Tytuł: Młyn na wzgórzu Autor: Karl Gjellerup Lizo?… Dzięki temu będę spokojnie spacerował, a jeżeli nawet spotkam kogoś po drodze, nie ośmieli się mnie podejrzewać. — Ale to przecie nie jest twoja nowa angielska strzelba, Peerze! — „Mr. Green”? Nie, nie Lizo… takiego wytwornego dżentelmena nie lokuje się w wypróchniałych drzewach. Niekiedy może on zamieszkać w twojej szafie… tacy wytworni dżentelmeni lubią się ukrywać w szafie u pięknej dziewczyny… he, he, he… Ale stara strzelba także się przyda niekiedy… więc niech będzie przygotowana w tej kryjówce… Czy wszystko pozapinane?… Porządnie?… No, to jazda! Ale trzy siostry zaczęły krzyczeć co sił. I one także chciały pojechać do lasu. I zaczęły już wdrapywać się z tyłu na wózek. — Nie, nie — zawołała Liza. — Muszę pomówić z Peerem… a nie przypuszczacie chyba, by do tego były potrzebne aż trzy pary niepowołanych uszu?… Następnym razem pojedziecie ze mną… Mario, czy słyszysz?… Uważaj! Popędziła konia, a tym razem szwed nie lenił się. Maria, stojąca na szprychach tylnego koła spadła tak gwałtownie, że wywinęła kozła. Natychmiast jednak zerwała się i dogoniła siostry biegnące za wózkiem. — Następnym razem? Kiedyż to będzie?… Następnym razem?! To „następnym razem” — powtarzane piskliwie i trójgłosowo: piskliwie, pytająco z zawodem, ironicznie, prawie groźnie — brzmiało w uszach Lizy niby krakanie złowróżbnego ptaka. Świadomość, że ten następny raz nie pozostaje w naszej mocy, że nie wiemy, czy następnym razem znajdziemy się na ziemi, w niebie lub w piekle — świadomość ta, tak niechętnie przyjmowana przez młodość, nagle zmroziła krew w jej żyłach. — Następny raz niech diabli wezmą… niech diabli wezmą… niech wezmą! — darły się za nią trzy małe diablice, wytężając resztki głosu, gdy zmęczone, bez tchu musiały wreszcie zaniechać pościgu. — Dziewczęta naprawdę dziczeją — zauważyła Liza z niezadowoleniem, pragnąc dzięki rozmowie stłumić ogarniającą ją lodowatą grozę, jaką ten bezbożny okrzyk zbudził, nie wiadomo czemu, w jej bynajmniej niebogobojnym duchu. — Istotnie — przytwierdził Peer — dobre wychowanie szwankuje nieco tutaj na bagnisku… chociaż wierzbowych rózeg wcale nie brakuje. Kostyczny humor brata rozproszył od razu jej niesamowity nastrój. Roześmiała się wesoło i odwróciła się, aby jeszcze raz zobaczyć siostry, które tak niewiele skorzystały z tej dogodnej sytuacji, że w pobliżu rosło tyle rózeg wierzbowych. Trzy obiecujące czarowniczki z bagniska ujęły się za ręce i wiodły zawrotny tan, miotając się górną częścią ciała, zadzierając nosy ku niebu. Krótkie spódniczki powiewały około chudych łydek, sześć czarnych warkoczy fruwało w powietrzu. Rodzinny dom w tyle wydawał się maleńki, do połowy jakby przysłonięty mokradłami. Obok w brzozowych zaroślach mignęła łaciasta plama, a przeciągłe „muuu!” zabrzmiało jak pożegnanie. I właśnie ten odgłos padł znowu niby czarny cień na jej duszę. Była to niewątpliwie głupia myśl, ale jednak Lizie wydawało się, że po raz ostatni usłyszała ryczenie krowy Blis… Dróżka, wijąca się między krzakami i chwastami, była niemal jeszcze gorsza aniżeli ta, którą przyjechała do gniazda na bagnisku, a wózek dzięki obciążeniu ciałem Peera nie stał się bynajmniej lżejszy. Szwed zmienił początkowy ożywiony trucht na spokojniejszy, potem zaczął iść stępa i zwalniał coraz bardziej, aż wreszcie wlókł się noga za Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | 152 | 153 | 154 | 155 | 156 | 157 | 158 | 159 | 160 | 161 | 162 | 163 | 164 | 165 | 166 | 167 | 168 | 169 | 170 | 171 | 172 | 173 | 174 | 176 | 177 | 178 | 179 | 180 | 181 | 182 | 183 | 184 | 185 | 186 | 187 | 188 | 189 | 190 | 191 | 192 | 193 | 194 | 195 | 196 | 197 | 198 | 199 | 200 | 201 | 202 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: Miguel de Cervantes Saavedra, Jacob i Wilhelm Grimm, Konstanty Gaszyński, Adam Asnyk, Daniel Defoe, Pedro Calderón de la Barca, Michaił Bułhakow, Klemensas Junoša, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Alfred Jarry, Hugo von Hofmannsthal, Aloysius Bertrand, Rudolf G. Binding, Tristan Derème, James Oliver Curwood, Maria Dąbrowska, Aleksander Fredro, Charles Guérin, Anatole le Braz, George Gordon Byron, Gustave Kahn, Charles Cros, Casimir Delavigne, Louis Gallet, Charles Baudlaire, Denis Diderot, Charles Baudelaire, Björnstjerne Björnson, Marija Konopnicka, Fagus, Jean-Marc Bernard, Fryderyk Hölderlin, Maria De La Fayette, Bolesław Prus, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Anatol France, Alter Kacyzne, Henry Bataille, Stanisław Brzozowski, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Stanisław Korab-Brzozowski, Francis Jammes, Seweryn Goszczyński, Wincenty Korab-Brzozowski, Guillaume Apollinaire, Léon Deubel, Karl Gjellerup, Andrzej Frycz Modrzewski, Alojzy Feliński, Joseph Conrad, brak, Anton Czechow, Julius Hart, Johann Wolfgang von Goethe, , Maria Konopnicka, Franciszek Karpiński, Marceline Desbordes-Valmore, Homer, Jan Kasprowicz, Eurypides, Wiktor Gomulicki, Władysław Anczyc, Aleksander Brückner, nieznany, Théodore de Banville, Honore de Balzac, Rudyard Kipling, Stefan George, E. T. A. Hoffmann, Hans Christian Andersen, Theodor Däubler, Louis le Cardonnel, Joachim Gasquet, Max Elskamp, Zygmunt Gloger, Deotyma, Tadeusz Boy-Żeleński, Michał Bałucki, Fryderyk Hebbel, Max Dauthendey, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Stefan Grabiński, Antonina Domańska, René Descartes, Antoni Czechow, Józef Czechowicz, Frances Hodgson Burnett, Dōgen Kigen, Wiktoras Gomulickis, Anatole France, Aleksander Dumas, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: Wilk i człowiek Plotka o Weselu Wyspiańskiego Wszystko na swoim miejscu Życie poprzednie ta chwila Coś Flirt z Melpomeną Dym Miłosierdzie gminy Mędrcy świata kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage dream-wed.eu |
www.mmlek.eu |