Ponoć czytanie to najwspanialsza rzecz jaką można wykonywać w celu uspokojenia własnej duszy
Strona głowna

Lektury alfabetycznie:
A(11)
B(18)
C(19)
D(47)
E(6)
F(4)
G(6)
H(9)
I(7)
J(14)
K(28)
L(15)
Ł(2)
M(34)
N(12)
O(21)
P(66)
R(11)
S(24)
Ś(14)
T(10)
U(7)
W(38)
Z(27)
Ź(1)
Ż(7)

Tytuł: Lord Jim
Autor: Joseph Conrad

pomogą, te bestie, gdy się znajdą w wodzie? Bijąc się o łodzie, tobie także zgruchoczą głowę! Jim nie zwracał na nic uwagi. Kapitan nerwowo szurał nogami, nie ruszając się z miejsca: „Młota, młota dajcie! Na Boga! Prędzej!” Mały maszynista chlipał jak dziecko, ale pomimo, że miał złamaną rękę, okazał więcej od innych przytomności i zdobył się na odwagę, by skoczyć do kajuty dla maszynistów. Jim mówił, że rzucał rozpaczliwie spojrzenia, jak człowiek osaczony, jęknął boleśnie i pomknął. Wrócił natychmiast, trzymając młot w ręku i rzucił się do łodzi. Inni odstąpili Jima i pobiegli pomagać. Jim słyszał uderzenia młotem i dźwięk spadającego łańcucha. Łódź była wolna. Wówczas obejrzał się — tylko wówczas. Ale trzymał się na dystans — trzymał się z dala. Chciał, bym pamiętał, że zachował dystans, że nic wspólnego nie było między nim a tymi ludźmi z młotem. Nic a nic. Jest więcej niż prawdopodobne, że myślał, iż jest od nich oddzielony przestrzenią niedającą się przebyć, przeszkodą niedającą się zwalczyć — bezdenną przepaścią. Dzieliła ich cała szerokość parowca. Stopy jego przywarły do miejsca, gdzie stał, a oczy — do tej grupy ludzi pracujących z wysiłkiem, dręczonych straszną obawą. Lampa wisząca na słupie rzucała światło na te pochylone ramiona, łukowato zgięte od wielkiego wysiłku plecy. Pchali łódź; spychali z całej siły i już nie oglądali się na niego. Zostawili go, jak gdyby rzeczywiście był zbyt oddalony, by warto było zwrócić się do niego ze słowem, spojrzeniem lub znakiem. Nie mieli czasu patrzeć na jego bierne bohaterstwo. Łódź była ciężka, pchali ją z takim wysiłkiem, że już tchu nie starczyło na jakieś słowo zachęty; ale strach targający nimi jak wicher liśćmi zmienił ich rozpaczliwe wysiłki w jakieś śmieszne podrygi przypominające farsy klaunów. Pchali rękami, głową, całym ciężarem swego ciała, całą mocą duszy — ale gdy tylko zdołali poruszyć ją z miejsca, jednym dzikim skokiem rzucili się w nią. Łódź zakołysała się gwałtownie, oni tłukli się o siebie, ale pozostali na miejscu. Stali tak chwilę, szeptem obrzucając się najohydniejszymi wyrazami, jakie tylko mogli znaleźć i na nowo zabierali się do pracy. Powtarzało się to trzy razy. Opisywał mi to z ponurą zadumą. Nie stracił ani jednego ruchu z tego śmiesznego widowiska. — Pogardzałem nimi. Nie widziałem ich. A musiałem patrzeć na to wszystko — mówił bez emfazy, rzucając na mnie badawcze spojrzenie. — Czy ktoś kiedyś był na coś takiego narażony?! Chwycił się za głowę jak człowiek dotknięty niewypowiedzianą zniewagą. To były rzeczy, których nie mógł wyjaśnić sądowi — ani nawet mnie; ale okazałbym się niegodnym jego zwierzeń, gdybym nie był zdolny rozumieć, co się mieści pod niedomówionymi słowami.W tej napaści na jego męstwo były szydercze intencje niskiej zemsty; był jakiś pierwiastek komizmu w tym jego przeżyciu, gdy zbliżaniu się śmierci lub hańby towarzyszyły śmieszne skoki i dziwaczne miny. Opowiadał fakty, o których nie zapomniałem, ale słów jego powtórzyć już nie mogę, wyszły mi z pamięci; pamiętam tylko, że usiłował opanować miotający nim gniew, opowiadając nagie fakty. Dwa razy, jak mówił, zamykał oczy, będąc pewny, że koniec już nadszedł, i dwa razy musiał otwierać je na nowo. Za każdym razem zdawał sobie sprawę ze zwiększającej się ciemności. Cień milczącej chmury spadł z zenitu na parowiec, zdając się głuszyć wszelki odgłos życia. Nie słyszał już żadnych głosów z pokładu. Mówił, że ile razy zamykał oczy, tyle razy widział tę masę ludzi wiedzionych na śmierć tak pewną, jak pewny jest codzienny wschód słońca. Gdy zaś je otwierał, widział tych czterech ludzi walczących jak szaleńcy z oporną łodzią. — Od czasu do czasu odskakiwali, obrzucali się przekleństwami i znów rzucali się… Można było ze śmiechu umrzeć — dodał ze spuszczonymi oczami; a nagle spojrzał na mnie ze strasznym uśmiechem i rzekł — Powinienem być wesoły przez resztę życia, na Boga!

Czytaj dalej: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 29 | 30 | 31 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 49 | 51 | 52 | 53 | 54 | 59 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 78 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 133 |


Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych

dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych

sprawozdawczość finansowa ngo

podatki w ngo

koszty działalności ngo

rozliczanie projektów unijnych

vat w ngo

prowadzenie ksiąg w ngo

obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych

ngo do kontroli

kpir w ngo

fundusze w ngo

dokumentacja w ngo

wynagrodzenia w ngo

audyt w ngo


Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek.
Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt.
Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych.


Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki!

W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów:


pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach

pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i profesjonalna pomoc w awaryjnych sytuacjach

mapa kanalizacji klucz do efektywnego zarzadzania siecia wodno kanalizacyjna

mapa kanalizacji niezbedne narzedzie w zarzadzaniu siecia wodno kanalizacyjna

pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach

pogotowie kanalizacyjne w Olkuszu

Elewacje w Chrzanowie

Dodawanie do katalogu stron

Katalog stron internetowych lista

Katalog stron promocja SEO

Aloysius Bertrand, Karl Gjellerup, Michał Bałucki, Adam Asnyk, Homer, Léon Deubel, Fryderyk Hebbel, Jan Kasprowicz, Hans Christian Andersen, Daniel Defoe, Marija Konopnicka, Hugo von Hofmannsthal, Michaił Bułhakow, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Eurypides, Konstanty Gaszyński, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Fagus, Henry Bataille, Charles Guérin, Anatol France, Louis Gallet, Antoni Czechow, Max Elskamp, Aleksander Dumas, James Oliver Curwood, Anton Czechow, Stanisław Korab-Brzozowski, Wiktoras Gomulickis, Andrzej Frycz Modrzewski, Stefan Grabiński, nieznany, Bolesław Prus, Alfred Jarry, Franciszek Karpiński, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Alojzy Feliński, Jacob i Wilhelm Grimm, Miguel de Cervantes Saavedra, Honore de Balzac, Stefan George, Józef Czechowicz, Stanisław Brzozowski, Charles Cros, Théodore de Banville, Gustave Kahn, Deotyma, Anatole le Braz, Seweryn Goszczyński, Wincenty Korab-Brzozowski, Joseph Conrad, Theodor Däubler, Guillaume Apollinaire, Charles Baudelaire, Władysław Anczyc, Julius Hart, Dōgen Kigen, E. T. A. Hoffmann, Francis Jammes, Max Dauthendey, Klemensas Junoša, Tadeusz Boy-Żeleński, Rudolf G. Binding, Rudyard Kipling, Maria Dąbrowska, Zygmunt Gloger, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, George Gordon Byron, brak, Anatole France, Pedro Calderón de la Barca, Casimir Delavigne, Johann Wolfgang von Goethe, Aleksander Fredro, Charles Baudlaire, Joachim Gasquet, , Frances Hodgson Burnett, Louis le Cardonnel, Wiktor Gomulicki, Jean-Marc Bernard, Antonina Domańska, Maria Konopnicka, Björnstjerne Björnson, Maria De La Fayette, Aleksander Brückner, Tristan Derème, René Descartes, Fryderyk Hölderlin, Denis Diderot, Alter Kacyzne, Marceline Desbordes-Valmore,
Spis autorów:

-
- Adam Asnyk
- Aleksander Brückner
- Aleksander Dumas
- Aleksander Fredro
- Alfred Jarry
- Alojzy Feliński
- Aloysius Bertrand
- Alter Kacyzne
- Anatol France
- Anatole France
- Anatole le Braz
- Andrzej Frycz Modrzewski
- Anton Czechow
- Antoni Czechow
- Antonina Domańska
- Björnstjerne Björnson
- Bolesław Prus
- brak
- Casimir Delavigne
- Charles Baudelaire
- Charles Baudlaire
- Charles Cros
- Charles Guérin
- Dōgen Kigen
- Daniel Defoe
- Denis Diderot
- Deotyma
- E. T. A. Hoffmann
- Eurypides
- Fagus
- Frances Hodgson Burnett
- Francis Jammes
- Franciszek Karpiński
- Fryderyk Hebbel
- Fryderyk Hölderlin
- George Gordon Byron
- Guillaume Apollinaire
- Gustave Kahn
- Hans Christian Andersen
- Henry Bataille
- Homer
- Honore de Balzac
- Hugo von Hofmannsthal
- Jacob i Wilhelm Grimm
- James Oliver Curwood
- Jan Kasprowicz
- Jean-Marc Bernard
- Joachim Gasquet
- Johann Wolfgang von Goethe
- Joseph Conrad
- Józef Czechowicz
- Julius Hart
- Karl Gjellerup
- Klemensas Junoša
- Klementyna z Tańskich Hoffmanowa
- Konstanty Gaszyński
- Léon Deubel
- Liudvika Didžiulienė-Žmona
- Louis Gallet
- Louis le Cardonnel
- Marceline Desbordes-Valmore
- Maria Dąbrowska
- Maria De La Fayette
- Maria Konopnicka
- Marija Konopnicka
- Max Dauthendey
- Max Elskamp
- Michaił Bułhakow
- Michał Bałucki
- Miguel de Cervantes Saavedra
- nieznany
- Pedro Calderón de la Barca
- René Descartes
- Rudolf G. Binding
- Rudyard Kipling
- Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort
- Seweryn Goszczyński
- Stanisław Brzozowski
- Stanisław Korab-Brzozowski
- Stefan George
- Stefan Grabiński
- Tadeusz Boy-Żeleński
- Tadeusz Dołęga-Mostowicz
- Theodor Däubler
- Théodore de Banville
- Tristan Derème
- Wiktor Gomulicki
- Wiktoras Gomulickis
- Wincenty Korab-Brzozowski
- Władysław Anczyc
- Zygmunt Gloger


Polecamy:

Hanusia Wierzynkówna
Do Kreolki
Słówka
Syrena
Zmrok poranny
Historia roku
sam
Heautontimoroumenos
Krasnoludek
Kubuś fatalista i jego pan

kostka granitowa
Przeprowadzki Kraków
Montaż i instalacja ogrodzeń
Otoczenie ogrodzenia
itever
bestrolety fanpage
bdb-biuro.org.pl


© 2015 Zbiór książek.