Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup Jakubie… co to znaczy? Czyżby się coś wydarzyło? — Tak, Wilhelmie wydarzyło się nieszczęście… w młynie. — Na Boga! Czy może któryś z parobków poszwankowany? — Nie wiem sam dokładnie, co się stało, ale niewątpliwie stała się straszna rzecz. I opowiedział przyjacielowi, co się wydarzyło, nie wspomniał tylko, że chodził przedtem na górne piętro i widział tych dwoje. Bardzo obszernie opowiadał wszystko i wyjaśniał wiele szczegółów, leśniczy bowiem nie był zbyt obznajomiony z urządzeniami młyna. — I nie zbadałeś wcale? — Nie, nazbyt się przeraziłem. — To niedobrze. — Oczywiście, bardzo niedobrze… sam pojąłem to teraz i właśnie wracałem do młyna… Wilhelmie, chodź ze mną! — Dobrze, pójdę. — Dziękuję ci. Jakie to szczęście, że cię spotkałem! — Było to zrządzenie przeznaczenia jak wszystko inne. — Tak… ale czyż i to było zrządzeniem przeznaczenia, że… Przerwał przerażony. Omal nie powiedział: „to, że oni oboje tam byli”. — Zapomniał, że nie wolno mu wiedzieć, kto padł ofiarą. Leśniczy przytwierdził. — Oczywiście. I to, że zastrzeliłem Peera Vibe… i to również, co się wydarzyło w twoim młynie. Bez woli bożej ani jeden wróbel nie spadnie na ziemię. Szli szybko ku skrajowi lasu. — Kiedy to się stało? — Było prawdopodobnie wpół do szóstej… a może szósta, która godzina teraz? Leśniczy spojrzał na zegarek. — Dochodzi ósma. Krańcowe drzewa lasu okalał płot upleciony z suchych gałęzi i chrustu. Nie brak go nigdy w lasach Falsteru. Przedostali się przez płot, przeskoczyli dosyć szeroki rów i poszli przez rżyska wprost ku młynowi, ponuremu celowi drogi, widocznego już w oddali. — I nie przypuszczasz, kto padł ofiarą? Młynarz zawahał się nieco, zanim odpowiedział na to pytanie, którego już dawno oczekiwał. — Nie… nie mam pojęcia. — Czy nie widziałeś w młynie nikogo? — Nie. Jak sądzę, dziewczyna poszła na przechadzkę. — A parobcy? — Chrystian o tej porze rozwozi mąkę, chłopiec bawi w tych dniach u rodziców. — A więc jest jeszcze jeden tylko parobek, który zapewne pilnuje młyna? — Tak. I tego właśnie nie widziałem. — Hm. — Ale gdyby to on był tam na górze… nie mogę tego wprost pojąć… on zna dokładnie mechanizm, codziennie sam puszcza go w ruch…. wystarczyłoby przecie, aby cofnął się o krok, jak ci już tłumaczyłem. — Ano, okaże się niebawem. Młynarz westchnął głęboko. Rozmowa się urwała. XII Istotnie, niebawem miało się okazać. Przedostali się przez ostatni płot; łąka, po której szli teraz, należała już do młynarza. Przed nimi w cieniu kryły się budynki, a młyn wznosił się na tle perłowoszarych chmur. Słychać było już szum śmig, a niebawem lotne ich cienie poczęły skakać obok nóg wędrowców. Błyszczące krople rosy mrugały naokół wśród trawy jak maleńkie oczy, gdy cień się przesuwał, odsłaniając blask księżyca. W podwórzu zawył Karo. Podczas tej wędrówki przez pola w umyśle młynarza wytworzyło się dziwne wyobrażenie. Najpierw przemknęło tylko przez mózg niby błysk nadziei, potem powracało raz po raz, rysując się w coraz wyraźniejszych liniach i wzbogacone coraz nowymi szczegółami, wreszcie zaś, gdy wchodzili od tyłu na podwórze, utrwaliło się jako mocne oczekiwanie. Młynarz wyobrażał sobie, co następuje: Wchodzimy teraz na podwórze. Z tyłu w kuchennych oknach błyszczy Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w awariach kanalizacyjnych pogotowie kanalizacyjne w krakowie szybka i profesjonalna pomoc pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i profesjonalna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach Moskitiery Zatory kanalizacji przyczyny Katalog stron internetowych SEO Katalog stron publikacja Katalog stron marketing SEO Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Théodore de Banville, Louis Gallet, Homer, Antoni Czechow, Fagus, Anatol France, Rudolf G. Binding, Tadeusz Boy-Żeleński, Charles Baudlaire, Marceline Desbordes-Valmore, Louis le Cardonnel, Zygmunt Gloger, Léon Deubel, Hugo von Hofmannsthal, Miguel de Cervantes Saavedra, Andrzej Frycz Modrzewski, Denis Diderot, Bolesław Prus, Alter Kacyzne, Francis Jammes, Fryderyk Hebbel, Guillaume Apollinaire, Adam Asnyk, Wiktoras Gomulickis, Maria Dąbrowska, Alfred Jarry, Marija Konopnicka, Casimir Delavigne, Joseph Conrad, Anton Czechow, Anatole France, Karl Gjellerup, Björnstjerne Björnson, , Charles Guérin, Seweryn Goszczyński, Deotyma, Tristan Derème, Michaił Bułhakow, Max Elskamp, Pedro Calderón de la Barca, Antonina Domańska, Franciszek Karpiński, Konstanty Gaszyński, Max Dauthendey, René Descartes, Johann Wolfgang von Goethe, George Gordon Byron, Aleksander Dumas, Eurypides, Józef Czechowicz, Honore de Balzac, Klemensas Junoša, Jan Kasprowicz, Joachim Gasquet, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Michał Bałucki, Aleksander Fredro, Wincenty Korab-Brzozowski, Maria Konopnicka, James Oliver Curwood, Władysław Anczyc, Stanisław Korab-Brzozowski, Hans Christian Andersen, Jacob i Wilhelm Grimm, Wiktor Gomulicki, nieznany, Theodor Däubler, Aloysius Bertrand, Stanisław Brzozowski, Frances Hodgson Burnett, E. T. A. Hoffmann, Charles Cros, brak, Stefan George, Rudyard Kipling, Anatole le Braz, Henry Bataille, Stefan Grabiński, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Aleksander Brückner, Fryderyk Hölderlin, Dōgen Kigen, Gustave Kahn, Maria De La Fayette, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Daniel Defoe, Charles Baudelaire, Jean-Marc Bernard, Julius Hart, Alojzy Feliński, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Panna de Scudéry Listek z nieba Życie-i-śmierć w boju Moje ustronie Ojciec Goriot opowiadanie Pan Grubas Pies i flakon Epigraf na potępioną książkę kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.waw.pl |