Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Lord Jim
Autor: Joseph Conrad

wskutek zapomnienia — nienabity. W taki sposób ukazał się Jim na rzece w Patusanie. Nie mogło być nic bardziej prozaicznego, mniej bezpiecznego. Dziwnie, doprawdy, fatalizm jakiś nadawał pozór ucieczki wszystkim jego czynom i skokom w nieznany świat. Przypadkowość, kierująca jego losami, najbardziej mnie uderzała. Ani Stein, ani ja nie mieliśmy jasnego pojęcia o tym, co się znajduje po drugiej stronie, gdy, mówiąc metaforycznie, podnieśliśmy Jima i przesadziliśmy bez wielkiej ceremonii przez mur. W tamtej chwili pragnąłem tylko, by zniknął ludziom z oczu; w czynie zaś Steina był i uczuciowy pierwiastek. Wystawiał sobie, że spłaca stary dług, o którym nigdy nie zapomniał. Rzeczywiście, całe życie okazywał wiele przyjaźni każdemu, pochodzącemu z wysp Wielkiej Brytanii. Ostatni jego dobroczyńca był, co prawda, Szkotem, nazywał się nawet Mac Neil — a Jim pochodził ze stron południowych; ale w odległości sześciu, czy siedmiu tysięcy mil Wielka Brytania, chociaż nigdy niezmniejszona, skraca się o tyle, że te szczegóły tracą na swym znaczeniu. Zamiary Steina były tak wspaniałomyślne, iż prosiłem gorąco, by na jakiś czas zachował je w tajemnicy. Czułem, że żadne względy osobistej korzyści nie powinny wpływać na Jima; że nawet nie należy się na tę prośbę narażać. Mamy tu do czynienia z innego rodzaju rzeczywistością. Jim pragnął gdzieś się skryć i to, za cenę niebezpieczeństw, miało mu być ofiarowane — więcej nic. Pod każdym innym względem byłem najzupełniej z nim szczery, a nawet (jak mi się wówczas zdawało) przesadzałem niebezpieczeństwa tego przedsięwzięcia. Okazało się, że było ono istotnie groźne; pierwszy jego dzień w Patusanie omalże nie był ostatnim, stałoby się tak, gdyby przez niedbałość, czy z rozmysłu, dla utrudnienia sobie położenia, nie zostawił rewolweru nienabitego. Pamiętam, że gdy wykładaliśmy mu plan tego, co dla niego obmyśliliśmy, jego upartą rezygnację zastępowało zdziwienie i zainteresowanie, wraz z młodzieńczą gotowością. O takiej okazji marzył. Nie wiedział, czym zasłużył na to, bym ja… czemu zawdzięcza… i to Stein, kupiec, chce… ale to mnie głównie… Nie pozwoliłem mu na dalsze wynurzania się. Nie umiał swej wdzięczności sformułować, a sprawiała mi ona niewypowiedzianą przykrość. Powiedziałem mu, że jeżeli komu tę okazję zawdzięcza, to chyba staremu Szkotowi, o którym nigdy nie słyszał, który umarł przed wielu laty, zostawiając we wspomnieniu niewielu ludzi sławę rzadkiej uczciwości. Właściwie więc nie należą się nikomu jego podziękowania. Stein oddaje pierwszemu lepszemu młodzieńcowi to, co sam od innego w latach młodych otrzymał, a ja tylko to zrobiłem, że wymieniłem jego nazwisko. Na te słowa Jim rozpromienił się i miętosząc w palcach kawałek papieru, powiedział zakłopotany, iż wie, że ja mu zawsze ufałem. Przyznałem, że tak się rzecz miała i po chwili dodałem, iż pragnę, by szedł za moim przykładem. — Alboż tak nie uczyniłem? — spytał niepewnym tonem i coś szepnął o braku sposobności, następnie zaczął głośno zapewniać, iż nigdy nie pożałuję, że obdarzyłem go zaufaniem — bo… bo… — Zechciejże zrozumieć — przerwałem mu — że to nie leży w twojej mocy. Żałować nie będę, a gdyby do tego przyszło, to już moja rzecz. — Starałem mu się wytłumaczyć, że jeżeli zmuszeni byliśmy do tej ostateczności, by go na takie przejścia narażać, to winę przypisać może tylko sobie. — Jak to? — bąkał. — Przecież jest to właśnie to, o czym ja… Prosiłem, by nie był tak zagadkowy, a on wyglądał na bardziej niż kiedykolwiek zdumionego. — Przecież uniemożliwiał pan sobie życie — rzekłem. — Tak pan sądzi? — spytał zmartwiony, ale po chwili dodał — ale przecież jakoś sobie radziłem, prawda? Nie można było gniewać się na niego; z uśmiechem powiedziałem mu, że ludzie tak sobie radzący w dawnych czasach byli na dobrej drodze do zostania pustelnikami na

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Charles Baudelaire, Joseph Conrad, Johann Wolfgang von Goethe, Tristan Derème, , Gustave Kahn, Deotyma, Fagus, George Gordon Byron, Theodor Däubler, Fryderyk Hebbel, Léon Deubel, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Homer, Michał Bałucki, Aleksander Fredro, Konstanty Gaszyński, Anton Czechow, Denis Diderot, Charles Cros, Louis le Cardonnel, Stanisław Korab-Brzozowski, Eurypides, Théodore de Banville, Rudyard Kipling, Antonina Domańska, Jean-Marc Bernard, Wiktoras Gomulickis, Charles Baudlaire, Maria Konopnicka, Aloysius Bertrand, Anatol France, Adam Asnyk, Bolesław Prus, Anatole France, Stefan Grabiński, Julius Hart, nieznany, Stefan George, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Aleksander Dumas, Daniel Defoe, Casimir Delavigne, Michaił Bułhakow, Frances Hodgson Burnett, Władysław Anczyc, Zygmunt Gloger, Alfred Jarry, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Anatole le Braz, Charles Guérin, Wiktor Gomulicki, Maria Dąbrowska, René Descartes, Stanisław Brzozowski, Tadeusz Boy-Żeleński, Jan Kasprowicz, Aleksander Brückner, Guillaume Apollinaire, Franciszek Karpiński, Henry Bataille, Joachim Gasquet, Miguel de Cervantes Saavedra, Marceline Desbordes-Valmore, Alojzy Feliński, Honore de Balzac, Karl Gjellerup, brak, E. T. A. Hoffmann, Louis Gallet, Max Elskamp, Dōgen Kigen, Björnstjerne Björnson, Andrzej Frycz Modrzewski, Antoni Czechow, Alter Kacyzne, Klemensas Junoša, Wincenty Korab-Brzozowski, Hugo von Hofmannsthal, Max Dauthendey, Pedro Calderón de la Barca, Fryderyk Hölderlin, Seweryn Goszczyński, Hans Christian Andersen, Maria De La Fayette, Rudolf G. Binding, Marija Konopnicka, Francis Jammes, Józef Czechowicz, James Oliver Curwood, Jacob i Wilhelm Grimm,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Król Drozdobrody
Pieśń przyjacielska Przy kielichu
Sen
Rocznica
Dziwny Żyd
Kwiaty Idalki
Druga księga dżungli
Północ już była
Włóczęgi
Order

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
itever.net




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.