Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Lord Jim
Autor: Joseph Conrad

obwisłymi siwymi wąsami, oglądająca się wokoło z wyrazem ogłupienia. Trzecim był prosto się trzymający, szeroki w plecach młodzieniec z rękami w kieszeniach; odwrócił się tyłem od swych towarzyszy rozmawiających z wielkim ożywieniem. Patrzył na pustą esplanadę. Jakiś trzęsący się wózek stanął naprzeciw tej grupy i woźnica, zakładając prawą nogę na kolano, oddał się krytycznemu oglądaniu swych palców. Młodzieniec, nie ruszając się, nie podnosząc nawet głowy, patrzył w przestrzeń zalaną słońcem. W takich okolicznościach pierwszy raz ujrzałem Jima. Wyglądał tak obojętnie i niedostępnie, jak tylko młodzi mogą wyglądać. Stał tam w czystym ubraniu i o jasnej twarzy, mocno trzymając się na nogach, słońce nigdy nie świeciło chyba jeszcze nad bardziej obiecującym chłopcem; a patrząc na niego, wiedząc wszystko, co on wie i trochę więcej jeszcze, byłem tak zły, jak gdybym odkrył, że chce on coś wydrzeć ze mnie przy pomocy rozmaitych wykrętów. Jak on może wyglądać tak krzepko i zdrowo? Pomyślałem sobie: no, jeżeli tego rodzaju człowiek może tak się zhańbić… czułem, że mógłbym zerwać kapelusz z głowy i deptać po nim z serdecznego zmartwienia — widziałem, jak robił to pewien Włoch, właściciel barki, gdy idiota majtek nie umiał sobie poradzić z kotwicą, zarzucając ją w przystani napełnionej okrętami. Widząc go tak spokojnym i pewnym siebie, zadawałem sobie pytanie: czy on głupi — czy też zatwardziały? Zdawało się, że za chwilę zacznie gwizdać wesołą piosenkę. A zwróćcie tylko uwagę, że nic a nic nie interesowało mnie zachowanie się tamtych. A przecież osobistości te były przedmiotem gawęd publicznych i miały stanąć teraz przed sądem. — Ten stary wariat, łotr, nazwał mnie psem! — rzekł kapitał Patny. Nie wiem, czy on mnie poznał — przypuszczam, że tak — w każdym razie nasze spojrzenia się spotkały. Wytrzeszczył oczy, a ja uśmiechnąłem się; pies był to najłagodniejszy epitet z tych, które doszły moich uszu przez otwarte okna. — Doprawdy? — spytałem wskutek dziwnej niezdolności utrzymania języka za zębami. Skinął głową, gryzł znów kciuk i przeklinał; nagle podniósł głowę i patrząc na mnie z ponurą i bezczelną pasją — zawołał: — Ba! Ocean Spokojny wielki jest, przyjacielu! Wy, przeklęci Anglicy, możecie sobie robić, co wam się podoba; ja wiem, gdzie się zawsze znajdzie miejsce dla takiego jak ja człowieka; znają mnie dobrze w Apia, w Honolulu, w… Zatrzymał się, namyślając, a ja bez wielkiego wysiłku mogłem sobie wyobrazić gatunek ludzi, którzy go dobrze znali w tamtych okolicach. Nie chcę robić z tego tajemnicy, że sam znałem niejeden podobny okaz. Są takie chwile, że człowiek musi postępować tak, jak gdyby mu słodko było w każdym towarzystwie. Przeżyłem i takie chwile, a co więcej, nie będę udawał, że bolałem nad tą koniecznością, gdyż wielu osobników z tego złego towarzystwa pozbawionego moralności — co mówię, moralnych póz — było dwa razy bardziej ciekawych i dwadzieścia razy zabawniejszych od zwykłego szanowanego złodzieja, którego wy wszyscy sadzacie przy stole bez rzeczywistej konieczności, z przyzwyczajenia, tchórzostwa, z dobroci serca, z tysiąca niezrozumiałych lub niskich powodów. — Wy, Anglicy, jesteście wszyscy łajdakami — mówił australijski patriota z Flensburga czy Szczecina. Nie mogę sobie przypomnieć teraz, jaki przyzwoity port na wybrzeżu Bałtyku był gniazdem tego rzadkiego ptaka. — Kto wy jesteście, żeby wrzask podnosić? Co? Powiedzcie mi. Nie jesteście lepszym od innych narodem, a tamten, stary łajdak, śmiał mi wymyślać. Grube jego cielsko drżało na nogach, zdających się być słupami; drżał cały od stóp do głów. — Wy, Anglicy, to tylko potraficie: wrzask podnosicie dla najmniejszej rzeczy, dlatego, że nie urodziłem się w waszym przeklętym kraju. Odebrać moje świadectwa! A bierzcie je! Nie potrzebuję świadectw. Człowiek taki jak ja nie potrzebuje waszych verfluchte świadectw. Pluję na nie!

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Jean-Marc Bernard, Wincenty Korab-Brzozowski, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Seweryn Goszczyński, George Gordon Byron, Jan Kasprowicz, Fryderyk Hebbel, nieznany, Francis Jammes, Fagus, Rudolf G. Binding, Charles Baudlaire, Alfred Jarry, Antonina Domańska, Maria Konopnicka, Charles Guérin, Theodor Däubler, Józef Czechowicz, Gustave Kahn, Pedro Calderón de la Barca, Léon Deubel, Anatole le Braz, Aleksander Dumas, Karl Gjellerup, Marceline Desbordes-Valmore, Casimir Delavigne, Max Elskamp, Władysław Anczyc, brak, Stefan George, Wiktor Gomulicki, Théodore de Banville, Guillaume Apollinaire, Charles Baudelaire, Max Dauthendey, Honore de Balzac, Joachim Gasquet, Marija Konopnicka, Daniel Defoe, Aleksander Fredro, René Descartes, James Oliver Curwood, Denis Diderot, Michaił Bułhakow, Wiktoras Gomulickis, Hans Christian Andersen, Michał Bałucki, Stefan Grabiński, Tristan Derème, Frances Hodgson Burnett, Maria Dąbrowska, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Homer, Jacob i Wilhelm Grimm, Adam Asnyk, Aleksander Brückner, Andrzej Frycz Modrzewski, Aloysius Bertrand, Deotyma, Alojzy Feliński, Anatole France, Stanisław Korab-Brzozowski, Alter Kacyzne, , Franciszek Karpiński, Dōgen Kigen, Fryderyk Hölderlin, Henry Bataille, Miguel de Cervantes Saavedra, E. T. A. Hoffmann, Klemensas Junoša, Stanisław Brzozowski, Bolesław Prus, Zygmunt Gloger, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Rudyard Kipling, Anatol France, Joseph Conrad, Eurypides, Björnstjerne Björnson, Hugo von Hofmannsthal, Anton Czechow, Johann Wolfgang von Goethe, Louis le Cardonnel, Antoni Czechow, Louis Gallet, Tadeusz Boy-Żeleński, Julius Hart, Charles Cros, Konstanty Gaszyński, Maria De La Fayette, Liudvika Didžiulienė-Žmona,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

samobójstwo
Order
knajpa
Pobudka grunwaldzka
coda
Życie wymarzone
Latarnie
Staruszki
W moje oczy — popiół prószy
Snycerzu, szukaj bacznie

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
dreamwed.eu




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.