Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling — i opowiedział Kimowi anegdotkę o pewnym wyrażeniu źle użytym w najlepszej wierze, co w dwójnasób rozweseliło chłopaka. — Teraz jednak widzę — mówiąc to wyzionął z siebie z wolna smugę dymu — że z nimi tak bywa, jak z innymi ludźmi… w jednych rzeczach są mądrzy, a w innych głupi jak drągi. Dowodem wielkiej głupoty jest używanie słów obraźliwych w stosunku do cudzoziemca; bo choć oni w głębi serca zapewne nie myślą, by kogoś obrazić, to jednak skądże o tym może wiedzieć człek obcy? A nuż (co bardziej prawdopodobne) dochodzić będzie prawdy sztyletem? — Istotnie! Prawdę mówisz — rzekł Kim uroczyście. — Na przykład, głupcy mówią o kociaku, gdy kobieta urodzi dziecko. Słyszałem to na własne uszy. — Przeto w takim położeniu, w jakim ty się znajdujesz, powinieneś pamiętać o tym, że masz jednocześnie jak gdyby dwa oblicza. Między sahibami nie zapominaj nigdy, że jesteś sahibem; pomiędzy ludem hinduskim pomnij zawsze, że jesteś… — tu przerwał, uśmiechając się z zakłopotaniem. — Czym jestem? Muzułmaninem, Hindusem jainem czy buddystą? Twardy to orzech do zgryzienia! — Bez wątpienia, jesteś niewierny i za to będziesz potępion. Tak mówi moja wiara… przynajmniej tak mi się zdaje. Ale ty jesteś zarazem dla mnie Przyjacielem całego świata, a ja kocham cię. Tak mówi mi serce. Z wierzeniami to tak jak z końmi. Człek mądry wie, że konie są dobre… że z każdego można wyciągnąć zysk; a co się mnie tyczy, to choć jestem prawowiernym sunitą i nienawidzę Tyrasów, mogę mieć jednak to samo przekonanie o wszystkich religiach. Bo klacz katiwarska zabrana z piasków stron rodzinnych i przeniesiona do zachodniego Bengalu, ochwaci się niechybnie… a nawet ogier z Balkh (nie ma lepszych koni nad balkhijskie, szkoda, że trochę za ciężkie w łopatkach) wśród wielkich pustyń północnych nie może iść w zawody z wielbłądami-śnieżnikami, jakie widywałem. Przeto mówię sobie w sercu, że wiary są jak konie. Każda ma zalety we własnym kraju. — Ale mój lama mówi zgoła co innego. — Ech, ten stary marzyciel z Bhotiyal! Jestem w duchu trochę zły na to, że ty, Przyjaciel całego świata, upatrujesz tyle dobrego w człowieku, którego znasz tak mało. — To prawda, Hadżi, ale widzę, co w kim cenić; a do niego ciągnie mnie serce. — A jego do ciebie, jak słyszałem. Serca są jak konie; zbiegają się i rozbiegają na przekór wędzidłom i ostrodze. Krzyknij na Gula Sher-Khana, żeby silniej zawarł przegrodę tego gniadego ogiera. Nie potrzeba nam końskich brykań na każdym postoju, a tego myszatego i karego należy trochę zamknąć… A teraz posłuchaj. Czy dla pocieszenia swego serca musisz koniecznie zobaczyć się z tym lamą? — Jest to jeden z mych warunków — rzekł Kim. — Jeżeli nie będę go widywał i jeżeli mi go zabiorą, to pójdę sobie precz z tej madrissah w Nucklao… a gdy raz odejdę, kto potrafi mnie odszukać? — To prawda. Żadne źrebię nigdy nie było trzymane tak lekko na postronku jak ty! — pokiwał głową Mahbub. — Nie bój się — mówił Kim, jak gdyby mógł zniknąć za chwilę. — Lama mówił mi, że przyjdzie mnie odwiedzić w madrisssah… — Żebrak z miską wobec tych młodych sa… — Wcale nie! — parsknął Kim. — Wielu z nich ma oczy zbłękitnione i paznokcie poczernione od krwi niskiego rodu. Synowie metheeranee… a szwagrowie kominiarzy. Reszty rodowodu nie ma co wymieniać; wszakoż Kim przedstawił tę kwestię jasno i bez uniesienia, żując przez cały czas łodygę trzciny cukrowej. — Przyjacielu całego świata — rzekł Mahbub, podając chłopcu fajkę do oczyszczenia — spotykałem wielu mężczyzn, kobiet, dzieci, chłopców, a niemało też i sahibów. Ale w życiu mym nie spotkałem takiego hultaja jak ty. — Co znowu? Przecież zawsze mówię ci prawdę… — Może dlatego, że na tym świecie Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Michał Bałucki, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Adam Asnyk, Daniel Defoe, Julius Hart, Zygmunt Gloger, Konstanty Gaszyński, Andrzej Frycz Modrzewski, Antoni Czechow, Anatol France, Maria De La Fayette, Anton Czechow, Charles Guérin, nieznany, Stanisław Brzozowski, Maria Konopnicka, Frances Hodgson Burnett, Jan Kasprowicz, Hans Christian Andersen, Miguel de Cervantes Saavedra, Tristan Derème, Alfred Jarry, Theodor Däubler, Henry Bataille, Aloysius Bertrand, Maria Dąbrowska, Stanisław Korab-Brzozowski, Tadeusz Boy-Żeleński, Charles Baudelaire, Wincenty Korab-Brzozowski, Eurypides, Stefan George, Casimir Delavigne, George Gordon Byron, Karl Gjellerup, Max Elskamp, Pedro Calderón de la Barca, Stefan Grabiński, Wiktor Gomulicki, Rudyard Kipling, Fagus, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Marceline Desbordes-Valmore, Théodore de Banville, Honore de Balzac, Rudolf G. Binding, E. T. A. Hoffmann, Johann Wolfgang von Goethe, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Józef Czechowicz, Max Dauthendey, Charles Baudlaire, Alojzy Feliński, Denis Diderot, Hugo von Hofmannsthal, Francis Jammes, James Oliver Curwood, Dōgen Kigen, Gustave Kahn, Aleksander Fredro, Jean-Marc Bernard, Bolesław Prus, Aleksander Dumas, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Deotyma, René Descartes, Michaił Bułhakow, Seweryn Goszczyński, Anatole le Braz, Joachim Gasquet, brak, Björnstjerne Björnson, Léon Deubel, Joseph Conrad, Guillaume Apollinaire, Aleksander Brückner, Louis Gallet, Jacob i Wilhelm Grimm, Charles Cros, Antonina Domańska, Louis le Cardonnel, Homer, Wiktoras Gomulickis, Władysław Anczyc, Fryderyk Hölderlin, Alter Kacyzne, Klemensas Junoša, Marija Konopnicka, Franciszek Karpiński, Fryderyk Hebbel, , Anatole France, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: preludium Order Calineczka Dym Len elegia uśpienia Dziennik Franciszki Długi język piosenka czeski domek Zemsta kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage itever.info |
www.mmlek.eu |