Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup grymasem. W mózgu jego zrodził się koncept, co się zdarza każdemu człowiekowi chociaż raz w życiu. I chcąc błysnąć dowcipem, huknął grzmiącym głosem: — Przecież i tak niedługo wejdziesz pod kaptur! Ha, ha! Bo kaptur i czepiec to prawie to samo. Oboje śmiali się jak szaleni. — Chcę zaraz pod czepiec! — wołała Liza. I pospiesznymi krokami pobiegli po schodach na górę. VI Wchód do tej najwyższej komory był nieco utrudniony, ponieważ ściskadło było przesunięte w poprzek przed schodami — jak zawsze, kiedy wiał wiatr z północy. — Do czego służy ta brudna belka? — zapytała Liza. — Ej, to jest ściskadło. Z jego pomocą unieruchamia się cały młyn. Widziałaś przecież poprzednio, jak rozluźniłem łańcuch na dole na galeryjce. Otóż, czy widzisz tę długą sztabę, która wystaje tam przez otwór w kapturze? Teraz jest ona przegięta ku dołowi, ponieważ łańcuch ją jeszcze trzyma. Ale gdybym odczepił łańcuch, w takim razie sztaba poszłaby w górę. O, patrzaj, w tej skrzyni są wielkie kamienie, które ugniatają koniec ściskadła, a wtedy dolny jego koniec zaciska drewniany pierścień na wielkie koło, tak że nie może się poruszać, cały młyn staje wtedy nieruchomo. — To sprytne. Ty nie wymyśliłbyś niczego podobnego. Jörgen podrapał się w głowę. — Nie. Nie wymyśliłbym. — Zabawnie to wszystko wygląda — zawołała Liza, rozglądając się po niewielkiej komorze, podobnej nieco do pszczelego ula: jajowaty słomiany pułap wznosił się na rusztowaniu z belek, które sięgało jej zaledwie do ramion; wszystko było szare, poczynając od kurzu a kończąc na złocistych niegdyś kłosach, wystających wszędzie ze strzechy; wszystko pokrywały jedwabiste pajęczyny, które, podane na wielkie strzępy, zwisały naokół niby stare sztandary w świątyni zwycięstwa i kołysały się lekko, poruszane przewiewem. Wróble i jaskółki wlatywały do wnętrza i wylatywały, ćwierkając i piszcząc. Niemal wszędzie, gdzie drewniane wiązanie strzechy tworzyło kąty, kryły się ptasie gniazda. Hałasujący łoskot młyna dochodził tu bardzo przytłumiony, tym głośniej rozlegał się stuk i świst śmig. — A więc skrzydła są przytwierdzone tutaj na zewnątrz? — zapytała Liza, wskazując palcem poza wielkie koło, gdzie olbrzymi, nieco skośnie umieszczony wał przechodził poprzez ścianę. Obracał się gwałtownie; wydawało się, że właśnie tym ruchem wświdrowuje się w ścianę. — Tak jest — odparł Jörgen. I pokazał jej, jak wielkie koło kapturowe, umieszczone na tej skośnej osi, zazębia się dolnym brzegiem o tryby znajdującego się pod nim poziomego koła koronnego, nadając mu swój własny ruch, skutkiem czego znowu porusza się cały mechanizm młyna, znajdujący się na wszystkich rozmaitych piętrach. Liza potakiwała, zrozumiawszy, o co chodzi. — Tylko wielkie młyny holenderskie są urządzone w ten sposób — pouczał ją Jörgen. — W młynie kozłowym wszystko tkwi w jednej skrzyni jak mechanizm zegara. Ale w takim młynie jest tylko parę złożeń kamiennych i jedna łuszczarka i na wszystko brak miejsca. Liza zaśmiała się. — I taki kiepski młyn chciałeś mi ofiarować?! — Ja? Jak to? — pytał Jörgen, rozdziawiając usta. — Czy już zapomniałeś? Było to przecie owego wieczora, kiedy *ona* umarła… W twojej izbie. Zapytywałeś, czy gdybyś posiadał młyn kozłowy taki jak w Utterslev, czy nie wolałabym raczej być tam młynarką aniżeli tutaj. — Tak, przypominam sobie teraz! A ty odpowiedziałaś, że mając do wyboru, wybrałabyś Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Wiktoras Gomulickis, Gustave Kahn, Marija Konopnicka, Charles Guérin, Anatole France, Marceline Desbordes-Valmore, Aleksander Brückner, Jean-Marc Bernard, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Klemensas Junoša, Jan Kasprowicz, Antoni Czechow, Homer, Theodor Däubler, Seweryn Goszczyński, Anatol France, Fryderyk Hölderlin, nieznany, Charles Cros, Anatole le Braz, Fryderyk Hebbel, James Oliver Curwood, Maria De La Fayette, Stanisław Korab-Brzozowski, Johann Wolfgang von Goethe, Maria Konopnicka, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Wiktor Gomulicki, Hans Christian Andersen, Antonina Domańska, Francis Jammes, Joseph Conrad, Hugo von Hofmannsthal, Władysław Anczyc, Aleksander Dumas, Tadeusz Boy-Żeleński, E. T. A. Hoffmann, Bolesław Prus, Max Dauthendey, Guillaume Apollinaire, Frances Hodgson Burnett, Daniel Defoe, Maria Dąbrowska, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Charles Baudelaire, Michał Bałucki, Tristan Derème, Louis le Cardonnel, Pedro Calderón de la Barca, Józef Czechowicz, Léon Deubel, Dōgen Kigen, Théodore de Banville, René Descartes, Max Elskamp, Franciszek Karpiński, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Michaił Bułhakow, Stanisław Brzozowski, Konstanty Gaszyński, Alojzy Feliński, brak, Miguel de Cervantes Saavedra, Rudolf G. Binding, Fagus, Aleksander Fredro, Honore de Balzac, Stefan Grabiński, Alter Kacyzne, Andrzej Frycz Modrzewski, Alfred Jarry, Adam Asnyk, Wincenty Korab-Brzozowski, Joachim Gasquet, Casimir Delavigne, Karl Gjellerup, Anton Czechow, Aloysius Bertrand, Denis Diderot, Zygmunt Gloger, Louis Gallet, Rudyard Kipling, Björnstjerne Björnson, Julius Hart, Jacob i Wilhelm Grimm, Deotyma, Stefan George, Henry Bataille, George Gordon Byron, Charles Baudlaire, Eurypides, , |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Zając i jeż Wzlot Anioł Obrachunki fredrowskie wąwozy czasu Ongi śpiewałem Hymn do piękna Pastuszek O, jak się trapię Antoni Gorecki kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.org.pl |
www.mmlek.eu |