, Hugo von Hofmannsthal, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Adam Asnyk, Klemensas Junoša, Johann Wolfgang von Goethe, Seweryn Goszczyński, E. T. A. Hoffmann, Alfred Jarry, Max Dauthendey, Aloysius Bertrand, Alojzy Feliński, Alter Kacyzne, Michaił Bułhakow, Honore de Balzac, Stefan Grabiński, Homer, Bolesław Prus, Max Elskamp, Stanisław Brzozowski, Pedro Calderón de la Barca, Theodor Däubler, James Oliver Curwood, Joachim Gasquet, René Descartes, Wiktor Gomulicki, Daniel Defoe, Wiktoras Gomulickis, Dōgen Kigen, Henry Bataille, Tadeusz Boy-Żeleński, Andrzej Frycz Modrzewski, Anatol France, Jacob i Wilhelm Grimm, Anatole France, Konstanty Gaszyński, Guillaume Apollinaire, Léon Deubel, Marija Konopnicka, Anatole le Braz, Eurypides, Jean-Marc Bernard, Fryderyk Hebbel, Karl Gjellerup, Miguel de Cervantes Saavedra, Wincenty Korab-Brzozowski, Zygmunt Gloger, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Charles Baudelaire, Francis Jammes, , Władysław Anczyc, Aleksander Brückner, Maria Dąbrowska, Jan Kasprowicz, Charles Baudlaire, Fagus, Maria De La Fayette, Aleksander Dumas, Joseph Conrad, Antonina Domańska, Julius Hart, Fryderyk Hölderlin, Antoni Czechow, George Gordon Byron, Björnstjerne Björnson, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Ubu Król czyli Polacy Flirt z Melpomeną Trzej bracia Lśnienie jesienne Miłość godnym nie nazwie Ojciec Goriot Jutrzenka duszy Remedium dla literatów Przypomnienie dawnej miłości Pieśń pasterska polacy kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.com |
www.mmlek.eu |