Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup jest, Jakubie! Teraz jedziesz właściwą drogą! Śmiało do celu! Bo przedtem, niestety, błądziłeś. Z pewnością tak by powiedziała. Nie! Powiedziała tak istotnie, ponieważ była obok niego, aczkolwiek niewidzialna. — Ależ ja nie w tym celu tam jadę!… Chcę się tylko pożegnać… — Czyż nie przyrzekłeś mi tego, Jakubie? Czemuż tam jedziesz z pożegnaniem? Czy dlatego, że chcesz poślubić Lizę? Przyrzekłeś mi przecie, że nie uczynisz tego! Dwukrotnie chcesz złamać słowo, które dałeś umierającej żonie. — Nie mogę inaczej postąpić, Chrystyno… nie mogę!… Walczyłem z sobą, wiesz o tym… Nie mogę już dłużej opierać się. Uległem. To się musi skończyć, już się kończy… — Jeszcze nie, Jakubie! Jeszcze jest czas! Dokoła brzmiał tajemniczy, ponury szum, jak gdyby drzewa zrozumiały tę rozmowę duchów i przestrzegały go, by pozostał wierny lasowi. Natomiast zwierzęca dusza małego szweda nie była widocznie wrażliwa na mistyczne głosy. Konik nie objawiał bynajmniej podniecenia, przeciwnie, uspokoił się. A kiedy obwisłe lejce uderzyły go po nogach, a trzask biczem ucichł zupełnie, szwed przeszedł ostrożnie w powolniejszy kłus, a potem w jeszcze wygodniejszą jazdę stępa i dopiero dotknięcie bicza podziałało nań ostrzegawczo. Młynarz pogrążył się jednak niebawem ponownie w rozmyślaniach; nie zwrócił nawet uwagi na rozdroże, skąd droga do leśniczówki zbaczała na prawo. Szwed natomiast zauważył to. Samowolnie wybrał tę drogę i skręcił tak raptownie, że tylne koło zawadziło o przydrożny słupek kamienny. Jakub ocknął się nagle. Zastanawiał się właśnie, czy nie uczyniłby lepiej, jadąc prosto do młyna, dokąd droga skręcała mniej więcej w odległości paruset kroków. Teraz ujrzał już przed sobą dobrze znaną leśna drogę, ciemniejącą między jasnoszarymi ścianami pni bukowych, które potem ustępowały miejsca żywej zieleni jodeł; biały dom zamykał perspektywę. Droga ta zawsze bardzo się podobała młynarzowi, ponieważ urywała się przed domem, jak gdyby był to kraniec świata. Tylko parę drożyn biegło na boki, ale te przejścia były stale zamknięte płotami. Z tej drogi nie można było się już cofnąć. Ta świadomość uspokoiła poniekąd Jakuba. Pytanie: „dokąd?” rozstrzygnął za niego rezolutny szwed. Przyjął ze spokojem tę decyzję, jak był gotów teraz przyjąć wszystko, co nastąpi. Ponieważ ta boczna droga nie była wysypana żwirem, przejazdy zrujnowały ją bardzo. Koła grzęzły głęboko w wilgotnych koleinach, koń wlókł się krok za krokiem, opuściwszy łeb i rozstawiając szeroko tylne nogi. Młynarz byłby bardziej zadowolony, gdyby podróż trwała jeszcze dłużej. Im bardziej zbliżał się do celu, tym bardziej tracił otuchę. Czego tam szukał? Co w ogóle chciał powiedzieć? Prawda, przyjeżdżał, by zobaczyć Janka… A potem? Zauważą niewątpliwie jego niezwykły nastrój, będą go dręczyć pytaniami. Właściwie należałoby im powiedzieć, co zamierza uczynić… to byłoby najodpowiedniejsze. Był obowiązany zawiadomić ich o tym, przynajmniej Wilhelma. Nie, nie! I po co? I tak dowiedzą się jeszcze na czas. Jakże inaczej kroczył zazwyczaj tą drogą, z energią, swobodny tutaj od trosk, które go gdzie indziej dręczyły. A teraz! Wzdrygnął się, nasłuchując. VIII — Jenny, Jenny, Jenny, Jenny… maleńka! — rozlegało się wśród jodeł. Jeszcze parę chwil, i oto Janek i Hanna przeskoczyli przez rów, witając go radośnie. — Przybywa pan zapewne, aby mi zabrać Janka? — Istotnie, myślałem o tym. Jeżeli chce się go pani pozbyć, pojedzie ze mną do Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Fagus, Wiktoras Gomulickis, George Gordon Byron, Honore de Balzac, Alojzy Feliński, Aleksander Brückner, Alfred Jarry, Wincenty Korab-Brzozowski, E. T. A. Hoffmann, Homer, Michaił Bułhakow, Eurypides, Julius Hart, Tristan Derème, Deotyma, Théodore de Banville, Stanisław Korab-Brzozowski, Rudolf G. Binding, Andrzej Frycz Modrzewski, Karl Gjellerup, Johann Wolfgang von Goethe, Seweryn Goszczyński, Anatole le Braz, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Bolesław Prus, Michał Bałucki, Konstanty Gaszyński, Theodor Däubler, brak, Fryderyk Hebbel, Guillaume Apollinaire, Daniel Defoe, Jean-Marc Bernard, Frances Hodgson Burnett, Dōgen Kigen, Léon Deubel, René Descartes, Charles Baudlaire, Antoni Czechow, James Oliver Curwood, Marija Konopnicka, Hans Christian Andersen, Aleksander Fredro, Maria De La Fayette, Fryderyk Hölderlin, Aloysius Bertrand, Rudyard Kipling, Charles Baudelaire, Joachim Gasquet, Henry Bataille, Józef Czechowicz, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Max Dauthendey, Maria Konopnicka, Charles Cros, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Björnstjerne Björnson, Anton Czechow, Charles Guérin, Władysław Anczyc, Francis Jammes, Klemensas Junoša, Jacob i Wilhelm Grimm, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Denis Diderot, Wiktor Gomulicki, nieznany, Jan Kasprowicz, Louis Gallet, Miguel de Cervantes Saavedra, Aleksander Dumas, Alter Kacyzne, Hugo von Hofmannsthal, Franciszek Karpiński, Stefan George, Stefan Grabiński, Antonina Domańska, , Anatole France, Max Elskamp, Tadeusz Boy-Żeleński, Casimir Delavigne, Stanisław Brzozowski, Marceline Desbordes-Valmore, Maria Dąbrowska, Zygmunt Gloger, Gustave Kahn, Pedro Calderón de la Barca, Louis le Cardonnel, Adam Asnyk, Joseph Conrad, Anatol France, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Sprzeczność śpiewny pocałunek front Małe niedole pożycia małżeńskiego Próżnia Anioł Wańka Bachantki Wśród nocnej ciszy Brzydkie kaczątko kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.org.pl |
www.mmlek.eu |