Tytuł: Kim Autor: Rudyard Kipling — Tu babu stuknął się znacząco w czoło. — Z jego dowodzeń porobiłem wyciągi dla Towarzystwa Królewskiego… in posse. Musisz czym prędzej wyzdrowieć i przyjechać do Simli, a u Lurgana opowiem ci wszystkie swe przygody. Pyszny był to kawał. Nogawki spodni zdarły się im *doszczętnie*, a stary radża Nahan wziął ich za zbiegłych żołnierzy europejskich. — Aha! Ci Moskale? Dokądże to oni trzymali się ciebie? — Jeden z nich był Francuzem. Ach, byłoż tych dni i dni, i dni! Teraz cała ludność górska jest święcie przekonana, że wszyscy Moskale są ostatnimi dziadami! Na Jowisza! Nie było takiej mordęgi, jakiej bym ich nie nabawił! A com naopowiadał ludziom prostym… ach, *jakie* bujdy i dykterie! Opowiem ci to wszystko, gdy zawitasz do starego Lurgana. Będziemy mieli o czym gadać… ach!… przez noc całą! Mamy się obaj czym szczycić! Taak… a oni mi jeszcze za to wydali list uwierzytelniający! Ależ to wyśmienity psikus! Trzeba ci było ich widzieć, jak stwierdzali swą tożsamość w Banku Związkowym! Dzięki Wszechmocnemu, że tak pięknie zdobyłeś te papiery! Teraz nie ba-ardzo się śmiejesz, ale będziesz się śmiał, gdy wyzdrowiejesz. Teraz idę wprost na kolej i… wio! Odniesiesz z tej gry swojej wiele różnych korzyści. Bardzośmy z ciebie dumni, choć nabawiłeś nas wielkich strachów. Tyczy się to zwłaszcza Mahbuba. — A jakże, Mahbub! Gdzież on teraz bawi? — Sprzedaje konie tu w sąsiedztwie… jakżeby inaczej? — Tutaj? Po co? Mów powoli. W głowie mi się jeszcze wciąż kręci. Babu skromnie spuścił w dół oczy. — No widzisz, ja jestem człek bojaźliwy i boję się odpowiedzialności. Ty, widzisz, byłeś chory, a ja nie wiedziałem gdzie, do kroćset diasków, znajdują się papiery i ile ich ta jest. Toteż ledwom tu przybył, wysłałem poufny telegram do Mahbuba (był właśnie w Meerut na wyścigach) i opowiedziałem mu, jak rzeczy stoją. On w te pędy przyjeżdża z ludźmi, pokumał się z lamą, potem nazwał mnie durniem i był bardzo opryskli-wy… — Ale z jakiejże przyczyny? — Właśnie o to *ja* się pytam. Ja tylko miałem to na myśli, że jeżeli ktoś ukradł te papiery, to przydałoby mi się kilku mocnych i dzielnych chłopa, by wywalczyć je z powrotem. Sam wiesz, że są one niezmiernie ważne, a Mahbub Ali nie wiedział, gdzie ty się znajdujesz. — Mahbub Ali miał splądrować dom sahiby? Zwariowałeś, babu! — ozwał się Kim z oburzeniem. — Potrzeba mu było papierów. A przypuśćmy, że ona je skradła? Był to pomysł jedynie praktyczny, *moim* zdaniem. Nie podoba ci się… hę? Przysłowie ludowe — nie dające się powtórzyć — ujawniło całą krańcowość odmiennych zapatrywań Kima. — No, niech ci będzie! — rzekł Hurree, ruszając ramionami — trudno tu liczyć się z gu-ustem. Mahbub też się rozeźlił. Posprzedawał tu naokoło wszystkie swe konie, a powiada, że stara jejmość jest pukka (mocno, tęgo, całkiem) starego pokroju i nie dopuściłaby się tak nieszlachetnych sprawek. *Ja* o to nie dbam. Zdobyłem papiery i byłem rad moralnej pomocy ze strony Mahbuba. Powtarzam ci, że jestem człek bojaźliwy, ale im większego mam pietra, zawsze tak czy inaczej wpadam w gorsze tarapaty. Dlatego to cieszyłem się, że poszliście ze mną do Chini, a teraz cieszę się, że Mahbub był tuż koło mnie. Stara jejmość często odnosi się w sposób wielce grubiański do mnie i moich świetnych pigułek. — Niechże się Allach zmiłuje! — rozweselił się Kim wsparty na łokciu. — Jakąż to dziwną bestyją jest taki sobie babu! I ten to człowiek szedł sam jeden… jeżeli szedł… w towarzystwie dwóch obrabowanych i rozjuszonych cudzoziemców! — Oo! To był-ło błahostką… skoro mnie już zaprzestali bić. Ale gdybym zgubił papiery, byłaby to sprawa nader poważna. Mahbub o mało co też mnie nie obił, a potem poszedł do lamy i bez końca świecił mu bakę. Odtąd już poświęcę się całkiem Czytaj dalej: 2 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 52 | 54 | 55 | 56 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 66 | 68 | 69 | 71 | 72 | 73 | 75 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 126 | 127 | 128 | 129 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 168 | 170 | 172 | 173 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Jacob i Wilhelm Grimm, Wiktoras Gomulickis, Charles Baudlaire, Guillaume Apollinaire, Honore de Balzac, Dōgen Kigen, Konstanty Gaszyński, Wiktor Gomulicki, Rudyard Kipling, Charles Cros, Max Dauthendey, Julius Hart, Antonina Domańska, George Gordon Byron, Homer, Aloysius Bertrand, Jan Kasprowicz, Anatole France, Andrzej Frycz Modrzewski, Alter Kacyzne, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Frances Hodgson Burnett, Stanisław Brzozowski, Adam Asnyk, Joseph Conrad, Anatol France, Marija Konopnicka, Michał Bałucki, Władysław Anczyc, Gustave Kahn, Fryderyk Hebbel, Aleksander Fredro, Jean-Marc Bernard, Anatole le Braz, Casimir Delavigne, Eurypides, Franciszek Karpiński, , Marceline Desbordes-Valmore, Miguel de Cervantes Saavedra, Zygmunt Gloger, brak, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Francis Jammes, Tadeusz Boy-Żeleński, Hugo von Hofmannsthal, Johann Wolfgang von Goethe, Stefan Grabiński, Max Elskamp, Fryderyk Hölderlin, Seweryn Goszczyński, Léon Deubel, Maria Dąbrowska, Björnstjerne Björnson, Alojzy Feliński, Józef Czechowicz, Aleksander Brückner, Pedro Calderón de la Barca, Aleksander Dumas, Daniel Defoe, Michaił Bułhakow, E. T. A. Hoffmann, Theodor Däubler, Maria De La Fayette, Charles Guérin, Stanisław Korab-Brzozowski, Karl Gjellerup, Fagus, Anton Czechow, Charles Baudelaire, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Louis Gallet, Tristan Derème, Henry Bataille, Alfred Jarry, Hans Christian Andersen, Stefan George, Louis le Cardonnel, Denis Diderot, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Rudolf G. Binding, Théodore de Banville, Joachim Gasquet, Bolesław Prus, Deotyma, Wincenty Korab-Brzozowski, Klemensas Junoša, nieznany, René Descartes, Maria Konopnicka, Antoni Czechow, James Oliver Curwood, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Pęknięty dzwon Upiór Wino gałganiarza Wilk i człowiek sam Kara pychy Don Kichot z La Manchy Król zamczyska Czerw drzewa zwiędłe toczy dzisiaj verdun kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.biz |
www.mmlek.eu |