Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup holenderski. Liza śmiała się tryumfująco, wszystkie dołeczki na jej twarzy rysowały się rozkosznie w tym śmiechu. — Tak, tak! — Oczywiście — burknął Jörgen. — I w dodatku wzięłabyś męża! — O… bardzo okazałego mężczyznę, wszyscy to mówią. Moja matka też słyszała taką opinię. Kiedy byłam u niej w niedzielę, powiedziała wyraźnie, że wszyscy nazywają młynarza okazałym mężczyzną. — Okazałym?… Hm… niech i tak będzie! Bądź co bądź jest wysoki jak tyka. — Co prawda, jest on trochę za poważny. Ale jeżeli przyjdzie mi ochota do figlów, będę mieć ciebie… i Chrystiana. Jörgen nie nazbyt się zachwycił wydzieloną mu w ten sposób rolą. Liza zagryzła wielkimi przednimi zębami dolną wargę i wpatrywała się uporczywie w Jörgena. To niesłychanie drażniące spojrzenie jej ciemnych, pozbawionych blasku oczu upajało się chciwie wciąż wzrastającym, mrukliwym zakłopotaniem biednego czeladnika i przenikało go tak nielitościwie, że wreszcie nie mógł dłużej patrzyć w jej oczy i odwrócił głowę. Całe jej ciało drgało, wstrząsane falami cichego wewnętrznego śmiechu. — No, nie bocz się tak głupio, Jörgenie! Opowiedz raczej jeszcze coś o takim młynie kozłowym… którego nie dostanę. — Co tu opowiadać wiele? To znaczy, zasadnicza różnica okazuje się wtedy, gdy trzeba nastawić skrzydła pod wiatr. Otóż w młynie kozłowym jest to głupia robota. Mianowicie trzeba obrócić cały młyn… i diablo się napocić. — A czy tutaj skrzydła obracają się same? — Jak to? Skrzydła? Kaptur się obraca. W tym tkwi cały koncept. — Ale przecież ty stoisz tam na galeryjce i obracasz kierownicę? — Nie! To paradne! — zakrzyknął Jörgen, uderzając obiema rękami w uda. — I takie stworzenie chce być młynarką! — A więc pokaż mi! Nie chcę, aby mój mąż czy też inni ludzie wyśmiewali się ze mnie. — No, to chodź tutaj! Pociągnął ją ku małym, trzeszczącym schodkom, wiodącym z tej ciasnej przestrzeni do otworu w kapturze. Nagle Liza zatrzymała się, krzyknęła przeraźliwie i machnęła rękami w powietrzu. — Co się stało? — Pająk!… Paskudny pająk! Jörgen roześmiał się głośno. — Zabawna jesteś dziewczyna! Pająk nie wyrządzi ci przecie krzywdy. — Strasznie się boję pająków… chyba wiesz o tym — odpowiedziała Liza, bocząc się. I spojrzeniem, bynajmniej zresztą niegroźnym, dała mu do zrozumienia, że jest jego psim obowiązkiem pamiętać o jej drobnych przyzwyczajeniach. — Tak, tak, już wiem… to tak jak wszystkie wytworne damy… i tak jak panienka Metta. Nie obawiała się natrzeć na rozjuszonego odyńca… ale przed myszą lub pająkiem uciekała z przerażeniem. Liza przytaknęła, zadowolona z tego porównania. A ponieważ intruz-akrobata zniknął tymczasem w pokrytych pyłem wyżynach i pozostawił jej wolną drogę, poszła teraz chętnie za Jörgenem, który zaprowadził ją do otworu kaptura, i usiadł obok niego na krzyżowej belce. — Teraz mianowicie siedzimy na krótkiej krzyżowej belce — pouczał ją z profesorską powagą. — Długa krzyżowa belka przechodzi również przez kaptur, ale z przodu, obok śmig i jeszcze dalej na boki. — To zapewne dlatego nazywa się długa — zauważyła i uśmiechnęła się figlarnie, przygładzając prawą ręką włosy na czole, zmierzwione podczas walki z pająkiem. — Tak sądzisz? Jesteś bardzo mądra!… A więc uważaj. Prościutko stąd aż do galeryjki idzie steert… tak nazywamy tę Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: brak, Johann Wolfgang von Goethe, Daniel Defoe, Tadeusz Boy-Żeleński, Andrzej Frycz Modrzewski, Anatole le Braz, Frances Hodgson Burnett, Zygmunt Gloger, Władysław Anczyc, Maria Dąbrowska, Aleksander Dumas, Joseph Conrad, Louis Gallet, Pedro Calderón de la Barca, Jean-Marc Bernard, Seweryn Goszczyński, Alojzy Feliński, E. T. A. Hoffmann, Fryderyk Hölderlin, René Descartes, , Homer, Miguel de Cervantes Saavedra, Charles Guérin, Anatole France, Alfred Jarry, Jacob i Wilhelm Grimm, Konstanty Gaszyński, Stanisław Korab-Brzozowski, Maria Konopnicka, Aleksander Brückner, Charles Baudelaire, Michaił Bułhakow, Théodore de Banville, Charles Baudlaire, Stanisław Brzozowski, Józef Czechowicz, Aloysius Bertrand, Wincenty Korab-Brzozowski, Gustave Kahn, Björnstjerne Björnson, Eurypides, Alter Kacyzne, Karl Gjellerup, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Theodor Däubler, nieznany, Stefan Grabiński, Guillaume Apollinaire, Jan Kasprowicz, Antoni Czechow, Max Elskamp, Max Dauthendey, Rudolf G. Binding, Rudyard Kipling, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Anatol France, Michał Bałucki, Bolesław Prus, Tristan Derème, Casimir Delavigne, Léon Deubel, Henry Bataille, Louis le Cardonnel, Deotyma, George Gordon Byron, Adam Asnyk, Hans Christian Andersen, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Charles Cros, Klemensas Junoša, Marija Konopnicka, Stefan George, Antonina Domańska, Julius Hart, Fryderyk Hebbel, James Oliver Curwood, Honore de Balzac, Francis Jammes, Joachim Gasquet, Dōgen Kigen, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Fagus, Aleksander Fredro, Marceline Desbordes-Valmore, Wiktor Gomulicki, Wiktoras Gomulickis, Denis Diderot, Maria De La Fayette, Anton Czechow, Hugo von Hofmannsthal, Franciszek Karpiński, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Hanusia Wierzynkówna Amor i czaszka Flirt z Melpomeną Kołysanka Starożytna Litwa na wsi Diaboliada Wieniec z liści odarty W moje oczy — popiół prószy Zemsta kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage bdb-biuro.waw.pl |
www.mmlek.eu |