Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Lord Jim
Autor: Joseph Conrad

szybkości łódki, zanim on nie zwrócił na to ich uwagi. Przybycie Jima do tej rybackiej wioski było błogosławieństwem, ale tak dla nich, jak i dla wielu z nas, błogosławieństwo poprzedza strach. Tyle już pokoleń minęło od czasu bytności tu białych ludzi, iż zatarło się wszelkie o nich wspomnienie. Ukazanie się takiej istoty, domagającej się przewiezienia do Patusanu, było rzeczą wyprowadzającą z równowagi; jego naleganie przerażało; hojność zdawała się podejrzana. Podobnego zdarzenia nie pamiętali. Nikt nigdy nie stawiał takich żądań! Co powie na to radża? Co im za to zrobi? Większą część nocy spędzili na naradach, a ponieważ ze strony tego obcego groziło im natychmiastowe niebezpieczeństwo, więc zdecydowano się przygotować dla niego łódeczkę. Kobiety wrzeszczały z gniewu, a jakaś stara, nie znająca strachu, wyklinała przybysza. Siadł więc, jak wam mówiłem, na małej skrzynce, piastując na kolanach nienabity rewolwer. Zachowywał ostrożność, a wiadomo, że to rzecz najbardziej męcząca i tak przybył do kraju, który miał rozbrzmiewać sławą jego cnót od błękitnych szczytów do białej wstęgi piaszczystego wybrzeża. Przy pierwszym zakręcie stracił z oczu morze, wznoszące się, opadające, niknące, by znów się ukazać — wierny obraz walczącej ludzkości — i miał przed sobą tylko niewzruszone lasy, głęboko w ziemi zakorzenione, wznoszące się ku słońcu, wiecznotrwałe w cienistej potędze swej tradycji, jak samo życie. A jego sposobność, okazja, siedziała zakwefiona u jego boku, jak wschodnia oblubienica czekająca, by ręka władcy zerwała zasłonę. On również był spadkobiercą cienistej a potężnej tradycji! Mówił mi jednak, że nigdy nie czuł się tak zmęczony, tak zgnębiony jak w tej łódce. Jedynym ruchem, na jaki mógł sobie pozwolić, było sięgnięcie, jakby ukradkowe, po skorupę kokosowego orzecha, pływającą na dnie łódki, by za jej pomocą naczerpać trochę wody. Odczuwał, jak twardym siedzeniem jest drewniana skrzynka. Miał żelazne zdrowie; ale niejednokrotnie w czasie podróży doznawał zawrotów głowy i chwilami rozmyślał o tym, jak wielkie bąble wypala mu słońce na plecach. Dla rozrywki próbował obejrzeć się, by się przekonać, czy szary przedmiot, leżący na wodzie, jest kawałkiem drzewa, czy też aligatorem. Wkrótce musiał się i tego wyrzec. Nie było wątpliwości, że to zawsze był aligator. Jeden z nich rzucił się w wodzie i o mało nie przewrócił łódki. Wzruszenie to prędko minęło i przebywając teraz pustą przestrzeń, wdzięczny był gromadzie małp zgromadzonych na brzegu i witających go wrzaskiem i piskiem. W taki to sposób zbliżał się do wielkości, do jakiej żaden człowiek jeszcze nie doszedł. Teraz marzył tylko o zachodzie słońca, a wiozący go wioślarze rozmyślali o wydaniu go w ręce radży. — Może zgłupiałem ze zmęczenia lub zdrzemnąłem się na chwilę — opowiadał. Pierwszą rzeczą, z jakiej zdał sobie sprawę, było zbliżenie się łódki do brzegu. Natychmiast spostrzegł, że las pozostał za nimi, a przed nimi ukazują się pierwsze domy. W tej chwili łódź stuknęła o brzeg i trzej krajowcy wyskoczyli i zaczęli uciekać. Wiedziony instynktem wyskoczył za nimi. Z początku zdawało mu się, że jest na pustkowiu, ale nagle usłyszał krzyki, jakieś wrota rozwarły się z trzaskiem i wypadła gromada ludzi, którzy biegli ku niemu. W tej samej chwili ukazała się na rzece łódź, napełniona zbrojnymi ludźmi; schwycili oni opuszczoną łódkę, uniemożliwiając tym sposobem wszelką myśl odwrotu. — Byłem tak zdziwiony, że mogłem stracić przytomność, prawda? I gdyby ten rewolwer był nabity, zabiłbym kogoś: jednego, dwóch, a może trzech i byłoby już po mnie. Ale nie był nabity. — Cóż więc się stało? — pytałem. — Przecież nie mogłem bić się z całą ludnością, a przy tym nie mogłem im pokazać, że lękam się o życie — rzekł z odrobiną dawnego uporu w oczach. Nie powstrzymałem się od uwagi, że przecież oni nie mogli wiedzieć, że rewolwer był nienabity. — Wszystko jedno, dość, że nie był — odparł

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Casimir Delavigne, Stanisław Korab-Brzozowski, George Gordon Byron, Alfred Jarry, Charles Cros, Tadeusz Boy-Żeleński, Anton Czechow, Dōgen Kigen, Miguel de Cervantes Saavedra, Max Dauthendey, brak, Louis le Cardonnel, Gustave Kahn, Frances Hodgson Burnett, Björnstjerne Björnson, Maria Dąbrowska, Bolesław Prus, Wiktor Gomulicki, Charles Baudelaire, Eurypides, Rudolf G. Binding, Francis Jammes, Honore de Balzac, Theodor Däubler, Alojzy Feliński, Maria De La Fayette, Charles Baudlaire, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Seweryn Goszczyński, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Marija Konopnicka, Franciszek Karpiński, nieznany, Alter Kacyzne, Guillaume Apollinaire, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Michaił Bułhakow, Aleksander Dumas, Zygmunt Gloger, Fryderyk Hebbel, Charles Guérin, Klemensas Junoša, Konstanty Gaszyński, Pedro Calderón de la Barca, Daniel Defoe, Stefan Grabiński, Andrzej Frycz Modrzewski, Hans Christian Andersen, Julius Hart, Max Elskamp, Anatole le Braz, Anatol France, Joseph Conrad, Antoni Czechow, Rudyard Kipling, Aleksander Brückner, Jan Kasprowicz, Jacob i Wilhelm Grimm, Marceline Desbordes-Valmore, Jean-Marc Bernard, Tristan Derème, Aleksander Fredro, Hugo von Hofmannsthal, , Antonina Domańska, Fagus, Władysław Anczyc, René Descartes, James Oliver Curwood, E. T. A. Hoffmann, Wincenty Korab-Brzozowski, Denis Diderot, Stefan George, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Henry Bataille, Aloysius Bertrand, Théodore de Banville, Léon Deubel, Maria Konopnicka, Adam Asnyk, Deotyma, Joachim Gasquet, Louis Gallet, Wiktoras Gomulickis, Anatole France, Michał Bałucki, Stanisław Brzozowski, Fryderyk Hölderlin, Johann Wolfgang von Goethe, Józef Czechowicz, Homer, Karl Gjellerup,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

ja karabin
Kapitanowie zuchy
Nieszczęście
Idzie stary wiarus
elegia niemocy
Lubię tych nagich epok bawić się wspomnieniem
O, jak się trapię
Pamiątka
Diaboliada
Dziewice konsystorskie

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
it-ever.pl




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.