Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Lord Jim
Autor: Joseph Conrad

epizodzie, mogącym się bardzo smutno dla Jima zakończyć. W rezultacie powiększył jeszcze bardziej jego sławę. (…) Trzeba wam wiedzieć, że wkrótce po przybyciu do Patusanu opuścił Jim dwór Doramina — ze względu na jego bezpieczeństwo było to dokonane zbyt wcześnie, o wojnie oczywiście jeszcze wówczas mowy nie było. Kierowało nim poczucie obowiązku, musiał — jak mówił — zająć się interesami Steina. Zapominając więc zupełnie o grożącym zewsząd niebezpieczeństwie, przebył rzekę i zamieszkał z Corneliusem. W jaki sposób ten ostatni przetrwał burzliwe czasy — nie wiem. Jako agent Steina, korzystał zapewne z opieki Doramina; w każdym razie nie ulega wątpliwości, że jakąkolwiek drogą szedł, czyny jego nacechowane były podłością, stanowiąc piętno tego człowieka. (…) W opowiadaniu tym odgrywa rolę wstrętnego owada, kalającego czystość romansu poetyckiego. (…) Rozdział XXX Jim wytrzymywał z takim człowiekiem jedynie dlatego, że całym sercem zainteresował się bezbronną dziewczyną, pozostającą na łasce „podłego tchórza, łotra!” Cornelius robił, co mógł, by jej życie uczynić nieznośnym, z braku odwagi, jak przypuszczam, wstrzymywał się jedynie od czynnej zniewagi. Wymagał, by go nazywała „ojcem” i zachowywała się wobec niego „z szacunkiem”, wrzeszczał, wygrażając jej żółtą pięścią. — Ja jestem człowiekiem godnym szacunku, a ty czym jesteś? Powiedz — czym jesteś? Myślisz, że ja będę wychowywał cudze dziecko, nie otrzymując za to nic! Chodź tu — powiedz: „ojcze”… Nie chcesz?… No! poczekaj! Zaczynał znieważać słowami zmarłą matkę dziewczyny, a ta, chwyciwszy się za głowę, uciekała pośpiesznie. Gonił ją po wszystkich zaułkach, a zapędziwszy do jakiego kąta, gdzie padała na kolana, zakrywając uszy, stawał za nią, i wylewał cały potok zniewag, obelg, oskarżeń na zmarłą. — Twoja matka była diablicą i ty także nią jesteś! — krzyczał na zakończenie, podnosił zeschły kawał ziemi lub garść brudu, którego nie brakło naokoło i rzucał jej na głowę. Czasami stawała pełna pogardy, patrząc mu prosto w oczy, z twarzą ponurą, skurczoną bólem i od czasu do czasu rzucała jakieś słowo, co tamtego doprowadzało do wściekłości. Jim mówił mi, że te sceny były straszne. Spotykać się z czymś podobnym na krańcu świata było niezmiernie dziwne. Przyznacie, że takie położenie biednej dziewczyny wzbudzało litość. Szanowny Cornelius, (Inczi — Nelius — mówili Malajczycy z wiele mówiącą miną) czuł się bardzo zawiedziony. Nie wiem, czego się spodziewał po swoim ożenku; wszak i tak kradł i trwonił wszystko, co mu w ręce wpadało, prowadząc przez lał tyle handel spółki Steina (Stein dostarczał towarów, póki kapitanowie okrętów chcieli je w tamte strony zabierać), ale to Corneliusowi zdawało się małym zadośćuczynieniem za pracę, poświęcenie i dar ze swego zacnego nazwiska uczyniony. Jim stłukłby go z rozkoszą; tymczasem sceny te tak były bolesne, wstrętne, iż przez delikatność dla uczuć dziewczyny usuwał się pośpiesznie. Gdy nareszcie nędznik zostawiał ją samą, drżącą, nieszczęśliwą, z twarzą rozpaczliwie smutną, Jim wówczas wracał i pocieszał, jak mógł. (…) Cornelius włóczył się po wszystkich kątach, milczący teraz jak ryba, rzucając niedowierzające, złośliwe spod oka spojrzenia. — Mogę położyć temu kres — rzekł dnia pewnego Jim — powiedz tylko słowo! A wiecie, co ona odpowiedziała? Powiedziała — opowiadał mi wzruszony Jim — że gdyby nie była pewna, że on sam jest bardzo nieszczęśliwy, znalazłaby odwagę, by go własną ręką zamordować! — Pomyśl tylko! Taka biedna dziewczyna, dziecko prawie, doprowadzona była do słów takich — mówił z przerażeniem. Zdawało się niepodobieństwem wyrwać ją ze szpon tego nędznika! Jim nie tylko litował się nad nią, ale odczuwał jakieś wyrzuty sumienia, patrząc na takie życie. Opuścić dom ten obecnie byłoby

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Miguel de Cervantes Saavedra, Antoni Czechow, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Jacob i Wilhelm Grimm, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Jan Kasprowicz, Józef Czechowicz, Maria De La Fayette, Charles Baudelaire, Hugo von Hofmannsthal, Fagus, Léon Deubel, Maria Konopnicka, Anatole France, Tadeusz Boy-Żeleński, Björnstjerne Björnson, Konstanty Gaszyński, Tristan Derème, Aloysius Bertrand, Anatole le Braz, Charles Guérin, Michał Bałucki, Charles Baudlaire, nieznany, Anatol France, Frances Hodgson Burnett, Casimir Delavigne, Aleksander Dumas, Maria Dąbrowska, Eurypides, Deotyma, Hans Christian Andersen, Henry Bataille, Klemensas Junoša, Rudyard Kipling, Francis Jammes, Louis le Cardonnel, Rudolf G. Binding, Michaił Bułhakow, Jean-Marc Bernard, Joachim Gasquet, Fryderyk Hebbel, Wiktor Gomulicki, Alojzy Feliński, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Fryderyk Hölderlin, Guillaume Apollinaire, Bolesław Prus, Daniel Defoe, Karl Gjellerup, Aleksander Fredro, Gustave Kahn, Johann Wolfgang von Goethe, Dōgen Kigen, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Charles Cros, Stanisław Korab-Brzozowski, Stefan Grabiński, Marceline Desbordes-Valmore, Wincenty Korab-Brzozowski, Zygmunt Gloger, Max Dauthendey, Adam Asnyk, Max Elskamp, Stanisław Brzozowski, , Pedro Calderón de la Barca, Anton Czechow, George Gordon Byron, Joseph Conrad, Władysław Anczyc, Franciszek Karpiński, Alter Kacyzne, Denis Diderot, Honore de Balzac, Theodor Däubler, Marija Konopnicka, Stefan George, Louis Gallet, Homer, Alfred Jarry, Antonina Domańska, Wiktoras Gomulickis, Seweryn Goszczyński, Aleksander Brückner, James Oliver Curwood, Théodore de Banville, brak, Julius Hart, René Descartes, E. T. A. Hoffmann, Andrzej Frycz Modrzewski,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Lutnista
Był to Berko sławny Żyd
Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza
Upiór
Ubogi bogaty
Lśniąco w luny się kołyszę
więzienie
Damy
Reguły dla gospodarzów domu
Gaśnięcie

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bdb-biuro.waw.pl




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.