Tytuł: Kiwony Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz starszych i postaraj się wyzbyć żądania od siebie doskonałości. Trzeba zawsze wierzyć, że to, co się robi, jest robione dobrze. Człowiek bowiem niemający uznania i szacunku dla siebie, nie może oczekiwać tego od innych, a przeciwnie, ceniąc siebie, podnosi swoją wartość w oczach otoczenia. Czy rozumiesz mnie chłopcze? — Rozumiem, stryjaszku. — Zatem jedź i niech ci się dobrze powodzi. Pieniędzy masz dość, gdyby ci zabrakło, depeszuj. W pół godziny później siedział już w wagonie wraz z Radosławskim. Póki byli w przedziale sami, rozmawiali po polsku, gdy jednak weszło jeszcze kilka osób, przeszli na język rosyjski. Byli przecie w mundurach — jakoś nie wypadało. Pociąg szedł tylko do Witebska. Tam musieli się przesiąść. Dworzec pełen był wojska, w poczekalniach stały liczne nosze z rannymi. Czuło się już bliskość frontu. W bufecie stacyjnym tłoczyli się oficerowie, nieogoleni, w brudnych i nieraz podartych kożuchach i bekieszach, tak różni od tych elegantów, których tylu spotykało się w Piotrogrodzie. Ci tutaj nie różnili się niemal od zwykłych żołnierzy, nie zwracali uwagi na oficerów wyższych rang, salutowali niedbale i wcale nie „sztorcowali” szeregowców za nieoddawanie „czesti”. Ta poufałość i brak dyscypliny nie podobały się Józefowi, chociaż rozumiał, że na froncie wojsko ma pilniejsze i ważniejsze sprawy niż ścisłe przestrzeganie form. Po kilku godzinach oswoił się jednak z tym stanem rzeczy i już nie wyciągał się jak struna przed generałami i pułkownikami. Tu nie istniały już rozkłady jazdy. Domaszko i Radosławski ulokowali się wreszcie w jakimś pociągu z amunicją, który przystawał nie tylko na stacjach, lecz czasami i w szczerym polu. Dopiero późnym wieczorem dotarli do Połocka. Dzięki Radosławskiemu szybko odszukali lokal; w którym mieścił się oddział Ziemskiego Sojuza i dowiedzieli się, że zaraz mają ruszyć w drogę na punkt. O świcie, wytrzęsieni na fatalnych drogach ciężarowymi samochodami, dotarli wraz z transportem do owego „punktu”. Była to stara karczma przy gościńcu i kilkaset świeżo wzniesionych baraków z desek. Mieściły się w nich ambulatoria Czerwonego Krzyża, składy prowiantów, łaźnie żołnierskie, oddział drogowy i wiele innych instytucji tyłowych. Komendantem punktu był podpułkownik Rubowicz, z pochodzenia Polak, zruszczony jednak do tego stopnia, że ledwie mówił po polsku. Również naczelnikiem oddziału Ziemskiego Sojuza był Polak, urzędnik wojskowy w randze kapitana, Pastuszkiewicz. Młodzi ludzie zaraz rano przedstawili się im obu, poznając jednocześnie kilku oficerów, urzędników, lekarza — doktora Morgenbluma i kilkanaście sióstr miłosierdzia. Baraki do połowy zasypane śniegiem sprawiały wrażenie tymczasowości. Oficerowie i urzędnicy pili na umór spirytus ambulatoryjny i samogonkę, chorzy wymierali lub zdrowieli — jak Bóg dał — siostry miłosierdzia spełniały swą misję tak gorliwie, że doktor Morgenblum coraz więcej miał roboty. Po tygodniu i Józef Domaszko stał się jego pacjentem. — Wojna wymaga od nas ofiar — pocieszał lekarz po konsultacji — a teraz niech pan tylko wódki nie pije. Za kilka tygodni będzie pan tak zdrów, jakbyśmy nigdy z Niemcami nie wojowali! Gdyby nie te przykre niespodzianki, Józef Domaszko czułby się tu zupełnie dobrze. Wkrótce przyzwyczaił się do nowego trybu życia. Wstawał o Czytaj dalej: 1 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 | 105 | 106 | 107 | 108 | 109 | 110 | 111 | 112 | 113 | 114 | 115 | 116 | 117 | 118 | 119 | 120 | 121 | 122 | 123 | 124 | 125 | 126 | 127 | 128 | 129 | 130 | 131 | 132 | 133 | 134 | 135 | 136 | 137 | 138 | 139 | 140 | 141 | 142 | 143 | 144 | 145 | 146 | 147 | 148 | 149 | 150 | 151 | Podstawy księgowości w organizacjach pozarządowych dotacje i darowizny w organizacjach pozarządowych sprawozdawczość finansowa ngo podatki w ngo koszty działalności ngo rozliczanie projektów unijnych vat w ngo prowadzenie ksiąg w ngo obowiązki księgowe w organizacjach charytatywnych ngo do kontroli kpir w ngo fundusze w ngo dokumentacja w ngo wynagrodzenia w ngo audyt w ngo Niestety dzisiaj bardzo mało osób jest, które czytają książki w tradycyjnej oprawie. Część czytelników skierowała swoje oczy w stronę książek elektronicznych. Prawdziwi czytelnicy powiadają, że książka musi posiadać duszę, a duszę może posiadać tylko książka wydana w tradycyjny sposób. Są też tacy, którzy zwyczajnie nie lubią czytać elektronicznych książek. Bez względu na to kto jaką wersję książki czyta to na uznanie zaśługuje samo czytanie. Otóż dzięki przeczytaniu dużej ilości książek, nasz zasób słowny stale się rozwija. Potrafimy ładniej mówić oraz pisać. Z pewnością niejeden z Was w podstawówce spotkał się ze stwierdzeniem polonistki, która utrzymywała że czytanie książek wpływa na mniejszą liczbę błędą popełnianych na kartkówkach. To niewątpliwie jest fakt. Na naszej stronie internetowej znajdziecie Państwo głównie książki, które są uznane za lektury szkolne. Nie rozgraniczamy katalogu na lektury gimnazjalne, z podstawówki czy liceum. Prawie wszystkie umieszczone są w jednym miejscu i posegregowane autorami i tytułami. Kiedy ktoś będzie potrzebować zajrzeć do wybranej lektury wystarczy że odszuka jej na stronie kliknie w dany tytuł i będzie mógł swobodnie czytać. W swojej bazie posiadamy, zarówno krótkie utwory jak i te należące do najdłuższych. Szczególnie polecamy dzieła Adama Asnyka świetnego poety i dramatopisarza, który brał udział w powstaniu w 1863 roku, po którym w najbliższych latach osiadł na dobre w Krakowie. Adama Asnyka można śmiało nazwać najznamienitszym poetom swojej epoki. Jego twórczość przekazywała nastroje, które panowały podczas powstania i za raz po nim. Były również wyrazem nadziei i oczekiwania na lepsze nadchodzące czasy, które autor określał mianem zmartwychwstania. Pamiętajcie warto czytać książki! W swoich zbiorach posiadamy dzieła następujących autorów: pogotowie kanalizacyjne szybka i skuteczna pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i profesjonalna pomoc w awaryjnych sytuacjach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w awariach kanalizacyjnych pogotowie kanalizacyjne krakow szybka pomoc w naglych awariach pogotowie kanalizacyjne krakow szybka i profesjonalna pomoc w naglych awariach mapa kanalizacji klucz do efektywnego zarzadzania siecia wodno kanalizacyjna znaczenie mapy kanalizacji w nowoczesnym planowaniu miast mapa kanalizacji klucz do efektywnego zarzadzania siecia wodno kanalizacyjna Seweryn Goszczyński, Aleksander Brückner, Maria Konopnicka, Hans Christian Andersen, E. T. A. Hoffmann, Klementyna z Tańskich Hoffmanowa, Maria Dąbrowska, Rudyard Kipling, Alfred Jarry, Stanisław Brzozowski, Honore de Balzac, Aleksander Dumas, Anton Czechow, Deotyma, Anatole France, Gustave Kahn, Louis Gallet, Wiktor Gomulicki, Alojzy Feliński, Homer, Guillaume Apollinaire, Max Elskamp, Antonina Domańska, James Oliver Curwood, Charles Guérin, Bolesław Prus, Miguel de Cervantes Saavedra, Wincenty Korab-Brzozowski, Théodore de Banville, Zygmunt Gloger, Michał Bałucki, , Jan Kasprowicz, Michaił Bułhakow, Konstanty Gaszyński, Stanisław Korab-Brzozowski, Władysław Anczyc, Andrzej Frycz Modrzewski, Adam Asnyk, Léon Deubel, Frances Hodgson Burnett, Stefan Grabiński, Fagus, Dōgen Kigen, Eurypides, Fryderyk Hölderlin, Maria De La Fayette, Henry Bataille, Tristan Derème, Casimir Delavigne, Louis le Cardonnel, Aloysius Bertrand, Klemensas Junoša, Anatol France, Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Theodor Däubler, Charles Baudelaire, Johann Wolfgang von Goethe, Joseph Conrad, Jacob i Wilhelm Grimm, Francis Jammes, Tadeusz Boy-Żeleński, Hugo von Hofmannsthal, Aleksander Fredro, Wiktoras Gomulickis, Józef Czechowicz, Anatole le Braz, Charles Cros, René Descartes, Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort, Daniel Defoe, Pedro Calderón de la Barca, Franciszek Karpiński, Alter Kacyzne, Antoni Czechow, Marceline Desbordes-Valmore, Jean-Marc Bernard, Joachim Gasquet, Björnstjerne Björnson, nieznany, Stefan George, Julius Hart, Denis Diderot, Charles Baudlaire, Max Dauthendey, Rudolf G. Binding, Marija Konopnicka, Karl Gjellerup, brak, George Gordon Byron, Liudvika Didžiulienė-Žmona, Fryderyk Hebbel, |
Spis autorów: - - Adam Asnyk - Aleksander Brückner - Aleksander Dumas - Aleksander Fredro - Alfred Jarry - Alojzy Feliński - Aloysius Bertrand - Alter Kacyzne - Anatol France - Anatole France - Anatole le Braz - Andrzej Frycz Modrzewski - Anton Czechow - Antoni Czechow - Antonina Domańska - Björnstjerne Björnson - Bolesław Prus - brak - Casimir Delavigne - Charles Baudelaire - Charles Baudlaire - Charles Cros - Charles Guérin - Dōgen Kigen - Daniel Defoe - Denis Diderot - Deotyma - E. T. A. Hoffmann - Eurypides - Fagus - Frances Hodgson Burnett - Francis Jammes - Franciszek Karpiński - Fryderyk Hebbel - Fryderyk Hölderlin - George Gordon Byron - Guillaume Apollinaire - Gustave Kahn - Hans Christian Andersen - Henry Bataille - Homer - Honore de Balzac - Hugo von Hofmannsthal - Jacob i Wilhelm Grimm - James Oliver Curwood - Jan Kasprowicz - Jean-Marc Bernard - Joachim Gasquet - Johann Wolfgang von Goethe - Joseph Conrad - Józef Czechowicz - Julius Hart - Karl Gjellerup - Klemensas Junoša - Klementyna z Tańskich Hoffmanowa - Konstanty Gaszyński - Léon Deubel - Liudvika Didžiulienė-Žmona - Louis Gallet - Louis le Cardonnel - Marceline Desbordes-Valmore - Maria Dąbrowska - Maria De La Fayette - Maria Konopnicka - Marija Konopnicka - Max Dauthendey - Max Elskamp - Michaił Bułhakow - Michał Bałucki - Miguel de Cervantes Saavedra - nieznany - Pedro Calderón de la Barca - René Descartes - Rudolf G. Binding - Rudyard Kipling - Sébastien-Roch Nicolas de Chamfort - Seweryn Goszczyński - Stanisław Brzozowski - Stanisław Korab-Brzozowski - Stefan George - Stefan Grabiński - Tadeusz Boy-Żeleński - Tadeusz Dołęga-Mostowicz - Theodor Däubler - Théodore de Banville - Tristan Derème - Wiktor Gomulicki - Wiktoras Gomulickis - Wincenty Korab-Brzozowski - Władysław Anczyc - Zygmunt Gloger Polecamy: O poprawie Rzeczypospolitej Malcy Barwy, głosy, wonie Matka Śluby panieńskie czyli Magnetyzm serca komedia w 5 aktach wierszem Powrót z Warszawy na wieś Marzenie paryskie Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza Zmora Krasnoludki kostka granitowa Przeprowadzki Kraków Montaż i instalacja ogrodzeń Otoczenie ogrodzenia itever bestrolety fanpage dream-wed.pl |