Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Lord Jim
Autor: Joseph Conrad

„dlaczego”, ale powierzchowne „jak” całej tej sprawy. Ten młody człowiek mógłby dać istotne wyjaśnienie, ale chociaż ta właśnie rzecz interesowała całe audytorium, zadawane mu pytania odciągały go z konieczności od tego, co dla mnie na przykład byłoby jedyną prawdą godną poznania; ale czyż możecie się spodziewać, by ukonstytuowane władze zbadały stan duszy ludzkiej — lub przynajmniej stan jego wątroby? Ich zadaniem było rozpatrywanie skutków i, mówiąc szczerze, urzędnik policyjny i asesorowie floty niezdatni są do niczego innego. Wcale nie twierdzę, że byli oni głupcami. Prezes sądu był bardzo cierpliwy. Jeden z asesorów był kapitanem żaglowca, miał rudą brodę i świętoszkowaty charakter. Drugi — był to Brierly. Wielki Brierly. Słyszeliście pewno o nim — o kapitanie najwytworniejszego okrętu linii Blue Star! Zdawał się skrajnie znudzony honorem, jakiego dostąpił. Nigdy w swym życiu nie popełnił omyłki, nie miał żadnego wypadku, niepowodzenia, nie doświadczył żadnego wahania się w swojej karierze i był to jeden z tych szczęśliwych ludzi, którzy nie znają uczucia niezdecydowania, a tym mniej niedowierzania sobie. Mając lat trzydzieści dwa, otrzymał najlepszą komendanturę i umiał to docenić. Nie było równej posady na całym świecie; gdybyście go przyparli do muru, ręczę, że wyznałby, iż w jego mniemaniu nie ma drugiego takiego komendanta. Wybór padł na odpowiedniego człowieka. Reszta ludzkości, niedowodząca szesnastowęzłowym stalowym parowcem Ossa, należała do rzędu marnych istot. Niejednemu uratował życie na morzu, szedł z pomocą zagrożonym okrętom, dostał złoty chronometr od towarzystwa asekuracyjnego i binokle z odpowiednim napisem od jakiegoś obcego państwa na pamiątkę oddanych usług. Był głęboko przekonany o swych zasługach i słuszności otrzymywanych nagród. Ja go dość lubiłem, chociaż wiem, że wielu moich znajomych, skądinąd łagodnych i poczciwych, zupełnie nie mogło go znieść. Nie miałem najmniejszej wątpliwości co do tego, że czuł wobec mnie wyższość — gdybyś był władcą Wschodu i Zachodu, nie mógłbyś nie odczuć niższości w jego obecności — ale ja nie odczuwałem żadnego rodzaju obrazy. Nie pogardzał mną za coś, czemu mógłbym zapobiec, lecz za to, czym byłem. Stałem się jednostką niegodną uwagi dla tej prostej przyczyny, że nie byłem uprzywilejowaną osobistością — Montagiem Brierly, komendantem Ossy, właścicielem złotego chronometru i binokli oprawnych w srebro, świadczących o doskonałości mojej jako marynarza oraz o nieposkromionej odwadze; nie posiadałem tak jasnej świadomości moich zasług i doniosłości mych nagród obok uwielbienia i miłości nadzwyczajnego psa — gdyż nigdy taki człowiek nie był tak kochany przez takiego psa. Wszystko to były braki nie do naprawienia; ale gdy się zastanowiłem, że mój nieszczęsny los dzielą miliony istot ludzkich, uznałem, że mogę znieść przypadającą na mnie cząstkę jego pogardliwej litości przez wzgląd na coś nieokreślonego a pociągającego w tym człowieku. Nigdy nie zdołałem określić sobie tej atrakcyjności, ale były chwile, że mu jej zazdrościłem. Życie nie zostawiło na jego duszy śladu większego od drapnięcia szpilką po gładkiej powierzchni skały. To było godne zazdrości. Gdy patrzyłem na niego, gdy siedział obok skromnego, bladego urzędnika przewodniczącego śledztwu, jego zupełne zadowolenie z siebie przedstawiało dla mnie i całego świata powierzchnię twardą jak granit. Wkrótce potem odebrał sobie życie. Nic dziwnego, że sprawa Jima nudziła go i gdy ja myślałem z czymś podobnym do strachu o bezmiarze jego pogardy dla przesłuchiwanego młodzieńca, on prawdopodobnie prowadził badanie swej wewnętrznej istoty. Werdykt w tej sprawie musiał być bezwarunkowo obwiniający, zaś to, jakie znalazł dowody, pozostanie tajemnicą, którą zabrał ze sobą, rzucając się do morza. Jeżeli znam się trochę na ludziach, była to sprawa pierwszorzędnej wagi, jedna z tych, które budzą drzemiące idee — powołują do życia pewne myśli, do

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:
Jean-Marc Bernard, Aleksander Fredro, Rudyard Kipling, Konstanty Gaszyński, Anton Czechow, Denis Diderot, René Descartes, Seweryn Goszczyński, E. T. A. Hoffmann, Max Elskamp, Jan Kasprowicz, Hugo von Hofmannsthal, Zygmunt Gloger, Francis Jammes, Józef Czechowicz, Wiktoras Gomulickis, Antonina Domańska, Anatol France, Rudolf G. Binding, Władysław Anczyc, Bolesław Prus, Casimir Delavigne, Klemensas Junoša, Björnstjerne Björnson, Homer, Fagus, Tadeusz Boy-Żeleński, Daniel Defoe, Charles Guérin, Fryderyk Hölderlin, Gustave Kahn, brak, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Léon Deubel, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Joseph Conrad, Stanisław Brzozowski, Michał Bałucki, Maria Dąbrowska, Frances Hodgson Burnett, Johann Wolfgang von Goethe, Marija Konopnicka, Stefan Grabiński, George Gordon Byron, Anatole France, Andrzej Frycz Modrzewski, Henry Bataille, Aloysius Bertrand, Miguel de Cervantes Saavedra, Honore de Balzac, Anatole le Braz, Jacob i Wilhelm Grimm, Max Dauthendey, Alter Kacyzne, Aleksander Dumas, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Théodore de Banville, Deotyma, Maria Konopnicka, Pedro Calderón de la Barca, Michaił Bułhakow, Charles Cros, nieznany, Julius Hart, Louis le Cardonnel, Adam Asnyk, , Maria De La Fayette, Alfred Jarry, Joachim Gasquet, Dōgen Kigen, Charles Baudlaire, Aleksander Brückner, Charles Baudelaire, Louis Gallet, Guillaume Apollinaire, Wincenty Korab-Brzozowski, Theodor Däubler, Alojzy Feliński, Wiktor Gomulicki, Marceline Desbordes-Valmore, Tristan Derème, Hans Christian Andersen, James Oliver Curwood, Antoni Czechow, Stefan George, Fryderyk Hebbel, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Karl Gjellerup, Eurypides, Franciszek Karpiński, Stanisław Korab-Brzozowski,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Warszawianka 1831
Półkula w lokach
Pieśń o Narodzeniu Pańskim
O przyjmowaniu wskazań
Włóczęgi
Samowiedzy! Boleści!
Skarbo
Der goldne Topf
Kara pychy
Wodotrysk

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bdb-biuro.waw.pl




www.mmlek.eu
© 2015 Zbiór książek.